Odkopiemy pomnik?

Do końca lat sześćdziesiątych stał w Zabardowicach pomnik, prawdopodobnie upamiętniający mieszkańców tej wsi, którzy zginęli w I wojnie światowej. Obecny sołtys, Jan Buczyłowski, wraz z kolegami wrzucił obelisk przed laty do pobliskiej sadzawki, potem ktoś przykrył go ziemią. Teraz sołtys pragnie odkopać pomnik

Zabardowice
Ślad historii

Był to kilkumetrowy obelisk, stojący przy jednym z zakrętów. Na płytach przypominających schodki prawdopodobnie były wypisane nazwiska poległych. Kiedy go stawiano, wieś nosiła nazwę Seiffersdorf.
– Nie pamiętam dokładnie, kto kazał zniszczyć pomnik – mówi sołtys. – Było to ponad 40 lat temu. Wtedy wszystko, co niemieckie, kojarzyło się źle. Należałem do Związku Młodzieży Wiejskiej i z kolegami usunęliśmy pomnik. Był duży, a nas ponad dziesięciu. Najpierw wywróciliśmy go, potem przewieźliśmy i wrzuciliśmy do pobliskiej sadzawki. Nie było to łatwe, dlatego użyliśmy drewnianych pali, żeby go stoczyć. Pomnik wpadł w muł i prawie nie był widoczny. Dopiero po kilku latach, kiedy budowano basen przeciwpożarowy, zasypano go.
Obecnie nic nie wskazuje, że w tym miejscu jest coś zakopane. Według relacji sołtysa kamień leży pod placem zabaw, pomiędzy przystankiem autobusowym a basenem przeciwpożarowym. Jest to kilkadziesiąt metrów od miejsca, w którym stał pierwotnie.
– Kiedyś były inne czasy – mówi Buczyłowski. – Teraz dużo się zmieniło, chciałbym, żeby pomnikiem zainteresowała się jakaś fundacja. To jest część historii i warto o tym pamiętać. Łopatami tego nie wykopiemy. Przydałaby się koparka, bo pomnik leży około 3 metrów pod ziemią. Właścicielem tego placu jest gmina. Myślę, że nie byłoby problemów z wykopaniem. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś chętny i nam pomoże…

Piotr Turek
[email protected]

Kategoria artykułu: Historia

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.