Rycerz z Oławy (1)

…czyli znaki zapytania z obszaru tworzenia podstaw do heraldyki samorządowej

Powiat
Historia

Wjeżdżając do Oławy od strony jej wielowiekowego naturalnego zwierzchnictwa, od stolicy księstwa brzeskiego (brzesko-legnickiego) – od Brzegu, nie widzi się nieomal nic, co ongiś tworzyło panoramę tego niegdysiejszego pięknego miasta. Przecież Oława była jakiś czas stolicą księstwa oławskiego, także siedzibą królewiczów Sobieskich (synów Jana III…).
Wojna zakończona 64 lata temu, jak też i funkcja miasta posiłkowego miastu Brzeg, ze stanowickim lotniskiem polowym, wspomagającym jedno z największych lotnisk niemieckiej Luftwaffe w podbrzeskim Skarbimierzu, z którego bombardowano Polskę w 1939 roku – a następnie z lotniskiem Armii Radzieckiej Układu Warszawskiego, z którego bombardowano Berlin w 1945 roku, mocno przyczyniły się do obecnego, jeszcze mocno zaniedbanego wyglądu miasta.
*
Śląsk (precyzując z latami – Dolny Śląsk) od 1329 roku w granicach Korony Czech, a od 1526 roku wchodzący w skład własności austriackiej cesarskiej dynastii Habsburgów, od 1740 roku wchodzi następnie w większości swych obszarów (jako konsekwencja zaborczej wojny króla Prus Fryderyka II – z cesarzową Austrii Marią Teresą z Habsburgów), w skład królestwa Prus. Po kolejnych przekształceniach księstw Rzeszy Niemieckiej, znajduje się następnie: w cesarstwie niemieckim, w republice weimarskiej, potem w “Tysiącletniej” hitlerowskiej III Rzeszy.
Państwo niemieckie miało to szczęście, że niemal od samego początku nikt nie wszedł
zbrojnie w granice tego państwa. Traciło tylko czasem niektóre obszary na obrzeżach.
*
Dopiero II wojna światowa wycisnęła piętno nie do zatarcia… Należy wspomnieć pas zewnętrzny obrony “Festung Breslau” (“Twierdzy Wrocław”), tworzony już z początkiem 1944 roku, na który składały się okoliczne zamki i miasta (Brzeg, Oława…) zamienione w twierdze, mocno zniszczone w trakcie obrony, a po wejściu Armii Czerwonej – łupione i palone…
Uderzenia wojsk I Frontu Ukraińskiego Armii Radzieckiej następowały tak mocno i szybko, iż odpowiedzialne za fortyfikacje formacje niemieckie w wielu miejscach nie były w stanie zająć i obronić przydzielonych im linii obronnych. Nie miały takich możliwości z powodu bardzo niskich stanów osobowych…
*
Okrążenie Wrocławia nastąpiło 15 lutego. Oblężenie trwało ponad dwa i pół miesiąca. Ufortyfikowana “Festung Breslau” broniła się przed Armią Czerwoną o dwa dni krócej niż sama stolica Niemiec – Berlin. Centrum miasta uległo prawie całkowitemu zniszczeniu… 6 maja o godzinie 9 rano zaprzestano walk, natomiast o godzinie 16.40 w willi Colinia – komendant twierdzy generał Herman von Niehoff ostatecznie podpisał kapitulację…
*
W Oławie II wojna światowa pozostawiła kolosalne zniszczenia. Dwa ciągi zabytkowych kamienic Rynku (pierzeje wschodnia i południowa…) zostały w olbrzymim procencie zniszczone. Zniszczono budynki przy kościele parafialnym św.Błażeja, leciutko skośnie zlokalizowanego obok Rynku, założonego na rzucie poziomym w kształcie skażonego kwadratu, czy raczej trapezu, jak i na ulicach: Brzeskiej, Wrocławskiej i wielu innych. W poważnym procencie został zniszczony zamek książęcy…
Sołdaci Armii Czerwonej bezzasadnie niszczyli także bardzo liczne poszczególne domy, paląc je i obrzucając ich wnętrza granatami. Niemożliwe jest wybaczenie im tych poczynań. Padły pomniki wielowiekowej oławskiej kultury…
*
Czemu wspominam o tym, pisząc w zasadzie o wspaniale rzeźbionym i jakże zniszczonym epitafium na zachodniej ścianie kruchty kościoła Matki Boskiej Pocieszenia (dawniej św. Błażeja…) – w Oławie. Piszę, ponieważ każda wojna niesie za sobą mękę, zniszczenia, kalectwo i śmierć. Być może, iż rycerz z epitafium, o którego chcę się w niniejszym “pisaniu” upomnieć, także dotarł do Oławy, aby tu wraz z wojną znaleźć miejsce wiecznego spoczynku.
*
Tu także, około trzystu lat później, na wybawienie z hitlerowskiej niewoli czekali śmiertelnie umęczeni ludzie – w obszarze dzisiejszej gminy Jelcz-Laskowice. Pracowali do ostatnich
chwil w filii obozu KL Gross-Rosen, jaka była przy fabryce Bertha-Werke w Laskowitz (w
Laskowicach) i w Funfteichen (w Miłoszycach). W godzinach południowych 21 stycznia
1945 roku wyruszyli po apelu do macierzystego obozu Gross-Rosen (dziś Rogoźnica) pod
Wałbrzychem. Szli w obozowych drelichach w ponad 20-stopniowym mrozie w liczbie 6 tysięcy ludzi, potwornym “marszem śmierci”. Byli konwojowani przez straż obozową i specjalnie w tym celu przysłaną eskortę essemanów z formacji ukraińskich. Każdy kilometr drogi był znaczony krwią dobijanych więźniów, którzy padali, nie mogąc iść dalej… Do Gross-Rosen dotarło około 4 tys. więźniów…
W barakach obozowych zostało około 800 śmiertelnie chorych, skazanych na zagładę. 23 stycznia 1945 roku przyniósł wybawienie. Około godziny 11.00 dwunastu konnych zwiadowców Armii Czerwonej wjechało do obozu opuszczonego przez straże. Mimo prawie natychmiastowej pomocy – przeżyło zaledwie kilkudziesięciu.
W nadchodzącym roku – 2010, mija już 65 lat od tego czasu. To czas życia nieomal trzech kolejnych pokoleń Polaków, które urodziły się na tych śląskich terenach. Wypędzeni od swoich cmentarzy z grobami przodków, z domów i kościołów – zaczynają tworzyć znowu NA SWOIM, na Śląsku, nowe życie… O Polsce na Wschodzie pamiętają jedynie z przekazów już dobrze starszych ludzi…
Jednakże dziś żyją przecież na tych ziemiach, które w roku tysięcznym były ziemiami także wchodzącymi w skład państwa polskiego. Tworzą nową kulturę i odbudowują to, co po wojnie pozostało.
*
To wypędzenie Polaków z polskich Kresów Wschodnich było w całym tego słowa znaczeniu powrotem
Polaków na prastare polskie ziemie, po około 619 latach ich przynależności do strefy niemieckojęzycznej – do strefy Czechów, Austriaków i Niemców…
*
To, że ziemie śląskie w większości odeszły od Polski w latach 1327-1329, to los wynikły z
biegu historii. Ale trzeba pamiętać, że w Brzegu jeszcze w XIX wieku były kazania w języku
polskim… W Oławie, w wyniku wydanego zarządzenia biskupa wrocławskiego Jana Rotha (w 1493), urzędowało dwóch proboszczów: polski i niemiecki. Gdy zarządzeniem księcia brzeskiego w 1534 roku wszystkie kościoły w księstwie stały się świątyniami ewangelickimi, język narodowy tak ważny w ewangelicyźmie, umocnił tylko w społeczności Oławy i wokół Oławy, coraz bardziej słabnącą polskość. Niemiecka nazwa miasta “Ohlau”, pojawia się w dokumentach dopiero w 1570 roku, przy towarzyszącej jej przez czas cały nazwie Olawa…
*
Ostatnim pastorem polskim w Oławie (przed kolejnym odebraniem świątyni – już ewangelickiej w czasach własności Śląska Habsburgów – teraz już przez katolików), był zmarły w 1695 roku Jan Krzysztof Opolius. Świątynię przejęto w 4 lata po jego śmierci i była katolicką do 1707 roku…
*
Po roku 1945 kościół parafialny (farny) w Oławie już jako kościół katolicki, otrzymał zmianę wezwania ze św.Błażeja (być może wezwania jeszcze z tradycji walońskich w Oławie – wzmiankowany pierwszy raz w 1201 roku, w bulli papieża Inocentego III) – na wezwanie Matki Boskiej Pocieszenia. A to ze względu na obraz Madonny (Matki Boskiej Pocieszenia), jaki to wraz z wypędzonymi wiernymi z polskiego wschodu (z Witkowa Nowego) – uratowany z pożaru “przywędrował” do Oławy z ks.Tadeuszem Pilawskim.
*
Oś kościoła św.Błażeja zlokalizowanego obok Rynku, z obecnym gotyckim prezbiterium (z około 1300 roku) i takąż gotycką, choć późniejszą wieżą, wskazuje na późniejsze od kościoła, jak i inne w konstrukcji urbanistycznej założenie centralnej części miasta (najpewniej blisko lat 1234-1235).
W okresie schyłkowym XVI wieku dobudowano do prezbiterium kościoła korpus w stylu późnego renesansu, a realizowany w klimacie pseudobazylikalnym (nie wprowadzając doświetlenia części centralnej, czyli nawy głównej, otworami okiennymi – jakie winny zaistnieć ponad nawami bocznymi).
To komponowano jako wnętrze świątyni ewangelickiej, a więc o nieco innej funkcji niż wnętrza świątyń katolickich i o innym wystroju. Pierwotnie jako kościół katolicki, funkcję świątyni ewangelickiej sprawował kościół św.Błażeja od 1534 roku do 1699 roku, następnie będąc znowu kościołem katolickim – do 1707 roku. Potem sprawował dalej funkcję świątyni ewangelickiej aż do 1945 roku.
*
W roku 1634 w czasie pożaru Oławy płonie ratusz, także kościół św. Błażeja. Natomiast w roku 1642 kościół zostaje zdemolowany przez szwedzkich żołnierzy.

Cdn.

Michał Marciniak-Kożuchowski

Michał Marciniak-Kożuchowski – artysta plastyk, członek Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu Opolskiego i członek Polskiego Towarzystwa Heraldycznego Oddziału w Warszawie, rzeczoznawca powołany przez Ministerstwo Kultury d/s oceny i wyceny dzieł sztuki współczesnej, nr upr. 1546. Autor odbudowy kompleksu wnętrz renesansowego Ratusza w Brzegu i renesansowego Gimnazjum Piastowskiego w Brzegu. Autor układu świateł w części zabytkowej miasta Opola. Ma za sobą studia na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej w Krakowie u prof. Wiktora Zina, jak też w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (dziś Akademia Sztuk Pięknych) we Wrocławiu u doc. Mariana Wójciaka i prof. Stanisława Dawskiego. Były miejski konserwator zabytków miasta Opola. Jest autorem wielu prac z zakresu heraldyki, herbownictwa i weksylologii (tu flagoznawstwa). Fotograf wykształcony w zakresie fotografii dzieł sztuki i fotografii konserwatorskiej… Projektant architektury wnętrz, koncepcji heraldycznych i tkanin.

Kategoria artykułu: Historia

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.