reklama

Rozbity Ren-But

Po czterech wyjazdowych zwycięstwach siatkarze Młodzika wygrali w Jelczu-Laskowicach z Ren-Butem Złotoryja 3:1. Zawodnicy Michała Patykiewicza zaprezentowali się bardzo dobrze, a w ostatnim secie rozgromili rywali

Młodzik Bystrzyca – Ren-But Złotoryja 3:1

 
Ren-But wygrał w pierwszej rundzie w Złotoryi 3:2, mimo że Młodzik prowadził 2:0. Bystrzyczanie chcieli zrewanżować się za tę porażkę. Szybko uzyskali prowadzenie, odrzucając rywali od siatki. Po asie serwisowym Łukasza Krupy prowadzili 10:7, a po zagrywce Tomasza Reczucha 12:9. Skutecznie grał Krzysztof Prokopowicz, był nie do zatrzymania w ataku. Po kolejnym asie serwisowym Krupy było 19:15, a w końcówce rywale mieli problemy w przyjęciu i bystrzyczanie wygrali 25:19.
Druga partia miała podobny przebieg. Młodzik prezentował się bardzo dobrze w ataku i na zagrywce, a rywale byli bezradni. W połowie seta miejscowi uzyskali czteropunktowe prowadzenie 14:10, które systematycznie powiększali, wygrywając 25:17.
Na trzecią partię zawodnicy Patykiewicza wyszli zdekoncentrowani, co wykorzystali goście i prowadzili 5:1, ale miejscowi wyrównali. Podopieczni Zbigniewa Mularczyka znowu jednak odskoczyli, a po dwóch asach serwisowych Leszka Kwiecińskiego prowadzili 12:9. Wtedy Patykiewicz wziął czas i po przerwie sprytną kiwką popisał się Tomasz Reczuch, przerywając serię Kwiecińskiego. Trener Młodzika próbował zaskoczyć rywala, wprowadzając nowych graczy. Marcin Odorczyk wszedł na jedną akcję i zdobył punkt z zagrywki, a Marcina Poźniaka zmienił Krystian Bobko. Były gracz AZS Opole prezentował się dobrze w ataku, zdobył trzy punkty ze skrzydła, a dwa punkty wywalczył Patykiewicz po kombinacyjnych zagraniach i w końcówce był remis 20:20. Wtedy obydwie drużyny grały punkt za punkt, ale końcówka należała do złotoryjan. Przy stanie 23:23 zablokowali Bobkę, a w następnej akcji Ren-But zdobył decydujący punkt i goście wygrali 25:23.
W czwartym secie bystrzyczanie uzyskali prowadzenie 9:4, dobrze w ataku spisywali się Bobko i Prokopowicz. Rywale próbowali odrobić straty, ale gospodarze grali świetnie blokiem, nie pozwalając rywalom na rozwinięcie ataku. Przy stanie 15:8 Młodzik, zdobywał osiem punktów z rzędu. Na zagrywce nie do zatrzymania był Michał Patykiewicz i pięciokrotnie rywale nie mogli przyjąć jego serwisów.
Złotoryjanie w końcówce kłócili się z sędziami. Za dyskusję ukarano Kwiecińskiego żółtą kartką. Młodzik skasował dodatkowy punkt i było już 23:8, a po chwili 25:10 i zwycięstwo w meczu 3:1.
– Zagraliśmy dużo lepiej niż tydzień temu z AKS Strzegom – mówi grający trener Młodzika Michał Patykiewicz. – Dobrze spisywaliśmy się na zagrywce, a w ataku kończyliśmy większość ataków. Jeśli wygramy zaległy mecz z ULKS Kudowa, to umocnimy się na trzecim miejscu.
 
Młodzik: Tomasz Reczuch, Łukasz Krupa, Dawid Mielczarek, Krzysztof Prokopowicz, Michał Patykiewicz, Marcin Poźniak, Grzegorz Kukla oraz Krystian Bobko i Marcin Odorczyk.
 
Tekst i fot.:
Piotr Zalewski
pz@gazeta.olawa.pl
 
 
 
 

Kategorie: Sport

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.