reklama

65 lat Jelcza

Kilka pokoleń byłych i obecnych pracowników „Jelcza” świętowało 65-lecie istnienia zakładu podczas gali na Stadionie Miejskim we Wrocławiu

– Jestem tutaj, by podziękować dziesiątkom tysięcy pracowników Jelcza. Te 65 lat dla elitarnego zakładu, jakim był i jest Jelcz, to przede wszystkim pokora przed dokonaniami poprzedników i wyzwaniami dnia codziennego, ale też duma, siła i honor z pracy w takiej firmie – mówił Łukasz Dudkowski, prezes Jelcza.

Reklama

Z okazji jubileuszu wręczono medale za długoletnia służbę przyznane przez prezydenta Andrzeja Dudę i oznaki „Zasłużony dla marki Jelcz”.

LISTA ODZNACZONYCH MEDALEM ZA DŁUGOLETNIĄ SŁUŻBĘ PRZEZ PREZYDENTA RP

LEON SZUTURMA – 1 stopień

MARIAN CHUDY -1 stopień

JERZY FIGIEL – 1 stopień

ANTONI GACEK -1 stopień

HENRYK JASIŃSKI -1 stopień

EDMUND KADŁUCZKA – 1 stopień

GRZEGORZ KALINKOWSKI – 1 stopień

KRZYSZTOF KAMIŃSKI -1 stopień

ZBIGNIEW KRZEMIENDAK – 1 stopień

KAZIMIERZ KUKUŁ – 1 stopień

WALDEMAR PŁONKA – 1 stopień

HALINA STEBLEWSKA – 1 stopień

JERZY ŚLUSAREK – 1 stopień

BOGUSŁAW ŚWIERZKO  – 1 stopień

STANISŁAW BOCHIŃSKI – II stopień

ZENON KARBOWIAK – II stopień

OSOBY, KTÓRYM PRZYZNANO ZŁOTE ODZNAKI „ZASŁUŻONY DLA ROZWOJU MARKI JELCZ”

BERNARD CICHOCKI – Prezes Zarządu , Dyrektor Generalny HSW

PAWEŁ MAJEWSKI – Wiceprezes Zarządu , Dyrektor Generalny HSW

BARTŁOMIEJ ZAJĄC – Członek Zarządu, Dyrektor Rozwoju HSW

Płk WOJCIECH MULARCZYK – Szef Techniki IU

Płk JANUSZ WAWRZYNÓW – były Szef w Dowództwie Wojsk Lądowych

CEZARY KMITA – Szef Oddziału Samochodowego

Płk JANIAK WALDEMAR – Szef Oddziału Gestorstwa Zarządu WRTA

Płk dr MAREK SZUDROWICZ – Dyrektor WITPiS

Płk ANDRZEJ CAŁEK  były Dyrektor 20 RPW

Kmdr JACEK PENKALA – były Specjalistaw w SCzSam IWSZ

Ppłk PIOTR GÓRNIAK  – Specjalista SCzSam IWSZ

Prof. EUGENIUSZ RUSIŃSKI – Profesor Politechniki Wrocławskiej

Dr MARIUSZ STAŃCO – Doktor Politechniki Wrocławskiej

JAN DALGIEWICZ – były Dyrektor Naczelny JELCZ

HENRYK ORZECHOWSKI – były Dyrektor OBR JELCZ

KAZIMIERZ DELIKAT – były Dyrektor Produkcji, Rozwoju JELCZ

KAZIMIERZ KAWALEC – były Główny Księgowy JELCZ

MARIAN ŁĄCKI – były Dyrektor Ekonomiczny JELCZ

JAN BRYŁKOWSKI – były Dyrektor Ekonomiczny

WIESŁAW CIEŚLA  – były Dyrektor Techniczny JELCZ

JERZY PODLAK – były Dyrektor Produkcji JELCZ

JAN KALKA  – były Dyrektor Zakładu Ciężarówek JELCZ

WOJCIECH PYZIO – były Dyrektor Rozwoju

Uroczystość odbyła się w salach wrocławskiego Stadionu Miejskiego. Wśród gości nie zabrakło m.in. wojewody dolnośląskiego Pawła Hreniaka, członka Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Roberta Guta, a także oficerów Wojska Polskiego i samorządowców. Głosowania w Sejmie zatrzymały przedstawicieli rządu, jednak najważniejsi byli pracownicy Jelcza – Ci, którzy zakończyli już swoja pracę w zakładzie, jak i Ci, którzy wciąż pracują, nierzadko kontynuując rodzinne tradycje. To właśnie do nich zwrócił się w przemówieniu inaugurującym uroczystość Łukasz Dudkowski – prezes Zarządu Jelcza: – Jestem tutaj, by przede wszystkim podziękować dziesiątkom tysięcy pracowników Jelcza. Tym wszystkim, którzy tworzyli naszą firmę i tworzyli nasze miasto. Dziś są tu z nami wybitni przedstawiciele starszych pokoleń, nie tylko pracownicy linii montażowych, ale też kadry kierowniczej i znakomitej polskiej myśli technicznej. Jesteście dla nas wzorem do naśladowania i nigdy nie zapomnimy tego, co zrobiliście dla naszej firmy, dla naszego regionu i dla naszego kraju. Dlatego chcę, by dziś tu w tym miejscu i z tej pięknej okazji zabrzmiało jedno słowo „dziękuję”. Dziękuję za to, że dzięki Wam, mimo wielu trudnych chwil, zwłaszcza związanych z transformacją ustrojową, możemy dziś świętować ten piękny jubileusz. Dziś Jelcz jest w dobrych rękach. Niedawno podpisaliśmy ogromny kontrakt na dostawę aut dla Wojsk Obrony Terytorialnej, za ponad 400 milionów złotych. Na bieżąco dostarczamy sprzęt dla polskiej armii. Przed nami nowe programy rakietowe, a więc Homar, Pilica czy Wisła, dzięki której wizja amerykańskiego systemu rakietowego Patriot na naszych samochodach niedługo stanie się faktem. Rozpoczęliśmy także pracę nad powrotem Jelcza na rynek cywilny. Chcemy, by nasze samochody, tak jak kiedyś, służyły także Polskiej Straży Pożarnej. To wszystko nie byłoby możliwe bez wsparcia Was wszystkich, którzy jesteście tu na tej sali, ale także tych, których obowiązki państwowe zatrzymały dzisiaj w Warszawie. Kiedyś jeden z polskich dowódców wojsk specjalnych powiedział, że nie lubi słowa „elita”, bo nie ma w nim pokory, a żołnierze wojsk specjalnych powinni mieć w sobie przede wszystkim pokorę. Ja jestem przekonany, że te słowa się nie wykluczają… Te 65 lat to dla elitarnego zakładu, jakim był i jest Jelcz, to pokora przed dokonaniami poprzedników i wyzwaniami dnia codziennego, ale też duma, siła i honor z pracy w takiej firmie. Wierzę głęboko, że będziemy niedługo obchodzić kolejne jubileusze i kolejne rocznice istnienia naszego zakładu, z pożytkiem nie tylko dla nas, nie tylko dla naszego miasta i regionu, nie tylko dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej, której jesteśmy częścią, ale przede wszystkim z pożytkiem dla całej Rzeczypospolitej. Duma i honor.

Z życzeniami dla fabryki wystąpili wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak i członek Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Robert Gut. Specjalny list wystosował minister Paweł Soloch – szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Nie zabrakło także życzeń z Ministerstwa Obrony Narodowej, Inspektoratu Uzbrojenia czy Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych RP. Chwilę później wojewoda dolnośląski wręczył pracownikom Jelcza medale za długoletnią służbę, przyznane przez prezydenta RP Andrzeja Dudę. Kolejne medale, tym razem zasłużonym dla rozwoju marki Jelcz, wręczyli przedstawiciele Zarządu JELCZ Sp. z o.o.

Po krótkiej części oficjalnej na scenę wkroczył Zespół Reprezentacyjny Wojska Polskiego. Program występu był swoistą podróżą przez historię, poczynając od pieśni z okresu uchwalania Konstytucji 3 maja, poprzez pieśni powstańcze, piosenki legionowe, czy wreszcie pieśni partyzanckie, słynne „Czerwone maki na Monte Cassino”, „Serce w plecaku”.

W drugiej części koncertu zabrzmiały najsłynniejsze melodie z musicali m.in. „Grease”, „Skrzypek na dachu”, „Chicago” czy „Upiór w operze”. Potem nadszedł czas na spotkanie pokoleń i wymianę wspomnień.

– Bardzo się cieszę, że ktoś o nas wreszcie pamięta. Żartowałem z kolegami, że myślałem, że najszybciej to spotkamy się już na cmentarzu, a tu taka miła niespodzianka i taki piękny jubileusz – mówił jeden z emerytowanych jelczańskich inżynierów. Na jednym z pięknych grawerów był napis „65 lat, a oni wciąż piękni i młodzi” – nic dodać nic ująć, żartowano na sali. Kolejna część uroczystości 65-lecia odbędzie się w sobotę 14 października na terenie firmy. Od godziny 12.00 do 14.00 będzie można obejrzeć zakład z przewodnikiem w ramach godzin otwartych. Czynne będzie też zakładowe muzeum. Zarząd spółki serdecznie zaprasza wszystkich byłych i obecnych pracowników Jelcza.

Stadion Miejski we Wrocławiu z okazji imprezy przybrał kolory Jelcza

Członek zarządu PGZ Robert Gut przekazuje gratulacje prezesowi Jelcza

Dyrektor wykonawczy Jelcza Tomasz Bajsarowicz, Prezes Jelcza Łukasz Dudkowski, Członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Robert Gut, Prezes Huty Stalowa Wola Bernard Cichocki, Wiceprezes Jelcza Leon Szuturma

Zarząd spółki ze Starostą Oławskim Zdzisławem Brezdeniem i przewodniczącym Rady Powiatu Józefem Hołyńskim

Jedno z wielu spotkań po latach. Z kolegami wita się Jan Dalgiewicz wieloletni dyrektor Jelcza.

 

Pułkownik Wojciech Mularczyk składa gratulacje zarządowi spółki

Część artystyczną uświetnił Zespół Reprezentacyjny Wojska Polskiego

(tekst sponsorowany)

Kategorie: Aktualności,Aktualności,Archiwum,Najnowsze,Wydarzenia

Komentarzy (12)

  1. Piękna uroczystość , z pomysłem by podziękować – byłym i obecnym pracownikom i menadżerom za wkład pracy w tworzeniu takiej marki … samochodu i miejscowości. Czapki z głów ! Mam nadzieję, że uroczystość tą nie popsuły przykre wspomnienia o akcjach pracowniczych jakie Skarb Państwa zafundował byłym pracownikom? właśnie w podziękowaniu za ten wkład pracy. Na pewno nie byłoby już tak miło…bo to raczej ta wstydliwa część tej pięknej historii, którą doświadczyli jej byli pracownicy -tzw. szczęśliwi posiadacze akcji pracowniczych. A może muzeum zakładowe odkupiłoby te akcje jako eksponaty? to dopiero byłaby atrakcja dla odwiedzających… w tym dla oficjeli reprezentujących organy państwowe….przy następnym jubileuszu.

    Komentarz
  2. Król Julian

    „elita” powiatowego pisu Łukasz, Tomek i Zdzisiu wraz z towarzyszem Leonem za państwowe pieniądze zorganizowali sobie festyn próżności połączony z kampanią wyborczą, na którym wraz z byłymi komuchami po odznaczali się nawzajem różnymi medalikami. Żenada !!!

    Komentarz
  3. Bycie menagerem zarządzającym firmą która kontrakty dostaje gotowe i zatwierdzone, w teczce z ministerstwa, nie wymaga żadnej wiedzy, umiejętności i doświadczenia. Zresztą jak widać na załączonych obrazkach, wystarczy umiejętność organizowania wiejskich festynów, pikników i potańcówek ludowo/disco polowych.

    Komentarz
  4. Rolf Michałowski

    Miło, że zaprosili na tę uroczystość Jana Dalgiewicza, ojca byłych JZS. Ten nowy zakład, zbudowany praktycznie na gruzach JZS po zniszczeniu i rozkradzeniu go przez postkomunistyczną mafię, zaczyna być chlubą całego regionu. Nie jestem osobiście fanem Łukasza Dudkowskiego, ale widać, że przy Leonie Szuturmie wjechał wreszcie na właściwy tor i zupełnie nieźle sobie radzi. Chwała mu za to i uznanie.

    Miejscowych postkomuchów oczywiście skręca z nienawiści, że nie potrafili, a PiS potrafi, nawet z taką fajtłapą, jak Brezdeń na czele, który nawet z głupim oławskim PKS-em nie potrafi sobie poradzić.

    Komentarz
  5. Król Julian

    Do Pana Jana. Bycie menagerem w firmie, która odstaje zatwierdzone kontrakty nie jest żadną sztuką, wymagającą jakiejkolwiek wiedzy i do świadczenia. Może poza umiejętnościami z zakresu organizacji festynów i potańcówek.

    Komentarz
  6. Szanowny Panie Królu Julianie, chciałbym uściślić,że pisząc o managerach nie miałem na myśli obecnego składu zarządu, który został ustalony w wyniku i w stylu „dobrej zmiany’ lecz raczej tych bezimiennych pracujących a nie piastujących w wyniku nadania menagerów na różnych szczeblach zarządzania. . nie wymienionych przez organizatorów uroczystości. Miło było jednak zobaczyć np. Pana Jana Dalgiewicza i jego dyrektorów bo to ich FALA stworzyła podwaliny marki JELCZ. Wielkim nieobecnym w tym gronie jest chyba Pan Władysław Czubak bez, którego w mojej ocenie, nie byłoby już dawno tego zakładu!!! Nie zrobił tego oczywiście sam bo wraz z determinowanym kierownictwem i otaczającymi go ludźmi. To oni naprawdę mieli ciężko…bo o powrót na rynek motoryzacyjny i do WOJSKA walczyli z ogromną determinacją. Im kontrakty nie wpadały do koszyka same … a w roku 2017 nie byłoby festynu i potańcówki. Przykre , że wśród odznaczonych są jego ludzie i tu zasłużone gratulacje ale ewidentnie brakuje Pana Czubaka. Ma Pan rację Panie Królu Julianie managera oceniać można po efektach jego pracy i pozostaje mieć nadzieję, że przy następnym jubileuszu, jeśli takowy będzie, obecni zarządzający będą mieć powody do gratulacji bo odniosą długotrwałe sukcesy. Dotychczasowi spisali się dobrze . Gratulacje.

    Komentarz
    • Król Julian

      Oczywiście Panie Janie, ma Pan racje. Zabrakło Prezesa Władysława Czubaka, którego zasługi nie podlegają żadnej dyskusji. Pozostaje mieć nadzieję, że ten żałosny „zarząd” powołany przez KC PiS zakończy swoje nieudolne działania jak najszybciej i nie popsuje nic więcej.

      Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.