Niektórym było mało

Dwudniowa konferencja naukowa „800 lat Oławy” nie zaspokoiła apetytu niektórych fascynatów historii. W dyskusji końcowej proponowali kolejne tematy. Krzysztof Szwagrzyk zapewniał, że Instytut Pamięci Narodowej planuje organizowanie podobnych imprez w przyszłości

Po raz pierwszy od ponad dwudziestu lat odbyła się w Oławie konferencja historyczna na takim szczeblu. Wcześniejsze sympozja o zbliżonym charakterze odbywały się w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku.
W pierwszym dniu prelegenci koncentrowali się na dawnych dziejach miasta, drugi poświęcili czasom najnowszym. Podczas większości wystąpień Sala Rycerska była pełna. W konferencji uczestniczyli uczniowie oławskich szkół, pasjonaci historii, świadkowie pierwszych powojennych lat. Telewizja kablowa zarejestrowała wszystkie prelekcje i zamierza przedstawiać oławianom. IPN zapowiada wydanie publikacji książkowej z zebranymi materiałami.

Kolej, Moto-Jelcz i Domański

Konferencję otworzył blok tematów poświęconych Jakubowi Sobieskiemu – omawiano jego szanse elekcji na tron, politykę małżeńską, charakteryzowano jego dwór.
– Czym więc była Oława dla królewicza? – pytała dr Aleksandra Skrzypietz z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i odpowiadała: – Stołem, przy którym spotykała się jego rodzina, i gniazdem, z którego wylatywał w szeroki świat.
Duże zainteresowanie wzbudził wykład Bartosza Kruka z wrocławskiego IPN, o powstaniu linii kolejowej Wrocław – Oława. Prelegent zaprezentował na ilustracjach pierwsze modele XIX-wiecznych lokomotyw, mówił o oporach pruskiego junkierstwa przed komunikacyjną nowością i o kapitulacji wobec zwycięskiego pochodu techniki. Oławski dworzec jest równolatkiem pierwszego dworca kolejowego we Wrocławiu. Powstał zanim położono tory i już wtedy był fetowany przez oławską społeczność. Pierwsze parowozy kursowały z Wrocławia do Oławy cztery razy na dzień. Zanim rozbudowano linię kolejową w kierunku Górnego Śląska, zawracały w naszym mieście, prawdopodobnie na obrotnicy. Autor ilustrował swoje wystąpienie oryginalnymi wycinkami prasowymi – między innymi ogłoszeniem o sprzedaży okularów, które miały łagodzić dyskomfort podróży pasażerom odkrytych wagonów.
W drugim dniu konferencji wiele miejsca poświęcono działalności UB. O obozie pracy przymusowej, jaki zorganizowano w latach 50. w Jelczu, mówił dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN we Wrocławiu, dr Krzysztof Szwagrzyk. Podkreślał fatalną organizację obozu. Niemal rok więźniowie mieszkali w warunkach prowizorycznych. W jednym pomieszczeniu przebywało do 600 mężczyzn. Problemy z dostawami surowców paraliżowały prace. Nieraz zdarzało się, że więźniowie wychodzili na plac budowy i zaraz z niego wracali, bo nie dowieziono cegieł lub wapna.
Jeden z ostatnich wykładów nawiązywał do czasów wcale nieodległych. – W latach 70. i 80. Oława znana była w Polsce z dwóch powodów – mówił w zapowiedzi tego wystąpienia dr Jarosław Syrnyk. – Z występów Moto-Jelcza w drugiej lidze i z objawień na działkach.
Wojciech Trębacz z wrocławskiego IPN przedstawił dokumenty SB, związane z działalnością Kazimierza Domańskiego. Informacje o objawieniach maryjnych władze przyjęły ze zdziwieniem i osłupieniem. Na początku SB obserwowała to, co się dzieje wokół Domańskiego i czekała na dalszy rozwój wypadków. Dopiero po słynnym wystąpieniu Wojciecha Jaruzelskiego, który mówił o ciemnogrodzie i tysiącach naiwnych, gnających w pragnieniu cudu do Oławy, bezpieka zintensyfikowała działania. Na początku spisywano numery rejestracyjne samochodów z pielgrzymami, legitymowano ich, fotografowano księży. Potem były zatrzymania, dochodzące nawet do 70 osób, i kolegia za nielegalne zgromadzenia. Bezpieka przygotowywała doniesienia prasowe na temat “Cudu na działkach”, które niemal bez żadnych ingerencji publikowały “Słowo Polskie” i “Gazeta Robotnicza”.
Sporo emocji i kontrowersji wzbudził też wykład doktora Łukasza Kamińskiego – wicedyrektora Biura Edukacji Publicznej warszawskiego IPN, na temat kryzysów politycznych w powojennej Oławie.  W dyskusji, niestety już bez udziału autora wykładu, profesor Wanda Wojtkiewicz-Rok zwróciła uwagę m.in. na błędną tytułową metodologię. Jej zdaniem powinno się raczej mówić o zrywach wolnościowych narodu, a nie o „kryzysach politycznych”, jak zrobił autor i jak tego chciała ówczesna komunistyczna władza. Przypomniano też autorowi, że wbrew jego tezie, w 1976 roku w Oławie zorganizowano w amfiteatrze wiec potępienia tzw. „warchołów” z Radomia i Ursusa…   

We współpracy z miastem

Tematyką działalności SB jest zainteresowany młody uczestnik konferencji, Damian Szyszka z Oławy.
– Szkoda, że nie było niczego o przełomie roku 1989, ten okres bardzo mnie interesuje. Krzysztofowi Dolińskiemu, absolwentowi informatyki, podobał się wykład o zbrojnym podziemiu w latach powojennych. – Zabawny był wątek przywódcy bandy rabunkowej, o pseudonimie “Mściwy”, który ukrywał się, wykorzystując naiwność samotnych kobiet…
Jerzy Urbaniak z Jelcza-Laskowic uważa, że konferencja byłaby ciekawsza, gdyby po każdym wystąpieniu był zarezerwowany czas na zadawanie pytań. – To mogłoby być z pożytkiem również dla organizatorów. Skoro z tej konferencji zamierzają wydać publikację, to dyskusja mogłaby skierować ich uwagę na niektóre sporne wątki, jeszcze zanim cokolwiek ukaże się drukiem.
Podsumowując dwa dni poświęcone historii Oławy, Krzysztof Szwagrzyk mówił, że bardzo pozytywnie ocenia współdziałanie z władzami lokalnymi. – Po pierwsze odbieramy od władz samorządowych sygnał, że istnieje zapotrzebowanie na historię, z drugiej strony realizujemy to, co jest naszą powinnością: prowadzimy działalność edukacyjną i naukową, nie ograniczając się tylko do Wrocławia.
Zastępca burmistrza Zenon Leja potwierdził, że Urząd Miejski jest zainteresowany organizowaniem podobnych konferencji w przyszłości. – Zależy nam, aby mieszkańcy Oławy poszerzali swoją wiedzę o historii miasta, także tej najnowszej, budzącej emocje i kontrowersje, bo przecież żyją jeszcze świadkowie tamtych wydarzeń.

Xawery Piśniak 
[email protected]

Kategoria artykułu: Historia

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.