Skarb Oławy – czyli oławskie złotnictwo (cz. IV)

HISTORIA

Był rok 2010 i dom aukcyjny Sotheby`s w Paryżu: 126 750 euro po raz pierwszy, po raz drugi, trzeci – sprzedano! Przedmiotem aukcji był komplet 12 kubków, zdobionych misternie grawerowanymi przedstawieniami miesięcy, z warsztatu złotnika oławskiego Wolfganga Siegmunda Preusa

Wysoko ceniony i znany zespół sreber wylicytowano przebijając ponad dwukrotnie kwotę, za jaką został wystawiony. Nie jest to odosobniony przypadek. Srebra oławskie przypominają o sobie regularnie na rynku antykwarycznym. Ale oławska sztuka złotnicza z trudem „wydobywała” się na światło dzienne. Za przełomowy można uznać rok 1905, kiedy to około 20 przedmiotów złotniczych z warsztatów oławskich zaprezentowano na wystawie złotnictwa śląskiego w ówczesnym Śląskim Muzeum Starożytności i Rzemiosła Artystycznego we Wrocławiu. Chociaż większość zabytków pochodziła z kościołów oławskich oraz najbliższych okolic, to dopiero dzięki tej wystawie oławianie mogli po raz pierwszy poznać prace złotników z własnego miasta. Warsztaty i bezimienni dotąd mistrzowie mozolnie odzyskiwali swoje właściwe miejsce w historii rzemiosła śląskiego. Poznanie pełnego oblicza oławskiej sztuki złotniczej, o ile w ogóle będzie możliwe, stale napotyka na przeszkody.

Nie z Lipska!

Pierwszą i najpoważniejszą są trudności identyfikacyjne wielu zachowanych zabytków. Wspomniany na początku zespół kubków bardzo długo wiązany był z innym ośrodkiem złotniczym (Frankfurt nad Odrą). Obiekty oławskie wielokrotnie i niemal automatycznie przypisywane były (i nadal bywają!!) złotnikom z Lipska choć od lat trzydziestych ubiegłego wieku możliwość pomyłki jest znana…

CZYTAJ ten artykuł w całości tutaj: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2016-05-05

sk2

Tekst i fot.: Grzegorz Seredyński

Kategoria artykułu: Historia

Tagi: , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (1)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.