Jesteś na zwolnieniu? ZUS sprawdzi, czy naprawdę chorujesz

Ponad milion złotych wróciło do kasy ZUS na Dolnym Śląsku po kontroli zwolnień lekarskich w 2017 roku. Dolnoślązacy byli kontrolowani zarówno przez lekarzy orzeczników jak i inspektorów ZUS, którzy sprawdzali jak wykorzystują swoje zwolnienie.

W wyniku kontroli do ZUS wróciło 1 188 937,05 zł. Najwięcej pieniędzy odzyskał legnicki oddział ZUS, bo aż 477 069,94 zł, wrocławski oddział 475 128 zł a wałbrzyski 236 739,11 zł. Każda osoba, która jest na zwolnieniu lekarskim może być skontrolowana przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych aż dwukrotnie. ZUS sprawdza zarówno to czy osoba, która ma zwolnienie jest naprawdę chora jak i to, w jaki sposób je wykorzystuje.

– Kontroler ZUS zapuka do naszych drzwi, żeby zobaczyć czy zgodnie ze wskazaniami lekarza leżymy w łóżku a orzecznik zaprosi nas na badanie. Jeżeli w czasie badania lekarzy orzecznik stwierdzi, że jesteśmy już zdrowi przerwie nasze zwolnienie lekarskie i nazajutrz będziemy musieli stawić się w pracy – wyjaśnia Iwona Kowalska rzecznik regionalny ZUS województwa dolnośląskiego. – Natomiast, gdy kontroler twierdzi, że zamiast leżeć w łóżku odnawiamy łazienkę lub wyjechaliśmy za granicę to zakwestionuje zasadność wydania nam zwolnienia i będziemy musieli zwrócić otrzymany do tej pory zasiłek wraz z odsetkami – przestrzega rzeczniczka.

Lekarz orzecznik ZUS może sam zbadać pacjenta, lub jeśli ma wątpliwości dotyczące diagnozy – może skierować go na badanie specjalistyczne albo poprosić lekarza prowadzącego o udostępnienie dokumentacji medycznej dotyczącej pacjenta (na podstawie, której wystawiono zwolnienie), może też zlecić wykonanie dodatkowych badań pomocniczych.

– Jeżeli ktoś jest obłożnie chory badanie zostanie wykonane w miejscu, w którym przebywa pacjent – dodaje Iwona Kowalska.

ZUS kontroluje także, w jaki sposób pacjent wykorzystuje zwolnienie lekarskie, czyli to czy jest np. w domu i leży w łóżku, jeśli takie było zalecenie lekarza.

– Niestety ciągle mamy do czynienia z przypadkami, gdy ktoś traktuje zwolnienie lekarskie, jako doskonałą okazję do wyjazdu na urlop lub podjęcia dodatkowej pracy. Taka osoba nie tylko traci zwolnienie, ale musi zwrócić otrzymane wcześniej pieniądze i to wraz z odsetkami – przestrzega rzeczniczka ZUS na Dolnym Śląsku.

Warto pamiętać, że mamy obowiązek dostarczyć do swojego pracodawcy (lub ZUS) druk zwolnienia w ciągu 7 dni od daty jego otrzymania. Jeżeli zwolnienie trafi do firmy po terminie zasiłek będzie mniejszy. Świadczenie w kwocie zmniejszonej o 25 proc. wypłacane jest wtedy od ósmego dnia niezdolności do pracy do czasu dostarczenia zwolnienia. Dużo wygodniejszą formą dla pacjenta i pracodawcy jest wystawienie przez lekarza elektronicznego (tzw. e-ZLA) zamiast papierowego zwolnienia. Wtedy pacjent – pracownik nie musi – tak jak to jest w przypadku papierowych zwolnień – dostarczać druku swojemu pracodawcy gdyż e-ZLA jest elektroniczne przesyłane do zakładu pracy i równocześnie do systemu ZUS. Z tego powodu pracownik nie musi, więc pilnować terminu siedmiu dni, jaki jest przewidziany na dostarczenie tradycyjnego zwolnienia i nie grożą mu konsekwencje w postaci obniżenia o 25 proc. zasiłku chorobowego czy opiekuńczego.

– System elektronicznych zwolnień jest dużym ułatwieniem dla pracodawców. Warunek jest jeden – muszą mieć założony swój profil na Platformie Usług Elektronicznych ZUS. Taki profil obowiązkowo muszą mieć pracodawcy – płatnicy, którzy zatrudniają więcej niż 5 osób. Inni mogą to zrobić dobrowolnie a naprawdę warto – zachęca Iwona Kowalska – Na PUE jest specjalne miejsce, w którym widoczne są elektroniczne zwolnienia wysłane do zakładu pracy. I co też ważne pracodawca, także drogą elektroniczną, może wystąpić do ZUS z wnioskiem o kontrolę prawidłowości wystawienia zwolnienia – dodaje.

Jeśli pracodawca nie posiada profilu na PUE, wtedy pracownik, któremu lekarz wystawił e-ZLA musi dostarczyć pracodawcy jego papierowy wydruk. Wydruki są również wydawane przez lekarzy zawsze wtedy, gdy pacjent o nie poprosi, bo np. będzie chciał mieć potwierdzenie wystawienia zwolnienia.

Tak było w 2017 roku:

W wyniku kontroli do ZUS na Dolnym Śląsku wróciło 1 188 937,05 zł.

We wrocławskim oddziale ZUS odzyskano w 475 128 zł.
Najwyższa kwota, którą musiano zwrócić do ZUS to 30 034,24 za zakwestionowane 148 dni zwolnienia

Wałbrzych: odzyskano w wyniku kontroli: 236 739,11 zł
Najwyższa kwota, którą musiała zwrócić osoba, pracująca w czasie zwolnienia lekarskiego to 29 523,50 zł za 137 dni

Legnica: odzyskano w wyniku kontroli: 477 069,94 zł
Największa zakwestionowana kwota to: 14 804,26 zł za 96 dni

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (47)

  1. A to dopiero początek!!! Dali 500+ i niższy wiek emerytalny, ale nie dadzą wytchnienia nie liczcie na to. Cała reszta będzie musiała to odpracować!!! Mało tego teraz wprowadzają zmiany w prawie gdzie każdy oszust będzie mógł ogłosić upadłość. Za to także zapłacą wszyscy uczciwi ciężko pracujący ludzie. Zastanówcie się przy najbliższych wyborach na kogo oddajecie swój głos.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Rolf Michałowski

      Kto to jest ta „cała reszta”? Myślisz tu o tych kilkunastu procentach społeczeństwa, które w sondażach ciągle jeszcze popierają skompromitowaną i zgniłą do szpiku kości PO? Oni nigdy normalnie nie pracowali, lecz żyli na koszt całego społeczeństwa. Teraz im się to urwało i dlatego się tak wściekają.

      O zmianach w prawie nie masz jednak zielonego pojęcia, bo te zmiany powodują, że wszelkim mafiom kończy się interes, że państwo, czyli my wszyscy, odzyskujemy co roku dziesiątki miliardów, które były rozkradane.

      Zanim znowu napiszesz jakiegoś babola o prawie upadłościowym, to się z tym prawem najpierw dobrze zapoznaj, bo dla oszustów prawo to jest bezlitosne, natomiast idzie z pomocą tym, którzy „dzięki” oszustom, działającym bezkarnie w eldorado PO/PSL, stracili wszystko, co mieli i chcą zacząć od nowa.

      Na kogo ty będziesz głosować, to my wiemy, bo wiemy na kogo głosuje się w zakładach karnych, a sądząc po twoim wpisie, z pewnością tam niebawem trafisz.

      Jeśli sądzisz, że ostatnie wydarzenia na linii Pałac Prezydencki – rząd, osłabiły rząd Zjednoczonej Prawicy, to bardzo się mylisz. Zobacz tu: http://stanowice-marcinkowice.npage.de/aktualnoci.html

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  2. Jest jak za komuny. Wtedy codziennie w TV pokazywano spekulantów, badylarzy, cinkciarzy i niebieskie ptaki. to oni byli powodem niedoborów problemów ekonomicznych, kartek i pustych półek. Do tego słuchali Radia Wola Europa, mieli rodzinę za granicą ino i współpracowali z rewizjonistami i odwetowcami, razem z biskupami prowadzili antypolską wywrotowa działalność. podżegali do niepokojów, demonstrowali przeciwko demokratycznie wybranej władzy. Teraz również widzimy winnych niepowodzeń. Ze ochroną zdrowia nie ma problemu – kolejki w przychodniach – to przez młodych leniwych lekarzy, którym jak się nie podoba w pislandii to nie jadą do Irlandii. W ZUS ie – też gdyby nie oszuści, to emeryci mieliby po 10 tys emerytury itd. itp. Szkoda Polski, dzisiaj nawet najgłupsi widzą jaki mamy problem i kto nami rządzi.
    I do tego ta prymitywna propaganda. Propaganda sukcesu. A jak się dokładnie przyjrzeć poszczególnym dziedzinom – to widzimy katastrofę. Już niedługo.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Rolf Michałowski

      Tak, jak za komuny, to jest już tylko w Twojej głowie. Ja bardzo dobrze pamiętam jak było za komuny. Winnymi pustych półek w sklepach, kartek na żywność i skrajnej nędzy ciężko pracujących ludzi byli określani „wrogowie socjalistycznej Polski”, czyli właśnie ci ciężko pracujący ludzie, którzy protestowali na ulicach i w zakładach pracy i byli za to prześladowani, bici, torturowani i mordowani.

      Chcesz postkomunistyczny hejterze powiedzieć, że dzisiaj jest tak samo?

      Ze służbą zdrowia masz jednak trochę racji, choć również w tej materii nie ma żadnego porównania z żałosną służbą zdrowia w PRL. Nie da się w dwa lata zmienić zgniłego i przeżartego korupcją i gigantycznym złodziejstwem systemu, który pasł się na społeczeństwie najpierw przez 50 lat komuny, a potem przez 25 lat postkomuny. Czy tego mózgownica nie może pojąć?

      Dzisiejszy rząd jest również zdania, że zmiana systemu ochrony zdrowia, bo o naprawie nie może być mowy – nigdy z gnoju nie zrobisz nowej słomy, postępuje nie tak dynamicznie, jak byśmy wszyscy chcieli i to między innymi doprowadziło do rekonstrukcji rządu i wymiany ministra zdrowia.

      Gdzie byłeś, szczekaczko, jak system był psuty i rozkradany za Arłukowicza, Kopaczki i innych ministrów z postkomunistycznego nadania? GDZIE WTEDY BYŁEŚ? Teraz pysk strzępisz, bo nie można już bezkarnie kraść i paść brzucha na biedzie innych?

      Należysz też do tych, co szczują młodych naiwnych lekarzy na dzisiejszy rząd? Gdzie byli ci młodzi lekarze za rządów PO-PSL? GDZIE BYLI? Nagle teraz się obudzili i chcą zaraz po studiach zarabiać po 10 tysięcy? Przecież to jest oczywiste, że stali się narzędziem upadającej postkomuny, chcącej obalić aktualny rząd za wszelka cenę, nawet za cenę zniszczenia Polski.

      Czym młodzi lekarze zaraz po studiach są lepsi od absolwentów innych uczelni, od informatyków, inżynierów, konstruktorów, ekonomistów, prawników itd.? No czym? Dlaczego młody lekarz zaraz po studiach ma zarabiać 4 razy więcej niż młody konstruktor, informatyk, czy prawnik?

      I nie porównuj propagandy sukcesu z okresu PRL do stanu dzisiejszego, bo dziś każdy może sobie w Internecie sprawdzić, czy liczby i fakty podawane w wiadomościach są prawdziwe, czy zakłamane, jak to było w PRL. W dobie Internetu każda propaganda (czyli kłamstwa) nie ma żadnych szans. Dlatego postkomuna padła na pysk i już się nigdy więcej nie podniesie, bo jej kłamstwa i złodziejstwo wyszły na jaw.

      Bardzo trafnie użyłeś pojęcia „prymitywna propaganda”, bo pojęcie to pasuje jak ulał do twojego komentarza.

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
  3. A czy to nie na stronie gazety Oława jest publikowane ogloszenie chyba firmy detektywistycznej ktora na zlecenie sprawdza ludzi bedacych na L4 ? tu jest mowa wprost o konfidencji czyli za pieniadze/umowe donoszenie na czlowieka ktory przebywa na L4 chorobowym do pracodawcy/zusu ? to dla mnie jest na poziomie szmalcownictwa….
    ale skoro pracodawca czy zus wie lepiej od lekarza czy czlowiek jest chory czy nie i czy musi wyjsc do apteki, po zakupy…. to tak juz bedzie niestety.

    Smierc komunie !

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Rolf Michałowski

      Wszyscy doskonale wiemy, że wielu z nas w skandaliczny sposób nadużywa zwolnień lekarskich i że jest spora liczba lekarzy, którzy wystawiają lewe zwolnienia. Z tym trzeba bezwzględnie walczyć. To jest oczywiście tylko jedna z patologii naszej służby zdrowia, zbudowanej przez postkomunę na bazie komunistycznego resortu zdrowia. Cały ZUS jest gigantyczną patologią i dawno powinien był zostać zlikwidowany. Jednak najpierw trzeba zaprojektować i zbudować kompletnie nowy system, wzorowany na najlepszych służbach zdrowia na świecie i to się dzieje, chociaż chyba zbyt wolno i dlatego ze stanowiska poleciał minister zdrowia.

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
    • Rolf Michałowski

      Rekonstrukcja rządu, spowodowana między innymi słabymi postępami w resorcie zdrowia i w budownictwie mieszkaniowym, a częściowo dziwnymi naciskami PAD, nie zmieni w żaden sposób celów i programu rządu Zjednoczonej Prawicy, w tym kompletnej przebudowy systemu ochrony zdrowia. Czekaliśmy na to 70 lat, poczekajmy jeszcze trochę. To jest olbrzymi i bardzo skomplikowany system, opanowany przez potężną mafię. Ufajmy nadal Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego „biało-czerwonej drużynie”. Jeśli ktoś woli ufać Schetynie, Tuskowi, Kopacz, Petru, Kukizowi, Lubnauer, Kosiniakowi i reszcie tej drużyny, to proszę bardzo, ale rozkradanie państwa już się skończyło, więc chyba już nie warto na nich stawiać.

      Zobacz też tutaj: http://stanowice-marcinkowice.npage.de/aktualnoci.html

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
      • Panie Rolfie, w sumie to po co założył pan stowarzyszenie marcinkowicko stanowickie? Walczył pan z zanieczyszczeniem środowiska, o przyjazd autobusów na wrocławski dworzec autobusowy i to wpisuje się w działalność lokalnego stowarzyszenia z tych miejscowości. Natomiast to co robi pan, to prawicowa pogadanka, albo zapisz się panie do PIS, albo załóż własną partię, coś na wzór Gowina czy Ziobro, a tak wykorzystujesz jedynie nazwę miejscowości Marcinkowice i Stanowice, którzy pewnie mają różne poglądy i wcale nie muszą popierać twoich, więc nie rozumiem, dlaczego wykorzystujesz nazwy tychże?

        Nazwy lokalnych miejscowości, wiosek powinny być wykorzystywane przez ludzi z tych miejscowości dla polepszenia ich bytu i realizacji konkretnych lokalnych celów, a nie wysyłanie listów do Prezydenta w obronie Macierewicza. Czy tym powinno zajmować się lokalne stowarzyszenie z dwóch miejscowości? Nie sądzę

        Zgłoś naruszenie regulaminu

        Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
        • Rolf Michałowski

          Szanowny Panie Karolu, Stowarzyszenie robi to, co ma zapisane w Statucie i jest sporo ludzi w to zaangażowanych. Nie wolno jednak oddzielać polityki krajowej od polityki lokalnej, bo są one z natury rzeczy ze sobą ściśle powiązane. Wystarczy mieć odrobinę rozumu, żeby to pojąć.

          Poza tym, Statut Stowarzyszenia przewiduje jego działalność na terenie całego kraju (rozdział I punkt 3), zatem próba ograniczania naszej działalności do dwóch miejscowości będących w nazwie Stowarzyszenia, jest łamaniem prawa, bo Statut jest prawem zatwierdzonym przez sąd.

          Wbrew Pańskim sugestiom, nie ja założyłem to Stowarzyszenie, lecz Mieszkańcy, którzy mieli dość rządów lokalnej sitwy, opartej przecież na sitwie krajowej, bo było to za rządów PO/PSL i nadal mają dość tych rządów, bo dobra zmiana do Oławy jeszcze nie dotarła.

          Pańskie rady, co ja mam robić z moją działalnością społeczną i polityczną, mam w du….żym poważaniu. Pan wybaczy, ale doradców dobieram sobie wśród ludzi mądrych, a nader wszystko uczciwych.

          Na stronie internetowej Stowarzyszenia każdy z członków Stowarzyszenia może wyrażać swoje poglądy, ja również. Moje osobiste publikacje, czy moje osobiste listy otwarte do polityków, są podpisane moim imieniem i nazwiskiem, jako osoba prywatna, więc nie wyrażają poglądów innych członków Stowarzyszenia, co dla każdego, nawet mało inteligentnego człowieka, powinno być jasne.

          Wbrew Pańskim poglądom, również lokalne Stowarzyszenia (a prawie wszystkie stowarzyszenia mieszkańców w formie organizacji pozarządowych są organizacjami lokalnymi) powinny zajmować się również polityką krajową, bo od polityki krajowej zależy polityka lokalna, a więc byt Mieszkańców. Wszyscy mieszkańcy w Polsce są lokalni a jednak wszystkich obchodzi to, co się dzieje w całym kraju i wszyscy mają prawo brania udziału w wyborach krajowych, a nie tylko lokalnych.

          Wszystko, co ma związek z naszym bytem, jest zależne od polityki, bo ta determinuje wszystkie dziedziny naszego życia społecznego i prywatnego. Polecam Panu mój felieton na ten temat pod tym linkiem: http://stanowice-marcinkowice.npage.de/politykaczynie.html – jest tam również osobista dedykacja dla Pana.

          Pozdrawiam Pana serdecznie

          Zgłoś naruszenie regulaminu

          Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
      • Panie Rolf, lubię czytać przezabawne pańskie komentarze polityczne i chciałbym pana zapytać- jeśli premier Szydło była dobrym premierem, jeśli minister Macierewicz postawił armie na nogi i właściwie po raz pierwszy do 27 lat możemy czuć się bezpieczni nikt nam nie podskoczy, podobnie jak minister Szyszko który wycinając puszcze chroni ją i naszych turystów a dzięki polityce zagranicznej ministra Waszczykowskiego wreszcie Europa i reszta świta zaczęła się z nami liczyć i szanować – to po co ta zmiana ?

        Zgłoś naruszenie regulaminu

        Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
          • Rolf Michałowski

            Jest Pan agentem obcego wywiadu? To są sprawy tajne. Z całą jednak pewnością Polska Armia nie będzie miała śmigowców nielatających, z serwisem uzaleznionym od kaprysów obcego państwa.

            Zgłoś naruszenie regulaminu

          • Panie Rolfie, może powinno być tajne, ale w obecnym świecie takie rzeczy, jak liczba czołgów, samolotów jest przeważnie powszechnie znana, może w niektórych przypadkach, jak w Rosji czy USA, gdzie mają możliwości ukrycia sprzętu nie wszystko wiemy, ale u nas, Niemczech i innych krajach zachodnich europejskich wszystko o wszystkich wiedzą, kto co ma, a czego nie.
            Oczywiście można przyznać rację w przypadku nie zakupu caracali, pomimo presji, nie doszła do skutku ta niekorzystna transakcja, którą chcieli nam Francuzi sprzedać.

            Zgłoś naruszenie regulaminu

          • Rolf Michałowski

            To nie jest prawda. Co innego powszechnie znane informacje w przestrzeni publicznej, a co innego ukryte i trzymane w tajemnicy arsenały. Dziennikarze nie mają dostępu do tego, co jest niejawne.

            Zgłoś naruszenie regulaminu

        • Rolf Michałowski

          Mówimy o sprawach najwyższej wagi, mających decydujący wpływ na życie nasze i następnych pokoleń, a dla Pana jest to zabawne, a nawet przezabawne?

          Tak Pana to bawi, że postkomunistyczna mafia, która rozkradła setki miliardów z naszego budżetu, zrujnowała nasz przemysł ciężki, stoczniowy i wydobywczy, wpędziła dużą część społeczeństwa w skrajną nędzę i jest na usługach obcych agentur, chce siłą obalić demokratycznie wybrany rząd i znowu kraść? W takim razie gratuluję poczucia humoru.

          Wiele odpowiedzi na Pańskie pytania znajdzie Pan tutaj: http://stanowice-marcinkowice.npage.de/aktualnoci.html

          Do tego można dodać, że aktualny rząd ma takie same cele po rekonstrukcji, jakie miał przed rekonstrukcją i jest kontynuacją tego samego programu Zjednoczonej Prawicy z PiS na czele. Rekonstrukcja ma na celu dopasowanie narzędzi i struktury rządu do dalszego etapu zmian rozpoczętych dwa lata temu i do nowej sytuacji w Unii Europejskiej. Część rekonstrukcji została wymuszona przez otoczenie PAD i jego samego, o czym może Pan sobie poczytać nie tylko pod wyżej podanym linkiem, ale też na wielu portalach i forach internetowych.

          Beata Szydło była bardzo dobrym premierem i nadal jest przecież wicepremierem. Mateusz Morawiecki, będąc dotychczas jednocześnie wicepremierem, ministrem rozwoju i ministrem finansów, co było rozwiązaniem jedynie przejściowym i wymagającym rekonstrukcji rządu, pokazał, że w pewnych kierunkach jego kwalifikacje i doświadczenia są jeszcze lepsze od kwalifikacji i doświadczeń Beaty Szydło. Stąd zamiana stanowisk.

          I jeszcze jedno, dla wyjaśnienia. Minister Szyszko nie „wycinał puszczy”, jak Pan to kłamliwie, pod dyktando tzw. ekologów, opłacanych z Moskwy i Berlina, napisał. Wycince podlegają jedynie niewielkie skupiska drzew, opanowane i zniszczone już przez zarazę korników, aby ratować puszczę przed tą zarazą. Zanim Pan na przyszłość chlapnie coś publicznie ozorem, to niech Pan najpierw zapozna się z faktami i poczyta w sieci różne stanowiska. Myślenie nie boli.

          W każdym razie dziękuję za głos w dyskusji i postawione ważne pytania.

          Serdecznie pozdrawiam.

          Zgłoś naruszenie regulaminu

          Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu
          • Zobacz sobie panie Rolfie ile osób zatrudnił były min. Szyszko, około 50, bez kwalifikacji i kompetencji leśniczych, więc co partia, to musi swoich wepchać. Niczym nie różnią się od poprzedników, a w niektórych są gorsi, np. stadnina koni w Janowie

            Zgłoś naruszenie regulaminu

          • To kłamstwo. Karol jest nie tylko demagogiem ale też kłamcą. Ministerstwo Ochrony Środowiska, to nie tylko lasy. To przede wszystkim ochrona powietrza, wód, gruntów, gospodarka odpadami, ochrona przed hałasem, geologia, odnawialne źródła energii i wiele innych i Karol doskonale o tym wie, bo nie jest głupi tylko potwornie zakłamany i na usługach postkomunistów.

            Czy Karol może podać te 50 nazwisk, ich stanowiska i wymagane na tych stanowiskach kompetencje? Jak poda, to wylezie jego kłamstwo. Jak nie poda, to przyzna się do kłamstwa bez bicia.

            Stadniny koni w Janowie Podlaskim i w Michałowicach były siedliskiem oszustów i cwaniaków, zupełnie jak w Warszawskim Ratuszu. Nowa władza jeszcze się z tym nie uporała, bo walczy z zaległościami sięgającymi kilkudziesięciu lat i z ludźmi, którzy nie mogą pogodzić się z tym, że nie mogą już kraść i którzy sabotują wszystko, co robi nowy rząd, na zasadzie – im gorzej, tym lepiej.

            Czy odpowiadając panu Rolfowi Karol mógłby rzeczowo ustosunkować się do tego, co pisze pan Rolf?

            Zgłoś naruszenie regulaminu

    • Rolf Michałowski

      Faktycznie na lotnisku w Stanowicach jest zakopana „broń chemiczna” w postaci setek ton toksycznych odpadów bitumicznych, ale to nie Ruscy tam zakopali, lecz wykonawca kanalizacji sanitarnej w Stanowicach, Marcinkowicach i Oławie – firma LITZ z Poznania, za wiedzą i zgodą wójta i odpowiedzialnych za tę inwestycję urzędników Gminy Oława.

      Na terenach, na których zakopane są te toksyczne odpady, jeszcze nikt nie mieszka, ale ma tam postać wioska dla osób niepełnosprawnych. Ani prokuratura ani organy ochrony środowiska nie dopuściły wówczas do odkopania tych toksycznych odpadów, ale to jeszcze nic straconego. Dorota Gudaniec, która ma być inwestorem wspomnianej wyżej wioski dla niepełnosprawnych, z pewnością każe sprawdzić, co tam jest zakopane, zanim rozpocznie budowę.

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz Zgłoś naruszenie regulaminu

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.