Seks wbrew rutynie

Polki coraz śmielej poszukują sposobów na czerpanie większej przyjemności z seksu. Aż 60% kobiet przyznaje, że się masturbowało – tak wynika z badań przeprowadzonych przez Gedeon Richter Polska. Jednak z rezerwą podchodzą do gadżetów erotycznych. Czy słusznie?

Coraz częściej deklarujemy, że w sypialni przeszkadza nam rutyna. Cenną pomocą w jej przełamywaniu mogą być gadżety erotyczne. Polki o tym wiedzą, ale traktują je z dużą rezerwą. Z raportu „Seksualna mapa Polki” wynika, że mniej niż połowa ankietowanych używa gadżetów erotycznych. Te, które się do tego przyznają, najczęściej sięgają po żele i bieliznę erotyczną. Tylko co ósma Polka korzysta z bardziej wyrafinowanych gadżetów takich jak wibrator.

Odrobina pikanterii

Z seksem jest dokładnie tak jak z jedzeniem. Mamy swoje ulubione potrawy i wydaje nam się, że moglibyśmy jeść je codziennie. W praktyce jednak szybko się nam nudzą i czasem mamy ochotę spróbować czegoś zupełnie innego. Gadżety erotyczne są jak egzotyczne przyprawy – nadają dobrze nam znanym daniom nowy smak. Dzięki nim seks ma szansę stać się ciekawszy, bardziej radosny, zabawny i zaskakujący. Wtedy naprawdę zbliża. Polki o tym wiedzą, ale rzadko wykorzystują potencjał gadżetów erotycznych.

Co je przed tym powstrzymuje? – Po pierwsze nie wiedzą jak wykorzystać ich potencjał. Po drugie boją się, że partner niewłaściwie odczyta ich intencje, że zostaną uznane za „niewyżyte”, albo że zranią partnera, który pomyśli, że seks z nim już im nie wystarcza – tłumaczy sex coach Joanna Keszka. – Gadżety pomagają budować erotyczną atmosferę, poznawać lepiej swoje ciała i zrozumieć, jaki rodzaj pieszczot jest dla nas i partnera szczególnie przyjemny. W społeczeństwie krąży mit, że gadżety są przeznaczone dla par, które mają problemy łóżkowe.

– Absolutnie się z tym nie zgadzam – mówi Joanna Keszka. – Uważam, że są przydatne każdym etapie związku. Parom, które oddaliły się od siebie tak mocno, że żyją jak pies z kotem raczej nie pomogą. Ratunkiem dla nich może być tylko terapia.

Pierwszy krok

Od czego zacząć zabawę z gadżetami? Który wybrać na dobry początek? Pierwszym krokiem może być wizyta, najlepiej wspólnie z partnerem, w sklepie, który je oferuje, choćby internetowym. Sama rozmowa o tym, który z nich mamy ochotę wypróbować w zaciszu sypialni buduje erotyczny nastrój i działa jak gra wstępna.

Nie wiecie jak je wykorzystać? Nie szkodzi. Pofantazjujcie o tym wspólnie!

– Nie każda para jest gotowa by od razu korzystać z zaawansowanych gadżetów takich jak wibrator, czy kajdanki – mówi Joanna Keszka. – Proponuję, by zacząć od lubrykantu dobrej jakości, olejku do masażu, satynowej opaski na oczy czy miotełki z piór do miziania. Gdy przyjdzie ochota na więcej, można sięgnąć po wibrator łechtaczkowy, który nadaje się także do delikatnego masażu innych rejonów ciała obojga partnerów. Karty lub kości do erotycznego flirtu, jadalna farba do ciała o smaku na przykład truskawek i szampana lub czekolady, albo owocowy marker do pisania na skórze inspirują do ekscytującej zabawy we dwoje. Czy naprawdę jest w tym coś niestosownego? Przecież wszyscy lubimy przyjemność i dobrą zabawę. Bawmy się dobrze także w sypialni!

– Ciekawość i chęć do eksperymentowania w seksie to najlepszy klucz do „żyli razem długo i szczęśliwie – uważa Joanna Keszka.

*

Raport na temat seksualności Polek powstał na podstawie badania, które przeprowadzono w lutym 2019r przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie firmy Gedeon Richter Sp z o.o. W badaniu wzięło udział 1043 Polki w wieku 18-65 lat, były wśród nich zarówno mieszkanki dużych, małych miast oraz wsi.

 

Kategoria artykułu: Ciekawostki

Tagi: , , , , , ,

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.