reklama

Chciał skręcić…

Około godziny 15.00 na odcinku Stary Górnik – Janików doszło do wypadku, ucierpiał motorowerzysta.

Młody kierowca skutera chciał skręcić w lewo w polną drogę, wtedy uderzył w niego jadący za nim kierowca peugeota.
Wezwano pogotowie ratunkowe, mężczyzna jest przytomny, prawdopodobnie doznał złamania. Na miejscu pracuje policja, która ustala wszelkie okoliczności tego wypadku.

Reklama

(WK)

Kategorie: Na sygnale

Tagi: ,,,,,,,,

Komentarzy (5)

  1. Chciał skręcić w polną drogę ale nie sygnalizował tego więc był wyprzedzany przez auto i się stało…… To jest efekt tego, że Polsce prawo pozwala na jazdę po drogach uczestników ruchu drogowego bez potwierdzenia znajomości przepisów jakim onegdaj były karty rowerowe czy motorowerowe

    Komentarz
    • Tak, to prawda. Ja też uważam, że jest to skrajna nieodpowiedzialność ze strony ustawodawców. Bo my kierowcy samochodów musimy przechodzić różne kursy i egzaminy, a byle łepek wsiada na maszynę i porusza się w tych samych warunkach co (przeegzaminowani) my… Takie są później tego efekty, a wakacje i skutery-kłady na komunię tuż, tuż…

      Komentarz
  2. Kierowcy samochodów też nie sygnalizują skrętów w prawo czy lewo w odpowiednim czasie a większość wcale ich nie włącza, czują się bezkarni i głupio się uśmiechają gdy się im zwraca uwagę.
    Może sygnalizował a ten go wyprzedzić wyprzedzić chciał szybko.
    Dlaczego kierowca samochodu nie zmniejszył prędkości i odległości od pojazdu z przodu?.
    Łatwo każdemu wydać wyrok. Poczekajmy aż ustalą okoliczności wypadku.

    Komentarz
    • Tak, ale prawo jazdy jest podstawą do dalszej rozmowy na temat ewentualnej znajomości przepisów ruchu drogowego co jest podstawą do prawidłowego zachowania się na jezdni i poza nią 🙂 Nawet jeśli ktoś robił prawko wieki temu to zawsze coś w głowie zostaje i daje do myślenia. Ale są wyjątki, bo nawet „kierowcy” z uprawnieniami nie wiedzą jak zachować się na drodze np. wyżej wspomniane kierunkowskazy – to akurat razem z niedbałym parkowaniem przejaw wyjątkowego buractwa.

      Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.