reklama

Wchodzą do mieszkań – bez śladów

Kolejni w akcji

Policjanci zatrzymali włamywaczy, którzy okradli mieszkańców gminy Oława na 150 tysięcy złotych, ale już działają następni. Tym razem w Oławie. Wchodzą do mieszkań na czwartym piętrze, nie zostawiają śladów. – Sąsiad miał nowiutkie drzwi, ale i tak dostali się do środka – mówi mieszkaniec osiedla Sobieskiego. – Zrobili to bardzo umiejętnie. Do tego włamania doszło w ubiegłym tygodniu. Złodzieje wybrali dwa mieszkania po przeciwnych stronach na tym samym piętrze przy ulicy Iwaszkiewicza. CZYTAJ artykuł w całości tutaj: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2017-04-06

Kategorie: Na sygnale

Tagi: ,,,,,,,,,,,

Komentarzy (5)

  1. A gdzie jest zarządca nieruchomości? Może odstraszył by złodziei monitoring osiedla. Spółdzielnia w swoich budynkach gdzie pracują ma kamery a członków i ich mieszkania ma w d…. pobierając wysokie opłaty. Wszystko to można zmienić
    chodźcie na walne zgromadzenia !!!

    Komentarz
  2. Niektóre spółdzielnie mają monitoring miejski, patrz Zaciszna i Nowa Iwaszkiewicza!!!
    Czy nie można na Iwaszkiewicza, Paderewskiego postawić klika kamer/

    Komentarz
  3. W większości przypadków to „nasza” wina, wiem z doświadczenia. Chodzi o drzwi wejściowe do klatki schodowej i domofony. Drzwi wiecznie otwarte, a byle kto zadzwoni to lokatorzy otwierają i wpuszczają nie wiedzieć kogo… Później żulernia śpi i sika po klatkach, strychach i piwnicach, domokrążcy nachodzą lokatorów, złodzieje badają grunt, a lokatorzy znieczuleni na obcych nic nie robią, żeby tałatajstwo gonić. Jak trzeba zasr…anego żula z klatki przegonić to się boją, bo im korona z głowy spadnie jak na policję zadzwonią. Pilnujmy się na wzajem, patrzmy, obserwujmy i nie jest to przejaw donosicielstwa i „wścibskości” to tylko dbanie o własny interes, bo jak widać nawet nowe drzwi nie pomogły, a sąsiad może coś zauważyć…!

    Komentarz
    • Szczerze powiedziawszy klatke są w stanie także sami otworzyć 😉 nie potrzebują nawet do nikogo dzwonić

      Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.