80 lat temu zadano Polsce straszliwy cios

OŁAWA. Pamiętają. 80 lat mija od „ciosu w plecy” zadanego przez ZSRR Polsce 17 września 1939 roku. Tę pamiętną rocznicę uczcili oławscy sybiracy wraz z zaproszonymi gośćmi, młodzieżą szkolną i mieszkańcami

Uroczystości rozpoczęły się przemarszem pocztów sztandarowych, delegacji samorządowych i szkolnych pod pomnik Sybiraka znajdujący się na cmentarzu przy ulicy Zwierzynieckiej. W międzyczasie zatrzymano się przy grobie oławskich duszpasterzy. Prezes oławskiego koła Aleksander Maciejewicz podkreślił, że oni na tych ziemiach byli pierwszymi, którzy krzewili polskość i wiarę. Po czym, przed pomnikiem i w cieniu sybirackiego krzyża rozpoczęły się główne uroczystości. Prezes oławskiego Związku Sybiraków przywitał gości, władze samorządowe. Była też młodzież z oławskich szkół, klas mundurowych, szkół ponadpodstawowych i podstawowych. Wśród gości nie mogło zabraknąć pułkownika Eugeniusza Praczuka, wiceprezesa Ogólnopolskiego Klubu Kombatantów 1. Drezdeńskiego Korpusu Pancernego WP. I byli też oni, członkowie oławskiego Związku Sybiraków w Polsce, ostatni świadkowie tych tragicznych wydarzeń.

– Tegoroczna uroczystość, jedna z wielu, która odbywa się w tym szczególnym miejscu, pod pomnikiem, krzyżem upamiętniającym zaginionych i zamordowanych na nieludzkiej ziemi przez totalitaryzmy hitlerowski, sowiecki i nacjonalistów ukraińskich. Miejsce to symbolizuje mogiłę naszych najbliższych, Polaków. Jest to dzień pamięci o polskiej „Golgocie Wschodu” – mówił w swoim wystąpieniu prezes Maciejewicz.

W swoim słowach skupił się na rysie historycznym, przybliżeniu zgromadzonym tych tragicznych dni. Mówił o napaści ZSRR na Polskę, o masowych wywózkach, o krwawych rozprawach z polską inteligencją czy o rzezi wołyńskiej. Wzywał też do tego, że już nadszedł czas, aby w zgodzie z historią rozliczyć te trudne dni, rozliczyć oprawców, domagać się zadośćuczynienia czy chociażby przeprosin. Głos zabierali też samorządowcy, dziękując za trud dbania o pamięć o tych mrocznych czasach, o tym, aby ci ludzie, którzy zginęli czy podczas wywózki, czy podczas etnicznych czystek, zawsze trwali w nas, po to, by zgromadzona młodzież nie dopuściła do tak strasznych wydarzeń w przyszłości.

Po wysłuchaniu hymnu sybiraków, wszystkie delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem i krzyżem. Częścią uroczystości były też podziękowania skierowane do młodzieży i opiekunów uczestników akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Wszyscy, którzy aktywnie włączyli się w nią dostali pamiątkowe dyplomy.

Pułkownik Eugeniusz Praczuk odznaczył prezesa oławskiego koła Związku Sybiraków krzyżem za zasługi związku kombatantów w Polsce.

Tekst i fot.: Grzegorz Kacała [email protected]

Kategoria artykułu: Historia

Tagi: , , , , , ,

reklama

Komentarzy (1)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.