reklama

Fot. archiwum Maćka i Jarka

Oławianie w piekielnym biegu. Byłeś tam – wyślij nam zdjęcie

W ubiegłą sobotę dwóch uczniów z ZSP nr 2 w Oławie z trzeciej klasy o profilu logistyczno-wojskowym  wzięło udział w Runmageddonie – wyścigu określanym piekielnym biegiem, podczas którego zawodnicy muszą pokonywać ekstremalnie trudne przeszkody i współpracować ze sobą, bo tylko to gwarantuje dotarcie do mety.

– Od zwykłego wyścigu biegowego Runmageddon różni się tym, że trasa usiana jest przeszkodami, których nie da się ominąć – mówią Marcin Stecyk i Jarek Cielecki. –  Konieczne jest więc czołganie się w błocie, skakanie, wspinanie po linie rozwieszonej nad wodą, przedzieranie przez gęsty dym, wdrapywanie po ogromnych kostkach lodu oraz przechodzenie pod zawieszonymi nisko nad ziemią zasiekami.
Ci uczniowie startowali już w równie wymagającym biegu ” Survival Race” wraz ze swoim nauczycielem i opiekunem Bogdanem Maciejem Olejnikiem, który udziela im uwag dotyczących treningów oraz przygotowania do zawodów .
– Rozwijamy swoją sportową pasję i nabieramy coraz to większego doświadczenia w biegach ekstremalnych, ale Runmageddon zapamiętamy na długo, gdyż atmosfera, przygotowanie organizacyjne, przeszkody na trasie dały nam niesamowitą radość z pokonania tego biegu.

Reklama

***

Brałeś udział w Runmageddonie i jesteś z powiatu oławskiego? Wyślij nam swoje zdjęcie z biegu i napisz kilka zdań. Opublikujemy je tutaj i być może w papierowym wydaniu gazety. Zdjęcie z opisem wyślij na powiatowa@gmail.com

Marcin Stecyk i Jarek Cielecki

***

Czytelnicy wysyłają pierwsze zdjęcia.

W piekielnym biegu stratowała również 10-letnia Oliwia. Do redakcji napisał jej tata.

– Byłem tylko kibicem, ale w biegu brała udział moja córka Oliwia  – mówi Marcin Szymczyna. – Przeszkody były urozmaicone i o różnym stopniu trudności, ale ze wszystkimi sobie poradziła i dobiegła do mety. Zaraz po biegu zadeklarowała, że za rok również pobiegnie.

***
– Przesyłam nasze drużynowe zdjęcie – pisze Anita Weber. – Biegłam w rekrucie z przyjaciółmi z Wrocławia (wspólnie ćwiczymy szermierkę historyczną). Ja jestem u góry z lewej z tabliczką o szefie i L4. Runmageddon to wspaniała okazja przywołania swojego lepszego „ja” i sprawdzenia swoich własnych możliwości, które są dużo większe niż sami myślimy 🙂 Rewelacyjna atmosfera, koleżeńska pomoc przy pokonywaniu co trudniejszych przeszkód i wspólna radosna błotna niedola 😉 Wiek nie ma znaczenia, ja mam 44 lata, a na trasie byli i starsi ode mnie!
Kolejny uczestnik to  Aleksander Bosak z Oławy, startował w Runmageddon Kids

Kategorie: Aktualności,Sport

Tagi: ,,,,,,,,,,,

Komentarzy (2)

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.