Broń, samochody wojskowe i grochówka. Tak było w Jelczu-Laskowicach

15 sierpnia w Jelczu-Laskowicach odbył się piknik militarny. Mieszkańcy mogli zobaczyć sprzęt wojskowy marki „JELCZ”, jak również ten z 23 Śląskiej Brygady Artylerii w Bolesławcu. Poza tym uczono jak udzielać pierwszej pomocy. Relacja z tego wydarzenia w najbliższym wydaniu „Powiatowej”.
*

Kategoria artykułu: Aktualności

Tagi: , , , , , , , , , , ,

reklama

Komentarzy (10)

    • Dokładnie, grochówki już po 1,5 godziny nie było, bo „janusze i grażyny” stali w kilkudziesięciometrowej kolejce ciągnącej się od budki z lodami aż do Rossmana i niektórzy brali po 4 talerze, nawet Państwo wydający grochówkę nie zdążyli jej spróbować nie mówiąc już o większości osób biorących udział w festynie. Były kupony na watę cukrową dla dzieci, ale nieliczni się załapali, bo maszyna się zepsuła. Dla dzieci tylko 4 atrakcje i kolejki po 3 godziny stania np. do kulek wodnych. Żenada.

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz
        • Grzeczniej poproszę i nie zmieniaj mi płci, ok? Twój nick zobowiązuje do większej kultury. Sprzęt wojskowy super, żołnierze oczywiście też, do tej strony imprezy nie mam żadnych zastrzeżeń. Jednak nazwa imprezy tj. „piknik” zobowiązuje do tego, żeby każdy mógł skosztować poczęstunku, powinno to polegać na degustacji (spróbowaniu odrobiny) tak, by wystarczyło dla wszystkich, a tymczasem wiele osób nie zdążyło nawet zauważyć tej grochówki, bo wąsate „janusze” przyleciały prostko po kościele i napychały swoje piwne bebzony i wszystko znikło w tempie zastraszającym. To oni przyszli się nażreć za darmo (co niniejszym uczynili), nie ja.

          Zgłoś naruszenie regulaminu

          Komentarz
    • Czy naprawdę musimy zawsze udowadniać, że jesteśmy tacy malomiasteczkowi lub po prostu buraczani ? Należy nam się wszystko za darmo ? Poważnie? A czy przypadkiem nie chodziło o to żeby wyjść z dziećmi na spacer i uczcić to święto rozmowa z żołnierzami czy pokazać sprzęt wojskowy i po prostu porozmawiać. Chciałem się napić i się napilem, chciałem zjeść i zjadłem. A co do słów Pana/Pani KONSTYTUCJA – żenujące. Proponuję znicz i pod Sąd w Oławie.

      Zgłoś naruszenie regulaminu

      Komentarz
  1. Sam jesteś małomiasteczkowy burak

    Chciałem się napić i się napilem, chciałem zjeść i zjadłem.
    xx
    sęk w tym, że było więcej takich co chcieli zjeść, ale nie zdążyli, bo tacy jak ty (uważający, ze im się wszystko należy) rzucili na jedzenie, nie myśląc, czy dla innych wystarczy.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz
  2. Mom talara rara rara

    Majordomus się ciska jak żyd po pustym sklepie, bo chciał przycebulić na świątecznym obiedzie, a tu ktoś go przyuważył i się wydało, że ze swoją grubą bertą wpyerdzielili po 4 talerze grochówy 😛

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz

Odpowiedz na: a kysz

Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.