reklama

"Polish Para Dressage Team" w pełnej "arabskiej" krasie

Magda na „Arabie” u Arabów

Katar Egzotyczna wyprawa

Niepełnosprawna amazonka z Chwałowic, na początku marca uczestniczyła w prestiżowych zawodach jeździeckich, rozgrywanych w Katarze

Magdalena Cycak wystartowała w Doha wraz z drużyną „Polish Para Dressage Team”, czyli polską kadrą narodową w paraujeżdżaniu. Wraz z chwałowiczanką, do stolicy Kataru wylecieli z Warszawy specjalnym czarterowym samolotem katarskich linii lotniczych Monika Bartyś, Karol Jędrzejczyk i Karolina Karwowska.

Kilka dni wcześniej z belgijskiego Liege specjalnym samolotem transportowym poleciały do Kataru konie naszych jeźdźców. Magda dosiadała tam swoją niedawno pozyskaną klacz „Sibillę”, Monika rywalizowała na „Casparze”, a Karol na „Luku”.

Reklama

Polska ekipa po raz pierwszy wystartowała 2 marca, w programie drużynowym, i zajmowała w poszczególnych konkurencjach miejsca od III do V. Najlepiej spisały się nasza amazonka oraz Karolina Karwowska – obie sklasyfikowano na trzecim miejscu. Podobnie było w następnym dniu, ale teraz Karolina była druga, zaś Magda ponownie trzecia. Zespołowo po konkursie polska drużyna stanęła także na trzecim stopniu podium.

W ostatnim dniu zawodów, 4 marca, polska reprezentacja uczestniczyła w konkurencji „Freestyle”, w której i tym razem najlepiej z naszej ekipy spisała się Magda Cycak. Zajęła po raz trzeci trzecie miejsce.

– Ten wylot do Kataru był dla mnie przygodą życia! – mówi bardzo zadowolona z uzyskanych w Doha wyników sportowych oraz z całej egzotycznej wyprawy Magdalena Cycak. – Niemal wszystkie koszty naszego startu pokryli gospodarze. Z własnej kieszeni zapłaciłam tylko 140 euro za międzynarodowe badanie weterynaryjne „Sibilli”. Mieszkaliśmy w luksusowym hotelu, mieliśmy cały czas do dyspozycji samochód z kierowcą, bo od miejsca naszego zakwaterowanie do stajni z końmi była godzina drogi. Same zawody rozgrywano także w luksusowej hali sportowej, z nowoczesną i superwydajną klimatyzacją. Ona nie była specjalnie potrzebna, bo w Katarze jest o tej porze roku całkiem przyjemnie – temperatura powietrza na zewnątrz oscyluje wokół 25 stopni Celsjusza. Czuliśmy się tam wszyscy wspaniale! Mieliśmy też trochę czasu na zwiedzanie Doha, poznaliśmy więc przy okazji trochę arabskiej historii i kultury. Ale do przejścia na islam nikt nas nie namawiał…

(KAT) Fot.: archiwum Magdaleny Cycak

Kategorie: Sport

Tagi: ,,,,,,,,,,

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.