Marzenia się spełniają! Legenda polskiej piłki patronem szkoły!

Gać. Wzorcowy patron. – Jeśli niespełna siedemnastoletni chłopiec, debiutuje w narodowej reprezentacji i jeszcze strzela dla niej gola, to czy można sobie wyobrazić inne, lepsze niż takie właśnie spełnienie sportowego marzenia? – pytał trochę retorycznie w piątek 13 września, na uroczystym spotkaniu ze społecznością Szkoły Podstawowej w podoławskiej miejscowości Gać, główny bohater dnia, złoty medalista olimpijski i bez wątpienia jeden z najwybitniejszych polskich piłkarzy – Włodzimierz Lubański.

– Gdy całkiem niedawno uroczyście otwieraliśmy tu halę sportową i nadaliśmy jej imię właśnie Włodka Lubańskiego, to bardzo chciałem, by już wtedy do nas przyjechał, ale z powodu ważnych obowiązków zawodowych okazało się to wówczas niemożliwe. No cóż, marzenie się w końcu spełniło! – mówił w kuluarowych rozmowach, nie ukrywając radości i zadowolenia, główny inicjator i pomysłodawca wyboru patrona gackiej hali sportowej oraz miejscowej szkoły – wójt gminy Oława Jan Kownacki

– W dzisiejszych trudnych czasach trzeba być bardzo ostrożnym przy wyborze patrona jakiejś publicznej placówki czy instytucji, czego wielce pouczający przykład mamy w pobliskim Wrocławiu, gdzie honorowym „opiekunem” najbardziej prestiżowej uczelni w mieście wybrano kiedyś prezydenta Bieruta, a potem długo, bardzo długo wstydzono się i tłumaczono z tej decyzji – zwłaszcza po tym, gdy ujawniono całą prawdę historyczną o tej niezbyt chlubnej, wręcz mrocznej, jak się okazało, postaci – tak trochę niepokojąco mówił na początku kazania podczas nabożeństwa w sąsiadującym ze szkołą i halą kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego ksiądz proboszcz Mieczysław Tomasz Sałowski, z parafii w Małujowicach, do której przynależy gacka świątynia i cała miejscowość Gać.

Proboszcz zapomniał

Właśnie specjalnie zamówioną mszą świętą rozpoczęto uroczystość nadania miejscowej szkole podstawowej sztandaru oraz imienia Włodzimierza Lubańskiego. Małujowicki kapłan szybko jednak wyjaśnił, że w przypadku tej akurat postaci, nikt nie powinien mieć obaw, ani wątpliwości: – Wszyscy ludzie z mojego pokolenia doskonale znają i pamiętają pana Włodka. Wiedzą też, jak wiele nam dostarczył i ile w nas zaszczepił pozytywnych wrażeń oraz emocji, których nie zapomina się do końca życia. On po prostu – tak jak kiedyś święty Paweł – wystartował w dobrych zawodach, bieg ukończył i wiarę ustrzegł. I to właśnie zaowocowało dzisiejszym wydarzeniem, które jest świętem nie tylko szkoły, ale całej naszej lokalnej społeczności…

Pełna relacja z tego wydarzenie w kolejnym wydaniu „Powiatowej” – 19  września

Tekst i fot.: Krzysztof A. Trybulski [email protected]

????????????????????????????????????
????????????????????????????????????

????????????????????????????????????

Kategoria artykułu: Galeria

Tagi: , , , , , , , , , ,

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.