Sprawdzą i poprawią!

W poprzednim wydaniu pisaliśmy o zmianach na wale, na które uwagę zwróciła Ela Wyskiel, poruszająca się na wózku inwalidzkim. Chodzi o nową nawierzchnię na krótkim odcinku przy rzece Oława. Wielu narzekało i pytało, dlaczego wybrano akurat takie rozwiązanie

Tydzień temu w artykule „Niepotrzebne utrudnienie czy konieczność?” dokładnie opisywaliśmy problem zgłoszony przez Elę Wyskiel i matki, które chodzą tamtędy na spacery z wózkiem. – Ułożono płyty chodnikowe z otworami, tak zwane ażurowe bariery nie do pokonania samodzielnie dla osoby na wózku, a i przy pomocy jest to duży dyskomfort – pisała do redakcji oławianka.

Wtedy nie otrzymaliśmy odpowiedzi od zarządcy terenu. Przyszła, kiedy gazeta była już sprzedaży. Publikujemy ją teraz. W imieniu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – zarząd zlewni we Wrocławiu – odpowiada radca prawny Paweł Banasik: – Zabudowa zjazdów z wału przeciwpowodziowego podyktowana była częstym „wypłukiwaniem” nawierzchni korony wału w miejscach o dużym spadku. Zastosowanie płyt typu „krata” miało zapobiegać takiemu zjawisku. Pracownicy Nadzoru Wodnego w Oławie dokonają przeglądu wskazanych przez mieszkankę Oławy miejsc i podejmą stosowne kroki w celu poprawienia komfortu poruszania się po koronie wałów. Jednocześnie informujemy, że przedmiotowe utwardzenie korony wałów w mieście Oława stanowi drogę technologiczną dla obsługi obiektów hydrotechnicznych, a nie jest wskazane jako ciąg pieszo-jezdny.

(AH)

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (7)

  1. To jest wał i w razie powodzi ma służyć ochrony mieszkańców przed wodą. Położenie takiej nawierzchni wzmacnia wał przed wypłukiwaniem nawierzchni.
    Rozumiem bòl tych osób, no ale są też inne drogi alternatywne dostępne by przejść z wału do parku, a w odpowiedzi zarządcy jest że wał nie służy jako ciąg pieszo-jezdny, więc mogą drogą prawną dać nawierzchnie jaką zarządcy się widzi.
    Ja też mógłbym zażalenia pisać na stan naszych dróg powiatowych. Za wymianę amortyzatorów i tarcz samorząd mi nie płaci.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Polak_mały

      Kolego Kmicic, a czy wiesz że w czasie klęsk żywiołowych i wojny drogi publiczne są wykorzystywane
      jako „korytarze transportowe” ? Cóż, koniecznym wydaję się by ograniczyć na nich ruch aut cywilnych
      lub pozamykać je bo się zniszczą ?!

      Dobrze że taki wał nie przechodzi przez jezdnię albo nie koliduje z nasypem pod tory kolejowe, bo po takich
      płytach to pociągi też nie bardzo chcą jeździć 😉

      A może prościej by było pomyśleć i wykonać rozwiązanie uniwersalne. No, ale to trzeba pomyśleć …
      a to boli i jest trudne, jak przyznanie się do błędu. Tymczasem prosty człowiek nie robiłby z tego problemu.
      Jeśli mieszkańce się skarżą to administrator mógłby wysłać tam jakiegoś pana Czesia. A pan Czesio rozrobił
      by trochę betonu i pozalewał te dziurki w jednym rządku płyt tworząc gładką ścieżkę 😉

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Zabetonujcie wszystko nawet ścieżki leśne parkowe bo przecież zawsze komuś coś nie pasuje.
    Tylko nie dziwcie się potem wszechobecnym rakom i innym chorobom.
    Ludzie dajcie Ziemi odetchnąć. Przyroda musi oddychać. Czy na wózku inwalidzkim akurat tym wałem musi jeździć. Nie może to nie może i basta.

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.