A może nad morze? Teraz?! (3)

.

Jak już wrócicie z Helu do Gdyni, można teraz pojechać kolejką podmiejską SKM, czyli bardzo wygodnie (praktycznie jeździ co 10-15 minut) do Gdańska. A tam, wiadomo. Klasyka, czyli jest co robić. I to dzieciom w każdym wieku, nawet w tym podeszłym. Muzeum II Wojny Światowej, Europejskie Centrum Solidarności czy Westerplatte koniecznie, ale nie można zapominać o tym, co może i znacie, ale teraz, jesienią, bez tłumów wygląda zupełnie inaczej, czyli nabrzeże Motławy, zabytkowy żuraw, statek „Sołdek” (uwaga, wcześnie zamykają!, nie liczcie na wieczorne zwiedzanie), fontanna z Neptunem… No i obowiązkowy spacer starymi uliczkami z centrum, jakaś knajpka. Jeśli dziecko jest mniejsze, na pewno zwróci uwagę na nowoczesne mosty zwodzone – jeden działa i warto zobaczyć, drugi w budowie – oba prowadzą ze starówki na Ołowiankę – to wyspa na rzece Motławie i Kanale na Stępce (nie uwierzycie, jak szybko ją zabudowali nowoczesnymi domami, które nawiązują do starych kamieniczek). Na wyspie warto zobaczyć przepiękny budynek filharmonii, hotel w starych spichlerzu, a dla dzieci obowiązkowe koło młyńskie (uwaga, drogo, bo dorosły musi wyłożyć 30 zł za jakieś 15 minut jazdy) – z góry naprawdę ciekawy widok na Gdańsk, port, Muzeum II Wojny Światowej. W oddali nawet pełne morze zobaczycie przy dobrej widoczności.

Tata z Oławy

 

Cdn.

 

Kategoria artykułu: Ciekawostki

Tagi: , , , , , , , ,

reklama

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.