reklama

Fot. arch. Mateusza Malinowskiego

Malina wywalczył brąz i pobił życiowy rekord! Poleciały łzy szczęścia

Mateusz Malinowski przywiózł brązowy medal z mistrzostw Polski w podnoszeniu ciężarów osób niepełnosprawnych. To dla niego wyjątkowe wydarzenie. – Uradowany tak bardzo krzyczałem – jest, jest! Aż podskakiwałem z radości. Mam brąz!!! Powiem Wam kochani, że mega było to dla mnie osiągnięcie, aż ze wzruszenia poszły łzy szczęścia!

W zawodach wzięło udział 150 zawodników, w tym 110 sportowców z 19 klubów z całej Polski.

Poniżej publikujemy cały list Mateusza:

Reklama

Do mistrzostw Polski przygotowywania trwały bardzo solidnie pod okiem Krzysztofa Owsianego paraolimpijczyka, który wiele osiągnął na arenie światowej, a obecnie jest na emeryturze paraolimpijskiej. Treningi doświadczonego trenera wiele dały mi siły i determinacji. Jak zawsze po drodze musi się coś wydarzyć i takim małym przystankiem był zabieg lewej nogi. Przymusowy odpoczynek na wygojenie nogi trwał, a ja biłem się z myślami, czy już mogę wznowić treningi. Waga podskoczyła z 94 na 99,5 kg, więc kolejna rzeczą było zrzucanie wagi plus robienie siły. Bardzo ciężki był to dla mnie okres, bo na trening trzeba było skakać na jednej protezie, ale co ja nie dam rady! – powiedziałem sobie i ciężko trenowałem. Bardzo byłem pozytywnie nastawiony, zmieniłem nawyki żywieniowe, bo trzeba było zlecieć do wagi poniżej 95 kg, na mistrzostwach mam doliczone za dwie protezy 2 kg. Ciężkie treningi i mocna postawa w zrobieniu dobrego wyniku jak dla mnie. A jak po drodze pojawił się ból opiekę nade mną miała ekipa Centrum Balneologi Aquamed w Oławie a głównym fizjoterapeutą był Przemysław Kwiecień i do tego Oskar Kusztal z Wrocławia kolega po fachu saunamistrza. W końcu nadszedł dzień wyjazdu do Drzonkowa w piątek 23-25 czerwca w hali sportowej WOSiR odbyły się Indywidualne Mistrzostwa Polski Niepełnosprawnych w podnoszeniu ciężarów Zielona Góra 2017, których organizatorem było Zrzeszenie Sportowo-Rehabilitacyjne „START” w Zielonej Górze. Atmosfera była wspaniała, a ośrodek w Drzonkowie bardzo piękny i godny polecenia. W niedzielę miałem swój start, więc sobotę spędziłem na dopingowaniu kolegów z różnych klubów. W niedzielę rano miałem ważenie i waga pokazała 94.300 – skakałem z radości, mówię wam jak łezka zakręciła się w oku. To teraz powiedziałem sobie, że trzeba przywieźć medal. Pierwsze podejście zaliczone – wycisnąłem 145 kg, więc już miałem medal zapewniony, ale rozegrała się walka o srebro lub brąz. W drugim podejściu spaliłem 150 kg, a mój rywal wycisnął 151 kg i zdobył srebrny krążek. Do ostatniego podejścia bardzo się skoncentrowałem i powtarzając 150 kg wycisnąłem jak z armaty i ciężar został zaliczony jednogłośnie przez sędziów i zdobyty rekord życiowy 150 kg. Uradowany tak bardzo krzyczałem – jest! jest! Aż podskakiwałem z radości. Mam brąz!!! Powiem Wam kochani, że mega było to dla mnie osiągnięcie, aż ze wzruszenia poszły łzy szczęścia!!! Na koniec tej wspaniałej relacji chciałem bardzo podziękować swojemu trenerowi Krzysztofowi Owsianemu za poświęcony czas i cierpliwość wielka piona! Hałas Team Strzelin, że mogłem godnie prezentować klub ze Strzelina, moim sponsorom, bo dzięki nim mogłem osiągnąć tak wiele, dziękuje z całego serducha!!! Centrum Balneologii Aquamed w Oławie, Bassau, Coton Brzeg, Maestro Pizza Oława, Termy Jakuba Oława za odnowę biologiczną jaką jest sauna, Solidny Dach, Red Bar, Oskar Kusztal fizjoterapeuta Health Enterprise, Makro Mass i Amix Polska za suple, gdzie była regeneracja i moc!!! Wena Oława za nadruki piona! Probus Sport za siłownie i wielką pomoc – Dawid i Arek dziękuję !!!
Kochani to za rok jadę po kolejny medal. dziękuje wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki
i byli obok!!! Dziękuję

Kategorie: Sport

Tagi: ,,,,,,,,,,,

Komentarzy (3)

  1. Pokora w życiu jedna z najważniejszych podstawa aby życie miało sens – pokora do wszystkiego – myślę ,że wypadek właśnie tego Cię nauczył i niech tak pozostanie nie tylko na „arenie sportu”. Gratulacje

    Komentarz
    • Dziękuję 😀 człowiek jak jestem młodym małolatem robi różne rzeczy 😀 a zdobywając lata dojrzewa i widzi jak powinien postępować . Trzeba być sobą a ja taki jestem ;)) wypadek swoja drogą pokazał jaki mam charakter 😀 a serce również bardzo dobre. dobro wraca i zło również 😀 Wiara czyni cuda i modlić się trzeba to pomaga ;)) Pozdrawiam serdecznie milego !!

      Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.