reklama

Komentarzy (47)

  1. Niemieckie pochodzenie burmistrza zobowiązuje do pocztówek z napisem Ohlau. Pan burmistrz napewno będzie się cieszył. A może my niedługo nie będziemy musieli do pracy do Niemiec wyjeźdźać. Może Oława faktycznie będzie bogata i luksusowa jak Monachium! Czas pokaże! Oby tylko Aten tu nie było.

    Komentarz
  2. München,Bayern.

    Burmistrz niestety nie ma niemieckiego nazwiska, jak ktoś wyżej wspomniał.
    Bo nazwiska typu Bucholtz,Schtoltzman,Frischmann Niemcy nadawali żydom.I to są typowe ich nazwiska do dzisiaj.
    Ale nie widzę w tym nic złego bo,nacja ta jest bardzo mądra i włodarz naszego miasta powinien być z tego dumny.

    Komentarz
  3. A co z takimi jak Bormann, Eichmann przecież oni brali udział w Holokauście. Z nazwiskami bywa różnie.

    Komentarz
    • Wg jednej z tzw. teorii spiskowych oni też byli żydami.
      A propos holojaustu, słyszeliście jak amerykańscy żydzi ratowali żydów europejskich? Ostatnio zaczęto w końcu głośno mówić o pewnym statku.

      Komentarz
  4. München,Bayern.

    Na niemieckim Ebay jest wiele ciekawych rzeczy o Oławie wystawionych.
    Więc magistrat mógłby rzucić parę groszy na zakup tego typu pamiątek.

    Komentarz
    • Dlaczego tak się podniecacie niemiecą Oławą? Bo mędrcy z UM wmówili wam, że Oława jest polska dopiero od 70 lat? Pewnie, na eyaby jest masa mienieckich przewojennych śmieci z Oławy, tylko dlaczgo mamy się nimi intersować? Ciekawsze powinny być dla nas artefakty średniowieczne i te sprzed pruskiej kolonizacji.

      Komentarz
      • Niektórzy włażą w d… Niemcom bez wazeliny. Przykładem jest wizyta ziomków opisana w ostatnim numerze papierowym. (Radny?) Jacek Pilawa zrobić Niemcom dobrze za naszą kasę. Śmiech na sali z tym żydowskim cmentarzem, bo przed wojna w Oławie miaszkało zaledwie kilka rodzina starozakonnych. Tych ziomali niech starosta lepiej zawiezie do Miłoszyc.

        Komentarz
      • Pani Doroto. Każdy interesuje się tym na co ma ochotę. Jedni zbierają stare karty telefoniczne a inni widokówki ukazujące utracone piękno Oławy. Ja zbieram odznaczenia z okresu III Rzeszy a nie czuję się nazistą.

        Komentarz
  5. Ciekawe skąd te pamiątki, mam nadzieję ,że nie z ratuszowej kuli która kilka lat temu była ściągana i otwierana. Rozmawiałem kiedyś z jednym z pracowników ,który tą kulę ściągał i rozcinał, mówił że były tam różne rzeczy w tym monety. Jak zakładali ponownie to tych rzeczy już nie było. Mam nadzieję że co do sztuki znajdują się w ratuszu a nie prywatnych kolekcjach.

    Komentarz
  6. I co z tego,że burmistrz niemieckie pochodzenie ma?Wielu z Oławy ma ukraińskie.I co z tego?Przecież to nie ma znaczenia!

    Komentarz
  7. Dorota Olender

    Oława to dziwne miasto. Z jednej strony małe, spokojne i śliczne, a z drugiej..koszmarnie zazdrośni ludzie. Cokolwiek by człowiek nie zrobił…i tak hejty! Opanujcie się. Oława była przed wojna niemiecka, czy to się komuś podoba czy nie. Sam Burmistrz nie ma z tym nic wspólnego. Dobrze by zatrzeć w końcu podziały i może rozpocząć pracę ponad wszystkie podziałami dla dobra mieszkańców i samego Miasta. Wiem, zostanę „zjedzona” z butami za ten tekst! Ale..jakoś mi nie zależy na tym. Czasem mi wstyd, bo dobre inicjatywy są od razu zarzucone hejtami..Po co? Dajcie ludziom pracować, skoro sami nic nie robicie..A wiele z tych pocztówek sprzed wojny poznaję ze zbiorów mojego Ojca. I dobrze ktoś tu powiedział, że jedni zbierają znaczki, inni etykiety a jeszcze inni badają historię swojego Miasta. Może warto ja poznać zanim się coś napisze, bo warta jest poznania??…Jest wiele możliwości włączenia się do współpracy z którymkolwiek z Urzędów. Wrzućcie swoje pomysły, które chcecie zrealizować i zacznijcie coś robić. A może rzeczywistość wokół Was zacznie być fajniejsza, bardziej strawna i nagle okaże się że i Wam się coś podoba :)…Pozdrawiam wszystkich !!!

    Komentarz
  8. Dorota Olender

    Ale zawsze możemy to zmienić. Sama wiem, że tak jest i też jest mi przykro z tego powodu. Ale to nasze Miasto, i to od nas zależy jak tu jest. Możemy spróbować coś zrobić dla nas samych !!!

    Komentarz
    • proszę wobec tego podać ten specyficzny środek , który spowoduję że ………………….Jest wiele możliwości włączenia się do współpracy z którymkolwiek z Urzędów. Wrzućcie swoje pomysły, które chcecie zrealizować i zacznijcie coś robić. A może rzeczywistość wokół Was zacznie być fajniejsza, bardziej strawna i nagle okaże się że i Wam się coś podoba :……….

      ci urzędnicy będą chcieli współpracować i czyjeś odmienne od ich racji , uznają z słuszne , PRZECIEŻ ONI SĄ NIEOMYLNI , CHYBA JEDNAK TAKIE STANOWISKO JEST NA SKRAJU FANTAZJI – sam pomysł jest przedni ,,,,ale – pozdrawiam

      Komentarz
      • Ja wiem, wystarczy wystartować z listy BBS w wyborach, albo ktoś z bliskiej rodziny i wtedy można realizować swoje pomysły. Ewentualnie mniej pewny sposób można zaprosić pierwszego lansera Oławy i porobić fotki też może chwycić.

        Komentarz
  9. Dorota Olender

    Gość 2, nie wiem jak to zrobić. Nie wiem. Robię swoje, ale nie powiem, że sama mam przednie relacje z urzędami. Tylko, staram się coś zmienić wokół siebie, od czegoś trzeba zacząć. Sama jestem bezrobotna i raczej na zatrudnienie tu nie mam co liczyć. Nie sięgam tak wysoko, znajomości nie mam i (Anonim) na pewno nie jestem z BBS. Partia jest dla mnie nieistotna. Liczy się (dla mnie) człowiek i to co można wspólnie zrobić dla społeczności lokalnej. A tak apropo’s kim jest ten „pierwszy lanser Oławy”?

    Komentarz
    • Wszyscy wiedzą w Oławie kto jest pierwszym lanserem w Oławie i bryluje na fotkach. Ja bym z imienia i nazwiska napisał ale mi szkoda czasu na wycieczki do sądu.

      Komentarz
    • to pytanie do Anonima , nie mieszkam w Oławie
      co do pozostałej treści ………… u nas nawet pomoc społeczna nie jest dla ludzi , tzw WŁADZA musi swoim postępowaniem utrudniać nam życie , musi pokazać ,że rozwiązywanie sztucznie nagromadzonych , przez nich samych , problemów jest ich domeną , bo mogłoby się okazać w innym układzie , że część z nich jest po prostu zbędna
      dla WŁADZY raczej człowiek nie liczy się , czasem kontakt z nim to zło konieczne , ich szacunek dla nas pokazuje dobitnie kim jesteśmy , powinniśmy być PRACODAWCAMI a jesteśmy ZŁEM KONIECZNYM

      Komentarz
  10. Dorota Olender

    Anonim, widać nie wszyscy, bo ja nie. Skoro się lubi lansować, niech się lansuję.
    Gość2 – wiele jest racji w tym co piszesz. Niektórzy zapomnieli dlaczego pracują w urzędach, że pracują tam z powodu i dla ludzi. Ale to od człowieka zależy jaki ma szacunek do człowieka. Gdzieś po drodze zanikła kultura pracy, dobre wychowanie i odpowiednie traktowanie klienta. Znam to. Ale ciągle mam nadzieję, może naiwną, że kiedyś to się zmieni. Oława jest naprawdę pięknym Miastem o ciekawej historii. Co ciekawe, dawno temu, chciałam wyjechać stąd uważając, że jest to miasto plotkar i wtrącających się do wszystkiego ludzi. Ale..czas młodości minął i samo Miasto zmieniło się. Jest czyste, zadbane, coraz bardziej kolorowe i coraz bardziej się rozbudowuje. Pewnie, że chciałoby się, żeby np. w Rynku nie było samych Banków,żeby można było usiąść wieczorem z kawą czy piwem w kafejce, żeby tętniło życiem. Życie przeniosło się na Młyńską. A Rynek pusty. No ale, nie można powiedzieć, że jeśli pójdzie się do burmistrza z pomysłem, to nie pomoże. Często popiera takie inicjatywy. Może warto jest więc próbować rozmawiać? Myślę ( a czasem mi się to zdarza), że urzędnik to też człowiek, może..jeśli uśmiechniemy się, porozmawiamy chwilę, i on podejdzie do nas „po ludzku”? Nie wiem, chciałabym aby ludzie wzajemnie się szanowali, a załatwienie sprawy w urzędzie było proste i przede wszystkim „owocne”. Tego życzę Tobie Gość 2. Wiem też, że ta zmiana nie będzie możliwa bez nas. Od siebie zaczynając. Powodzenia, i …by świat był fajniejszy 🙂

    Komentarz
    • Ale niech lansuje się za prywatne pieniądze a nie publiczne i wtedy ja również nie będę miał nic do tego. Czyste i zadbane? W centrum są ulice na których wiecznie zalega błoto i śmieci (mimo, że pogoda tego nie uzasadnia), najlepsze w tym jest to, że przy jednej z takich ulic mieszka radny.

      Komentarz
    • Do Dorota Olender
      w życiu obowiązuje tzw, szereg , tzn, każdy powinien wiedzieć gdzie ma być , co ma robić i kto dla kogo jest
      obywatel przychodząc do urzędnika – dla którego tak naprawdę jest pracodawcą – nie może przychodzić w strachu z duszą na ramieniu , niechęć urzędasa , jego lekceważący stosunek ……. to niezbyt miłe uczucie , znajomości i kolesiostwo w zatrudnianiu , ochronka swoich – jak choćby sprawa mecenasa , który po wpływem alkoholu powoduje wypadek i ucieka z miejsca wypadku , a sąd go uniewinnia , nie dają podstaw do zaufania tej czy podobnej władzy , na zmiany w tej społeczności chyba trzeba czekać kilka pokoleń………. pozdrawiam
      byłem w Oławie , trochę ją pozwiedzałem , to raczej senne miasteczko , jakich w Polsce wiele .Tu chyba WŁADZA pilnuje raczej swoich interesów i interesów rodziny , nie bardzo chyba jest zainteresowana dobrobytem mieszkańców .
      OBYM SIĘ MYLIŁ

      Komentarz
  11. Dorota Olender

    Do Gość 2, jak an turystę, to dobrze znasz sytuacje w Oławie .;)….Oława nie jest jedyna w swoim rodzaju. Sami, jako mieszkańcy, wyborcy, pozwalamy na takie czy inne zachowania. Sami je też tolerujemy i akceptujemy. Kolesiostwo jest tu i we wszystkich małych miasteczkach, bo na to się zgadzamy. Władza nie mogłaby nic zrobić, gdyby miała opór ze strony mieszkańców. Są sytuacje, które mnie również irytują, wkurzają i wprowadzają w stan bezradności. Nie jest tak pięknie! Nazywam to „efektem domina”..jak się okazało, wcale nie nowatorska nazwa .;) podobnych sytuacji nawet przymierzam się do napisania książki, bo mam coś do powiedzenia w temacie. I widzę to, czy w jednym, drugim czy w trzecim urzędzie w mieście. Ale..ile razy byłam w jakiejkolwiek sprawie u burmistrza, zawsze pomógł. Nie ,że mnie lubi, bo to niemożliwe. Ale dlatego, że faktycznie popiera społeczne inicjatywy. Nigdy nie wchodziłam do urzędu z „sercem na ramieniu”…bo, mam tę świadomość, że urzędnik jest dla mnie a nie ja dla niego. Ale szanuję urzędników, bo czasem mają do czynienia z ludźmi bardzo roszczeniowymi i trudno się z nimi dogadać. Bycie urzędnikiem nie należy do łatwych zajęć..Choć zawsze powtarzam, że jeśli ktoś narzeka, to może zmienić urzędniczą pracę, na np. niewymagająca myślenia. Obiecałam sobie nie narzekać, ale dać coś z siebie mojemu miastu. I coś dla miasta robię mimo, że jestem bezrobotna i poszukująca pracy. Co do tej senności hmm… to jest i atut i negatyw. To zależy jak się na to spojrzy. Ale..mam już 50 lat i wiem jak Oława wyglądała 20 lat temu, 15 lat temu…i bardzo się zmieniła na plus. Pewnie, że nie wszystkim się dogodzi. I zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie niezadowolony. To normalne. Ale powstały: Termy Jakuba( fakt, że jest krytykowany, bo został zatrudniony przez byłego burmistrza i coś, tam, coś tam…, ale nikt nie patrzy, że dobrze zarządza i non stop coś się dzieje w Termach. Znaczy jakieś imprezy), odnowiono Miasteczko Ruchu Drogowego i powstała siłownia dla mieszkańców na wolnym powietrzu. Powróciło Kino, są np. czwartkowe spotkania dla Seniorów, Centrum Sztuki i wernisaże min. fotografii Eli Wyskiel, niepełnosprawnej dziewczynki. Powstało Oławskie Centrum Rozwoju Społecznego, miejsce dla różnych inicjatyw społecznych. Oławski Uniwersytet III Wieku, świetnie działający, Biblioteka „Koronka” działająca w sposób niekonwencjonalny, robiąca spotkania z ciekawymi ludźmi, cały czas promująca czytelnictwo w Oławie. Nareszcie po wielu latach powstaje Zespół Szkół dla Dzieci niepełnosprawnych. Jest Ośrodek Kultury, który też ma ciekawe zajęcia, działają Filateliści, Klub Filmowy, powstało kilka fajnych i klimatycznych Kafejek min,Młyńska 22, Brzeska czy Kafe-Kafka, mamy najlepszą w okolicy pizzerię Maestro, kilka fajnych restauracji. Na prawdę wiele się zmieniło w Oławie na przestrzeni lat.Jeśli chodzi o władze..byłoby rewelacją gdyby wszystkie urzędy potrafiły pracować ponad podziałami partyjnymi i dla dobra mieszkańców. Niestety wzajemne animozje, przeciwnych partii dają obraz taki sam jak w samej Polsce. Mogliby się spierać merytorycznie na argumenty, ale to chyba niemożliwe. Próbowałam to kiedyś zrozumieć..nie udało mi się. Wydaje mi się, że praca na rzecz miasta powinna jednak być ponad partyjnymi układami i podziałami. Ale to nie nazywałaby się Oława, a Oława – CUD .;)….Moim marzeniem jest właśnie, współpraca między Urzędami z myślą przewodnią o mieszkańcach i ich bezpieczeństwem i dobrobytem. Może kiedyś to nastąpi.Ale powtórzę…nie chce narzekać, krytykować i zrzędzić..Skłaniam się do proponowania czegoś od siebie i pracy dla Miasta. To moje Miasto. Pozdrawiam.

    Komentarz
    • Do Dorota Olender
      mam już 50 lat , o rany , poważny wiek , dlaczego mam już , może dopiero

      1. coś mi tu nie pasuje , Dorota Olender , lat 50 , bezrobotna ?????
      2. bezrobotna Dorota Olender bywa u burmistrza a różnymi pomysłami i ooooooooo dziwo , burmistrz jej pomaga
      3. to mam pytanie , dlaczego burmistrz nie znajdzie dla Ciebie zatrudnienia ????
      4. jako turysta ,,,,, obserwuje co dzieje się w Oławie i cała moja wiedza o której tu piszę pochodzi z tych stron gazety
      5. jako turysta wybieram się do Oławy , jak się ociepli ,mam zaległości z fotkami
      6. dodając swoje komentarze , cały czas podpisuję się tak samo ,Gość 2
      to co piszesz o Oławie , o tym co się tam dzieje , raczej nie pokrywa się z komentarzami ……może mieszkańcy nie wiedzą ,że aż tyle tam jest dobroci , gdzie można miło spędzić czas , zamiast sikać pod drzewa , jeżdzić po alejkach osiedlowych , denerwować mieszkańców i ciągle narzekać , bo raczej komentarze , teoretycznie młodzieży , do tego się sprowadzają
      co do ,,,,współpracy ,,,, między klubami , partiami , odszukaj taki artykuł , o wyborze nawy ronda , tam jest niemal zapewnienie ,że kluby i partie dla dobra ogółu działają ponad podziałami , jest tam (są , bo nie pamiętam ile ) moje komentarze . To jak to jest , działają czy się zwalczają , a jeśli tak , to w imię czego ????
      Skoro masz taki wpływ na burmistrza , to może niech wreszcie coś zrobi z tyk skate parkiem , bo odnoszę wrażenie i o tym tu pisałem ,że WŁADZA ma młodzież trochę poniżej serca z drugiej strony
      Ciesz się swoim miastem , ale na CUD NIE LICZ
      pozdrawiam -turysta -Gość 2

      Komentarz
  12. Dorota Olender

    Do Gość 2 . hahha…wybacz, ale trochę mnie to rozbawiło 🙂 . Nie piszę pod pseudonimami, bo za stara jestem na to. Odpowiadam za to co piszę inie wstydzę się tego. Co do wpływu na burmistrza…na Boga! napisałam wyraźnie, że nie mam dobrych układów z urzędami. Tylko tyle, że jeśli szłam z jakimś pomysłem, to był brany pod uwagę i realizowany. Więc narzekać na burmistrza z tego tytułu..nie mogę. To mój odbiór. Ale nie oczekuję, że mnie burmistrz czy ktokolwiek z władców Miasta, zatrudnił! hmm…aż tak dobrze to nie jest .;) Pewnie w Oławie nie znajdzie się nikt kto by mnie zatrudnił :)…Co innego praca charytatywna, a co innego zarobkowa. Owszem aktywna ze mnie bezrobotna .;) Nawet bardzo aktywna ! Wyklucza się prawda? No cóż, wystarczy popatrzeć na fora społecznościowe i będziesz wiedział co robię. Zapraszam.
    Co do rozwoju Oławy, to nie kłamię i to można w prosty sposób sprawdzić. Wystarczy pooglądać zdjęcia, strony internetowe, popytać ludzi, ale żywych ludzi. Nie komentarzy tu. A co do współpracy..to sama się przekonałam, że to nie jest możliwe. Nawet jeśliby któryś z Panów z urzędów chciał, to niestety jest ograniczony swoimi partyjnymi układami. napisałam wyraźnie, to moje marzenie, żeby w końcu coś się w tej materii zmieniło. Może, ale za dwa, trzy pokolenia. My lubimy się „odwracać w przeszłość”, a to trzeba iść do przodu. Myślę, że młodzież, która chce to znajdzie miejsce dla siebie. To prawda, nie ma w Oławie dyskotek, fakt, to nawet moi z Grupy mówią, ale może to się zmieni. Wszystko też zależy czego młodzież chce. I tak..są na Młyńskiej w OCRS spotkania młodzieży w Radzie ds. Młodzieży, MOSUS, i inne organizacje, które czekają na chętną, do pracy społecznej młodzież.Wiem, że były i inne inicjatywy. Czy cieszyły się szczególnym zainteresowaniem? No, nie bardzo. Jedni wolą siedzieć w domach, inni spotykają się w tym „skate parkiem”…a inni siedzą po plantach. Fakt, imprez dla młodzieży nie ma. To prawda. Może gdyby młodzież sama się tym zainteresowała, Miasto coś by z tym zrobiło? Nie wiem, ale nikt nie wie, bo nikt nie próbował. Nie mam żadnego, powtórzę , wpływu na burmistrza i nie bronię go. Ale myślę, że jedynie rozmowa,dialog, może coś zmienić. Krytykowanie, narzekanie..na prawdę niczego nie zmienia. Pozdrawiam i zapraszam do Oławy :)…

    Komentarz
    • Pani Doroto , to co Pani mówi to zwykła demagogia.
      ….. jeśli szłam z jakimś pomysłem, to był brany pod uwagę i realizowany”, a ja jestem ciekaw jakie to pomysły są Pani udziałem?
      Niby Pani dostrzega ,,zło”,a nawołuje Pani do dialogu społecznego, sorry ale ja i być może większość zdrowo myślących w tym mieście tego ne kupuje. Miastem rządzą ci sami już przez 14 lat i nic się nie zmieni dopóki oławianie nie skorzystają z prawa demokracji jakim są wybory, 54% frekwencji nie wystarczy aby obalić ten zgorzkniały system , co najmniej 80% .

      Komentarz
      • Dorota Olender

        Nie piszę by ktoś to „kupował”..chciałabym, by zanim ktoś napisze komentarz z krytyką sam siebie najpierw zapytał co zrobił dla Miasta? Wiem, że nie jest idealnie, czy dobrze, ale nie można nie widzieć zmian. Pozdrawiam.

        Komentarz
        • Pani Doroto! Zgadzam się z Panią w 100 %. Ludzie krytykujący widzą to „co za lasem” a nie widzą tego „co pod nosem”. Zycie ucieka i czas zając się swoimi sprawami , swoimi problemami ,których nikomu nie brakuje a najczęściej ich nie dostrzegają.

          Komentarz
        • Pani Doroto pytam, co pani zrobiła dla tego miasta?
          Jakby razem połączyć wszystkie teksty pani autorstwa byłaby okazała ,,rozprawka’ tylko co ona wnosi do przestrzeni dyskusji na tym forum – merytorycznie NIC!

          Komentarz
  13. przyjąłem założenie ,że podpisujesz się prawdziwym imieniem i nazwiskiem , a skoro tak jest to nie zaliczasz się do osób nieznanych w Oławie . Coś mi świtało , nawet miałem w podświadomości jakieś zdjęcie . Trochę tu pogrzebałem i bingo , nie myliłem się . Niedawna rozmowa w Gazecie ……….
    Co do waszej młodzieży , chcesz powiedzieć ,że nie umie rozmawiać ,że nie chce rozmawiać ???? skoro tak jest to w całym mieście nie ma nikogo kto potrafi zawalczyć o coś dla nich . Nie ma nikogo kto nie potrafi im pomóc , pokierować nimi ,żeby mogli mieć to czego nie mają , a co jest dla innych naturalne ???? Nie bardzo w to wierzę ……………piszesz tu o Radzie ds.Młodzieży , tam też zachowują sie jak ,,,pożal się Boże politycy ,,, w waszych urzędach ?????
    Co do WŁADZY WASZEJ , wychodzi na to ,że ta osoba powiązana z grupą od nazwy ronda ( chyba koniec roku 2015 r. ) publicznie skłamała , twierdząc ,że dla dobra społeczności działają dla Waszej społeczności .
    za zaproszenie dziękuję , będę jak będzie trochę cieplej -pozdrawiam

    Komentarz
  14. Dorota Olender

    Sprawy ronda, szczerze mówiąc nie znam. Przyznaję się bez bicia. Jeśli tak jest, to nie pierwsze i nie ostatnie kłamstwo polityków w Oławie. Poza tym, hmm…omijam politykę wielkich rozmiarów. A już szczególnie tych, które są na topie .;)..Kiedyś wydawało mi się, że można jeszcze powalczyć o coś dla ludzi, no i chyba dwa lata temu, zapisałam się do SLD. Dziwne, prawda? Tonąca partia, a ja akurat tam…No ale, PO mi nie odpowiadała, BBS też nie mojego kalibru, a o PIS nie wspomnę..Ale faktycznie, wydawało mi się .;) i tak zakończyłam przygodę z polityką :).
    Młodzież..eh..pracuję z młodzieżą. Są na prawdę fantastyczni i dałabym się za moich pokroić. Ale tu w Oławie ciężko jest ich zwerbować do czegoś. „Nasi” 🙂 są z innej planety. Poświęcają swój czas, szkolą się, jeżdżą na pozoracje, symulacje, piszą grzecznie testy, na prawdę inny gatunek młodzieży. W zamian coś im dajemy…wyjazdy, wycieczki i nie są jak reszta roszczeniowi. Im się po prostu jeszcze chce!! A teraz najciekawsze..Możesz nie uwierzyć – nie dostajemy żadnej dotacji, pieniędzy na swoja działalność. Pracujemy za darmo, szkolimy Szkoły, Przedszkola, Uniwersytety III Wieku i każdego kto tylko chce za darmo. Jesteśmy już ponad 3 lata..i rozwijamy się. Choć coraz częściej mówimy, że brakuje nam sprzętu, ale nie ma opcji dofinansowania Grup Nieformalnych. Polecam stronę na FB Powiatowej Grupy Wsparcia Ratowniczego do poogladania. Może uda nam się zarejestrować w maju, jako stowarzyszenie zwykłe, może..i może się coś zmieni. Stąd mówię, że jestem zapracowaną bezrobotną. Trudno połączyć szkolenia ze zwykłą pracą, a znów nie chcemy brać pieniędzy za szkolenia w szkołach. A poza tym..co tu dużo mówić, nie sądzę by znalazł się odważny by mnie zatrudnił .;) .
    Co do innej młodzieży? Wiem, że są zapaleńcy, którzy chcą coś zrobić, mają powera, moc czy jak to nazwać. A reszta? Hm…część jeździ do Wrocławia, bo tam są puby, dyskoteki, zabawa. A inni wolą się nie wychylać, siedzą i nic nie robią, poza kompem i grami .;)…Rady ds. Młodzieży, to dobra inicjatywa, wszystkie, które pokazują im jak działać, jak pracować, jak pracować na projektach. W tym czasie młodzież jest jeszcze bardzo „czysta”, to my, dorośli ich zmieniamy w roszczeniowe „potworki”. Uczą się od nas..Niestety. A, że mają taki przykład, więc trudno się dziwić. To zresztą na dłuższa rozmowę, bo i część młodzieży w zamian „zapracowanych” rodziców, dostaje kasę i „róbta co chceta”…A to niezbyt dobry pomysł. Ostatnio jedna z dziewczyn z Grupy wspominała, że chce podziałać by organizowano dyskoteki dla nich. Zobaczymy. Wiadomo, że pomoże się im, ale to też od nich zależy. Młodzi mogą działać, jeśli chcą. Popatrz, są Planszo aktywni, pasjonaci gier planszowych, robią furorę. I tez zaczynali od zera. Ale mieli pomysł i chęć do realizacji. Udało im się. Więc jeśli się chce..to można. No, nawet pozytywne zakończenie mi wyszło :)….Pozdrawiam.

    Komentarz
  15. Do Dorota Olender
    czyli wychodzi na to ,że ten Pan mówiąc w swoim imieniu i w imieniu pozostałych , tam wymienionych , KŁAMAŁ ?????
    ARTYKUŁ 27.12.2015 r. Jedno rondo , dwie propozycje .
    ,,,,,,,,,,,,,,

    Witold Niemirowski

    Szanowni czytelnicy. Informuję, że nasza trójka (Niemirowski, Brezdeń, Marków) wycofała swój wniosek i głosowałem na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej za nazwą Rondo Kresowe. Naszą intencją było, żeby kresowiacy i ich potomkowie zamieszkujące powiat oławski, byli w jakiś sposób upamiętnieni. Szkoda, że z wnioskiem takim wcześniej nie wystąpiło oławskie Stowarzyszenie Kresów Wschodnich i dopiero po naszym wniosku taki wniosek został złożony, Jednak liczy się osiągnięcie celu, a nie sposób dojścia do niego. Pokazaliśmy również, że w Oławie można wyjść z inicjatywą ponad podziałami i bez kłótni osiągnąć zamierzony cel. Pamiętajmy, że zgoda buduje, a nienawiść rujnuje i nie patrzmy się na „górę”

    Komentarz
  16. Dorota Olender

    Nie mam się czego wstydzić, a tym bardziej, że nie mam niczego do ukrycia. Co do młodzieży, napisałam się wczoraj mnóstwo, ale..gazeta nie puściła. Jestem koordynatorem Powiatowej Grupy Wsparcia Ratowniczego, pracuję z młodzieżą. Nasi, są „nie z tej planety”…;)…Poświęcają swój czas, swoje życie, jeżdżą na pokazy, symulacje, piszą testy, uczą się, szkolą i przechodzą egzaminy. To są młodzi ludzie, którym „się jeszcze chce”. Za Nich dałabym się pokroić. Pewnie, że w zamian organizujemy Im wycieczki, wyjazdy. Ale , i teraz jest najciekawsze..pracujemy za darmo. Szkolimy szkoły, przedszkola, uniwersytety III wieku , oraz wszystkich, którzy się do nas zgłoszą z prośbą o szkolenie. ZA DARMO! I my też pracujemy ZA DARMO! …A trochę nasz jest. Zapraszam na naszą stronę FB Powiatowa Grupa Wsparcia Ratowniczego. Przy tym ja, faktycznie jestem bezrobotna, ale nie liczę na zatrudnienie ani przez burmistrza, ani przez inne urzędy. Powiem inaczej..nie sądzę by znalazł się śmiałek, który by mnie zatrudnił. Ale to nie sprawa na ogół. Inna młodzież? Jest część, która chętnie pracuje, robi coś, szkoli się, ale też jest młodzież, której się nie chce nic robić. W zamian za zapracowanych rodziców, dostają kasę..i „róbta co chceta”…A część jedzie do Wrocławia, bo tam puby, kluby, imprezy i dyskoteki. Wszystko zależy od tego czego młodzież chce.
    Co do ronda..nie znam sprawy to się nie mądrzę. Nie znam. Ale jakby co jestem obecna na FB, więc do rozmowy..zapraszam. Pozdrawiam serdecznie.

    Komentarz
  17. Pani Doroto! Przepraszam, ale muszę wtrącić swoje do tej, jakże ciekawej dyskusji. Pani Doroto! Niestety, ale nie jest tak różowo jak to pani pisze. Owszem, Oława jest ładnym miastem, faktycznie wiele się zmieniło. Mamy fanatstyczne tereny zielone (miasteczko, parki miejski). I wróciło kino, to na pewno na plus. I jak pani wspomniała mamy kryty basen(dobrze że temat basenu pojawił się w pani wpisie), więc wydawało by się że Oława jest fajnym i dobrze zarządzanym miejscem do mieszkania. Niestey to tylko powierzchowny obrazek naszego miasta. Basen. Doskonale pani wie, że zatrudnienie pana Szwarca na stanowisku prezesa to tylko czubek góry, jeżeli mówimy o kontrowersjach czy nieprawidłowościach, które pojawiły się (i trwają do dzisiaj) przy budowie krytej pływalni. Centrum Sztuki. Tu także nie obyło się bez przegranych procesów ze strony miasta. Budowa szkoły specjalnej? Pamięta pani co sie działo przed doprowadzeniem do porozumienia samorządów, zanim zaczęto budowę? Celowo lub nie pokazuje pani efekt końcowy tej czy innej sprawy, pomijając cały szereg spraw, który towarzyszył większości wymienionych przez panią, inwestycji.

    Darmowy zumbowy dzien kobiet. Zumba i pomysł aktywizowania mieszkańców. Jest artykuł na ten temat, na stronie. Tu, niestety, też nie obyo się bez kontrowersji. Wiemy jakich, prawda pani Doroto?

    Pewnie można by przejść obojętnie wokół spraw, o których wpominam. Niestety ja nie potrafię. Wie pani dlaczego? A no dlatego, że kontrowersje i nieprawdiłowości o których wpominam, powodują ogromne, idące w miliony nowych polskich złotych, straty. Nie można wobec tego przejść obojętnie.

    Komentarz
    • Dorota Olender

      Pani Łukaszu, nie jestem politykiem, ale zwykłym mieszkańcem. I cały czas podkreślam, że wiem, że idealnie nie jest. Słyszałam o tych sprawach o których Pan mówi, ale czy ktoś był na sprawach sądowych? Wie jak było?Nie znam szczegółów, więc nie wypowiadam się. Poza tym..z innej strony czy forum gazety jest dobrym miejscem do krytyki ( nawet tej dobrej, konstruktywnej ) władz? Są otwarte sesje Rady Miejskiej, nie chodzę na nie, ale może jeśli ktoś ma konkretne zarzuty, potwierdzone i jest pewny swojego zdania to może warto by to przedstawić Radnym. Zapytać publicznie burmistrza? Tu, niczego się nie załatwi. Co do jednego się nie zgodzę..Darmowy Dzień Kobiet na hali OCKF jest prowadzony przez instruktorkę Justynę Zendwalewicz, a to wiem, bo moja Grupa i zaprzyjaźnieni Ratownicy Medyczni będą dbać o bezpieczeństwo podczas tej zabawy. I to był projekt mieszkańców. Był czas,że brałam udział w szkoleniach organizowanych przez OCRS na Młyńskiej, i niewielu mieszkańców przychodziło. darmowe i rozgłaszane. Inne imprezy tez przechodzą z trudem. Tak to z Oławą jest. Miasteczko spokojnej, jak inni piszą „senne”, ale gdy pojawia się jakakolwiek możliwość uczestniczenia czy organizowania to nie ma chętnych. Tak było od dawna. Jak znów się coś zrobi..to krytyka. Ja nie bronię nikogo. Nie chcę tylko by interesowanie się miastem polegało na wiecznej krytyce. Jest w Oławie mediator, może warto by włączyć Kancelarię Mediatora i spróbować dojść do porozumienia z władzami? Nie wiem..nie znam odpowiedzi , strzelam. A jeśli jest tak faktycznie, jak wszyscy piszecie..to może warto oddać to w ręce prokuratora? Niech sąd rozpatrzy i wyda wyrok. Pisanie na forum niczego nie zmieni. Pewnie, że również chciałabym żyć w mieście sprawiedliwym i prawym, bez przekrętów i niejasności. Nie jestem w stanie rozwikłać takich sytuacji, zresztą nie znam ich genezy, więc doceniam to co jest. Bo faktem jest, że zmiana w Oławie nastąpiła. Ale doceniam, ze i w sposób merytoryczny, i ciekawy można porozmawiać tu. Nawet wiele się dowiedzieć. Pozdrawiam

      Komentarz
      • Ja rozumiem, że Pan Burmistrz mówi różne rzeczy odnośnie spraw sądowych miasta (w kampanii wyborczej padło nawet stwierdzenie, że sądy „orzekają na podstawie szumu medialnego”, zaskakujące stwierdzenie z ust osoby, która skończyła studia na wydziale prawa i administracji), ale skoro zarówno sąd I jak i II instancji nie dopatrzyły się racji po stronie miasta to na podstawie czegoś musiały wydać wyrok, więc przebieg rozprawy jest tu mało istotny aczkolwiek równie ciekawy (natomiast w tym zakresie nie mogę się wypowiadać z uwagi na obowiązującą mnie tajemnicę służbową). Co do pytania radnych na sesji mam świetny przykład z przed około roku.

        http://www.gazeta-olawa.pl/news/aktualnos%C2%9Cci-nowe/8747-kolejka-po-medale-za-zalatwienie-obwodnicy/

        Jest rozmowa o obwodnicy, jest na sesji obecny jeden z założycieli „Obwodnica dla Oławy” i co? I przewodnicząca nie udziela mu głosu.

        Już nie wspomnę o tym, że oficjalny profil miasta na facebooku został założony chyba wyłącznie po to, żeby zbierać „lajki”, bo od 2 czy 3 tygodni nie mogę się doprosić udzielenia odpowiedzi na pewną kwestię, która budzi moje uzasadnione wątpliwości.

        Jedyne chyba co pozostaje to podsuwać pewne tematy lokalnym mediom jak GP-WO, które opisują nieprawidłowości w mieście.

        Co do zgłaszania prokuraturze, nie każda nieprawidłowość rodzi skutek w postaci sankcji prawno – karnej (mówiąc po ludzku nie każdy zły uczynek jest przestępstwem, np: jak powiem, że dzisiaj poniedziałek, a jest wtorek to skłamię – czyn niewątpliwie negatywny czyn – ale przestępstwa żadnego nie popełniam, prawda?), ponadto istnieje jeszcze szereg innych trybów odpowiedzialności, jest odpowiedzialność służbowa, dyscyplinarna, administracyjna, cywilna, itd. Ale to chyba nie miejsca na wykład z zakresu prawa. Pozdrawiam. 🙂

        Komentarz
  18. Dorota Olender

    Co do szkoły specjalnej to ma Pan, Panie Łukaszu całkowita rację, że wstyd, by tak spore miasto nie miało zaplecza dla dzieci niepełnosprawnych, że działo się w tym temacie dużo, mocno i faktycznie źle to wyglądało. Tu 100%. Temu się przyglądałam bo SP4 w której była Szkoła Specjalna nie dawała rady. Był wieczny problem po jednej i po drugiej stronie. Tak, tu się zgodzę.Ale w konsekwencji powstał projekt i z tego co ostatnio widziałam, to jest w dużej mierze już zrealizowany.Nie mam celu w tym, by umniejszać kontrowersjom, bo i jakie? Żadne. Ani prywatnie ani zawodowo. Ale patrzę może trochę innym okiem. Być może, że to kogoś razi, że widzę to co zostało mimo wszystko zrobione, ale jednak jest. W takich małych społecznościach ciężko jest pracować dla dobra ogółu, bo zawsze ktoś będzie niezadowolony. To chyba jest wpisane w nasz „klimat” . Jednak jestem za tym, żeby rozmawiać. Namawiam do dialogu. Myślę, że wszyscy jesteśmy zmęczeni chaosem w Kraju, ale tu w naszym mieście, możemy żyć chyba w bardziej cywilizowany sposób?..Może warto zorganizować spotkanie z burmistrzem i zadać mu otwarcie właśnie te pytania? Macie radnych. Też może sposób na uzyskanie odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie.

    Komentarz
  19. do Dorota Olender
    chyba wyłączę się z tej dyskusji , do głosu doszli mieszkańcy , ja tu jestem gościem
    pozdrawiam i powodzenia życzę

    Komentarz
  20. Dorota Olender

    Do Gość 2. Ja też się wyłączam. Intencje miałam dobre, a wyszło…jak zawsze .;)….Nie oznacza to, że nie będę robić tego, co robię do tej pory. A, że do polityki się nie włączam..Więc życzę wszystkim powodzenia i Dobrego Dnia. Tobie Gość 2, również 🙂 Pozdrawiam.

    Komentarz
  21. Przykro mówić ale stara Oława ta ze starych pocztówek, prezentuję się dużo lepiej niż ta obecna.

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.