reklama

Pożegnanie

4 lipca 2014 odeszła na wieczną wartę druhna podharcmistrzyni Maria Wolf. O takich ludziach, jak druhna Marysia, Jan Paweł II powiedział: „Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.” A druhna Marysia oddawała innym całą siebie, dzieliła się wszystkim, co miała.

Szary mundur harcerski założyła jeszcze przed wojną, na obecnej Ukrainie. Z oławskim hufcem ZHP była związana ponad pięćdziesiąt lat. Każdy, kto chociaż raz był na obozie w Lubiatowie, na pewno nigdy nie zapomni zawsze uśmiechniętej, eleganckiej „Druhny Podwieczorek”, bo taki właśnie pseudonim nadali druhnie Marysi oławscy harcerze. Przez wiele lat pracowała w obozowej grupie kwatermistrzowskiej, troszcząc się o zaopatrzenie na obozie, o najlepsze posiłki i o te niezapomniane podwieczorki.

Zawsze aktywnie uczestniczyła w życiu naszego hufca. Żaden kominek, harcerskie ognisko czy instruktorskie spotkanie nie odbyłyby się bez udziału druhny Marii. Zapisała się w naszej pamięci jako świetna gawędziarka, skarbnica harcerskich piosenek, zwłaszcza z dawnych lat. Wielka przyjaciółka dzieci i młodzieży. To od młodych, jak mówiła druhna Marysia, czerpała energię życiową, a tej nigdy jej nie brakowało.

Reklama

W hufcu ZHP Oława pełniła między innymi funkcję członka Komisji Rewizyjnej. W 2007 roku została odznaczona Srebrnym Krzyżem za Zasługi dla ZHP.

Wszystkim nam imponowała aktywność życiowa druhny Marysi, jej chęć podróżowania, poznawania nowych ludzi, ciągła gotowość do pełnienia harcerskiej służby. Jeszcze sześć lat temu, właśnie na początku lipca, pakowała plecak i wraz z liczną grupą oławskich harcerzy jechała do swojego ukochanego Lubiatowa. Gdzie od wielu lat, pod tą samą sosną, w tym samym pomarańczowym namiocie, pracowała od rana do wieczora. Często nuciła przy pracy swoją ulubioną piosenkę „Harcerka Marysieńka”: Hej las mówię wam, szumi las, mówię wam…

Druhno Marysiu, już inny las szumi dla Ciebie, ale ten lubiatowski, sosnowy, nad pięknym polskim Bałtykiem, zawsze będzie o Tobie pamiętał.

Jest początek lipca, kolejna harcerska akcja letnia, jedziemy pełnić naszą harcerską służbę. Bez Ciebie, druhno Marysiu, bo Ty pełnisz już inną, wieczną wartę wraz z innymi instruktorami naszego hufca. Nie mówimy żegnaj, ale po harcersku: CZUWAJ! Nasza Kochana Druhno Marysiu!

Córce Dorocie oraz wszystkim członkom najbliższej rodziny składamy szczere wyrazy współczucia.
zuchy, harcerze i instruktorzy

Hufca ZHP w Oławie

Kategorie: Wspomnienia

Tagi: ,,

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.