Absurd goni absurd, czyli dlaczego kąpielisko nie może być kąpieliskiem

1 stycznia w życie weszła ustawa „Prawo wodne”. Co to oznacza dla mieszkańców, którzy lubią wypoczywać nad stawem? Bareja lepiej by tego nie wymyślił! W jelczańskiej praktyce oznacza to, że oficjalnie nad stawem będzie można się kąpać tylko przez miesiąc. Brzmi absurdalnie, zwłaszcza że sezon wakacyjny zaczyna się tu w czerwcu, a kończy we wrześniu. Za ośrodek nad stawem odpowiada Waldemar Chmielewski. Na sesji Rady Miejskiej tłumaczył, że jego zdaniem nowe rozwiązanie jest bezsensowne. Artykuł w całości w papierowym wydaniu „Powiatowej” lub w e-wydaniu, dostępnym pod linkiem: https://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2018-06-07

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (6)

    • Szczególnie widac to w sobotę i niedzielę.
      Sami sobie robimy ten syf i tyle. Nie griluj, nie kąp psów, nie myj samochodu(!)
      Mieszkam u JL od urodzenia i całe życie kąpałam się w stawie.
      Mogę byc Grażyną a Ty pewnie z Oławy ….. 🙂

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz
  1. Jeśli tam będą zatrudnieni ratownicy z basenu w JLC to rozrywka zapewniona. Oni zamiast zająć się kąpiącymi to bez przerwy na krzesełku i z telefonem w ręku. A czasami zamiast dwóch tylko jeden bo drugiego przez długi czas nie ma. Aby nic złego się nie działo. ..

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
  2. Tam się kąpią tylko Sebixy i Karyny, co im szkoda 35 zł na Aquapark we Wrocławiu. W tym stawie są te same wody co wody gruntowe z okolicznego cmentarza obmywające ludzkie szczątki czyli: syf, kiła i … mogiła. Dodatkowo bakterie gnilne. Powodzenia dla ryzykantów.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.