Skarb Oławy (3) – materiał i znaki

HISTORIA

Kiedy trzymamy w rękach przedmiot ze złota lub srebra, naturalna ciekawość (a może nawet troska) prowadzi nas podstawowego pytania – ile metalu szlachetnego zawiera ów przedmiot i jaka jest jego prawdziwa wartość?

Dawni złotnicy potrzebowali nieco czasu, aby wypracować jasny i komunikatywny dla nabywcy system informacji. Główna zasada jest aktualna do dzisiaj i polega na określeniu stosunku wagowego metalu szlachetnego w materiale, z którego wykonano przedmiot. Jest to znana dziś tzw. próba. Złoto czy srebro w stanie czystym były niezmiernie rzadko stosowane do wykonywania przedmiotów. Niewielkie dodatki innych metali zmieniały właściwości stopu, czyniąc go bardziej użytecznym. Złotnicy wykorzystywali do prac najczęściej stopy srebra z miedzią i cyną. Złoto, z racji ceny, stosowano przede wszystkim do wykonywania ozdobnych powłok (złoceń) w celach artystycznych lub użytkowych. Zanim w XIX wieku wprowadzono wagowe jednostki dziesiętne, podstawową jednostką wagową używaną w przypadku srebra i jego stopów była grzywna (średnio ok. 250 g), która dzieliła się na 16 łutów. Gdy w stopie o masie 1 grzywny znajdowało się np. 14 łutów czystego srebra i 2 łuty innych metali, określa się taki stop mianem srebra 14-łutowego (współcześnie to próba 0.875). Przy innej zawartości wagowej srebra zmienia się automatycznie nazwa próby. Srebro 12-łutowe (obecnie próba 0.750) zawierało w stopie 12 łutów srebra i 4 łuty innych, nieszlachetnych metali. Wysokość próby przekładała się automatycznie na cenę. Im więcej łutów srebra zawierał stop, tym droższe były przedmioty z niego wykonane. Ustalenie przez cechy złotnicze próby oferowanej na rynku wiązało się jednocześnie ze sposobem oznaczania jej na przedmiocie. Była to tzw. cecha, czyli znak miejski (zwany też czasem puncą), umieszczany w widocznym dla nabywcy przedmiotu miejscu i gwarantujący zarazem jakość stopu. Dla różnych prób ustalano różne znaki, których graficzną inspiracją był najczęściej herb lub litery nazwy miasta – siedziby cechu. Zasady znakowania ściśle regulował przywilej, ustanawiany przez władcę lub rzadziej przez rady miejskie. Za rzetelność oznaczeń odpowiadał cech. Znaki miejskie ułatwiają obecnie określenie miejsca powstania zabytku. W przypadku Oławy splot kilku niezależnych od siebie czynników dość mocno taką identyfikację utrudnił. CZYTAJ ten artykuł w całości. Dostępny w e-wydaniu „Powiatowej”. Sprawdź tutaj: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2016-03-03

Grzegorz Seredyński (rysunki znaków na podstawie literatury i zachowanych zabytków wykonał autor, zdjęcia autora)

denk

 

Kategoria artykułu: Historia

Tagi: , , , , , , , , , ,

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.