Rybna kampania i złodzieje perfekcjoniści

Józek „Zarżnij karpia” Kościelak swoim rybnym happeningiem tak naprawdę rozpoczął kampanię wyborczą na burmistrza Wiązowa. Tak, drodzy czytelnicy – nam też jest przykro!

Powiatowy remanent

Mokra rybna kampania

J Tak jak Wy, czujemy się również mocno rozczarowani! Mówił, że leży mu na sercu dobro dzieci, żeby nie udławiły się ością, że chciałby pomóc zarobionym po pachy gospodyniom domowym, żeby szybciej łuska z karpia schodziła – a za tym wszystkim stała chłodna kalkulacja polityczna!

Oto Kościelak wykorzystał naszą redakcję do przeprowadzenia próby generalnej, po czym spakował rekwizyty, kupił nowe 3 ryby i zarżnął je na oczach telewizyjno-internetowych kamer w redakcji strzelińskiego „Słowa Regionu”. Tego samego dnia można już było obejrzeć na stronie internetowej „Słowa” filmik, zatytułowany „Przyszły kandydat na burmistrza Wiązowa prezentuje, jak oprawiać i filetować ryby”.

Poprosiliśmy znaną oławską specjalistkę od marketingu politycznego, Annę Borkowską-Szwarc, o ocenę kampanii Kościelaka. – Kandydat wywołuje u odbiorcy wrażenie człowieka energicznego, zdeterminowanego do działania – analizuje Borkowska-Szwarc. – Co więcej, za pomocą ociekającego krwią noża, Kościelak buduje wizerunek dzielnego szeryfa, który rozprawi się ze złem i będzie czuwał nad bezpieczeństwem obywateli. Z drugiej strony daje się poznać jako dobrotliwy ojciec, pochylony nad losem dzieci oraz gospodyń domowych. Jak dla mnie, to strzał w dziesiątkę! Po tym rybnym happeningu notowania pana Józefa Kościelaka u konserwatywnej społeczności gminy Wiązów z pewnością mocno wzrosły.

Złodzieje-perfekcjoniści

Ci to mają ambicję! Szajka złodziei zrobiła desant na Oławę. Na koncie mają ponad 20 włamań. Ciągle urozmaicają sobie metody. Kiedyś obrabiali domy w godzinach pracy gospodarzy, teraz nocą, kiedy właściciele smacznie śpią. Do tej pory preferowali domki jednorodzinne, a teraz dla odmiany zaczęli odwiedzać parterowe mieszkania w blokach.

Ale ostatecznym dowodem ich perfekcjonizmu jest dobór ofiar. Okradli już sędziego, dwóch policjantów i kierownika wydziału oławskiego UM. Podobno ostatnio kręcił się ktoś podejrzany na ulicy, gdzie mieszka komendant Gałuszka…

No tak, to mogłoby być ukoronowaniem ich ambicji – okraść szefa miejscowej policji. Albo także komendę w godzinach urzędowania…

(Pieprz)

Kategoria artykułu: Humor

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.