Mocno naaaaciągane…

Podczas niedawnych zawodów jeździeckich, rozgrywanych na oławskim hipodromie przy ulicy Kilińskiego, prawdziwą furorę zrobił Assan, którego dosiadała niezrzeszona amazonka z Wrocławia – Kamila Muszyńska-Drabarek (oboje na fot. z lewej). Ten gniadoczarny wałach nie tylko świetnie skakał przez przeszkody, ale potrafił też – niczym główny bohater kultowego serialu „Koń, który mówi” – w odpowiednim momencie zareagować słowem na trochę dziwne zachowanie Andrzeja Mikody (na fot. z prawej). Zastępca szefa miasta, tuż po wręczeniu nagród zwycięskiej parze, po chwili zabrał je z powrotem i szybkim krokiem oddalił się z parkuru. Zaczepiony przez zwierzę, szybko wyjaśnił przyczynę, ale my wiemy, że tak naprawdę była zupełnie inna. Wiceburmistrz po prostu przestraszył się Assana, gdy ten zareagował nerwowo – głośnym tupaniem i parskaniem – na szeleszczącą reklamówkę, w którą zapakowane były hippiczne trofea…

(KAT)

Kategoria artykułu: Humor

Tagi: , , ,

reklama

Komentarzy (1)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.