Czy warto spłacać przedawnione długi?

Z dniem, kiedy dług ulega przedawnieniu, zmienia się jego forma. Zostaje on określony mianem zobowiązania naturalnego i w świetle prawa, dłużnik nie ma obowiązku spłaty, a wierzyciel ma ograniczone możliwości odzyskiwania pieniędzy. Jednak zaległości nadal są, a brak ich uregulowania może stać się niekorzystny i rzutować na przyszłe działania dłużnika.

Jeżeli brak kontaktu ze strony wierzyciela trwa zbyt długo, zobowiązanie może być uznane za przeterminowane. Dzięki temu, że istnieje przedawnienie, wierzyciele wiedzą, przez jaki czas mogą ściągać swoje należności. Jest to też swego rodzaju ochrona dla dłużników, którzy spłacili swoje długi, ale nie mogą tego udowodnić. Zobowiązanie naturalne nie oznacza, że długu nie ma i został on anulowany, jednak dłużnik nie ma obowiązku jego spłaty, a wierzyciel traci prawo do dochodzenia pieniędzy przed sądem.

Kiedy powstaje zobowiązanie naturalne?

Sprawa nie jest jednak taka prosta. Nawet jeżeli mija okres, w którym dług staje się przeterminowany, nie jest to jednoznaczne z tym, że można go uznać za przedawniony w świetle przepisów. Aby tak było zarzut przedawnienia musi w sądzie podnieść dłużnik, nie odbywa się to z urzędu. Tylko w takim przypadku może powstać zobowiązanie naturalne. Jeśli przedawnienie nie zostanie orzeczone w sądzie, dłużnik nie poruszy tej kwestii podczas sprawy, dług dalej może być ściągany. W zależności od tego, komu jest się winnym pieniądze, inny jest okres, po którym długi się przedawniają. Przykładowo dla mandatu jest to rok, zadłużenie na karcie kredytowej to 3 lata, a zobowiązania podatkowe to 3 albo 5 lat.

Jakie są konsekwencje przedawnienia?

Załóżmy, że przedawnienie i zobowiązanie naturalne już jest. Co to oznacza dla wierzyciela i dłużnika? Wierzyciel nie może wytoczyć sprawy w sądzie ani iść do komornika, ale może próbować odzyskać pieniądze polubownie, bądź też sprzedać dług. Nie będzie to taka wartość, jak w przypadku, kiedy doszłoby do spłaty, jednak coś jest w stanie odzyskać. Z kolei dłużnik ma prawo odmówić spłaty, zarówno, kiedy zwróci się do niego wierzyciel, jak i firma windykacyjna. Na dłuższą metę może się to okazać dla niego niekorzystne.

Po pierwsze, bardzo łatwo o przerwanie przedawnienia. Jeśli dłużnik przyzna się do długu, przez zawarcie jakiejkolwiek ugody, będzie negocjował warunki z windykacją albo wpłaci na poczet zaległego zobowiązania jakąkolwiek kwotę, ponownie może sprawa trafić do sądu i konieczna będzie spłata całości. Drugą rzeczą jest to, że dług przedawniony nie znika, więc wciąż istnieje. Oznacza to, że kiedy w przyszłości dłużnik będzie chciał wziąć kredyt, może dostać decyzję odmowną. W bazach dłużników wszystkie ciążące na nim zobowiązania są obecne tak długo, jak długo będą niespłacone. Dopiero, kiedy uregulowane zostanie wszystko, historia kredytowa będzie wyczyszczona. Poza tym, chociaż zobowiązanie naturalne pozwala na odmowę spłacania, chcąc postąpić etycznie, dłużnik powinien oddać pieniądze, które pożyczył.

Na podstawie – https://pozyczkolog.pl/pl/czym-jest-zobowiazanie-naturalne

(tekst sponsorowany)

 

Kategoria artykułu: Ciekawostki

Tagi: , ,

reklama

Komentarzy (2)

  1. To jest bardzo przykra sprawa. Dlatego ważne jest odpowiednie dobieranie kontrahentów by uniknąć takich sytuacji.Niestety chodzi o nasze pieniądze. I trzeba sprawdzać a nie wierzyć na słowo. Dobrą opcją jest sprawdzenie kontrahenta w KRD, wtedy mamy info czarno na białym czy ktoś już ma długi czy nie.

    Zgłoś naruszenie regulaminu

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.