reklama

Pies wrócił do właściciela, a ludzie się boją

Ciąg dalszy sprawy. Agresywny pies, który kilka tygodni temu pogryzł 18-latkę w Osieku, wrócił do właściciela. Mieszkańcy się boją, że sytuacja się powtórzy i pytają, dlaczego oddano psa właścicielowi.

O ataku psa na 18-latkę w Osieku pisaliśmy 27 lipca w artykule „Atakował, żeby zabić”. Zamieściliśmy również nagranie tej sytuacji:http://gazeta-olawa.pl/na-sygnale/65245-pogryzl-mloda-kobiete-byl-agresywny-video/

Po tym zdarzeniu zwierzę trafiło do przytuliska na obserwację w celu wykluczenia wścieklizny. Okazało się, że nie pierwszy raz poddawane jest obserwacji lekarza weterynarii. Wcześniej pies pogryzł dwie inne osoby, które weszły na jego posesję. Kilkanaście dni temu pies wrócił do domu, do Osieka. – Jest prowadzany na luźnym sznurku bez kagańca – mówią mieszkańcy. Co dalej? Czytaj ten artykuł w całości: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2017-09-07

Reklama

Kategorie: Aktualności,Ważne

Komentarzy (4)

  1. W Marcinkowicach jest podobnie -właściciel dwóch psów sterroryzował całą ulice a nawet okolicę. Własciciel szczuje psami , które na widok przechodzących tamtędy ludzi staja się agresywne, leci im piana z pysków, strosza się ,warcza i usiłują wydostac się z posesji wyciągając druty z siatki. Dziury w ogrodzeniu sa pozatykane suszarkami, blachami i zamaskowane czarną folią budowlaną . Ludzie boją się tamtędy chodzic, bo w każdej chwili może dojść do nieszczęścia. Ja swoje dzieci wożę samochodem do szkoły albo dzieci chodzą same ( podobnie jak sąsiadów) okrężną drogą,aby ominac posesję z agresywnymi psami. Podejrzewam ,ze zarówno okoliczni mieszkancy jak i wszystkie służby typu policja czy straz gminna o tym wiedzą , ale nikt nic nie robi. Może czekają na nieszczęście, ale wówczas bedzie już za poźno na działanie. Właściciel psów za to czuje się bezpieczny, bo chronią go psy, w których rozwinął agresję i chore przepisy prawa w tej dziedzinie.

    Komentarz
  2. a ja jestem osoba obca dla właścicieli i wchodze na ta posesje jak do siebie a pies mi nic nie robi. czyli gdzie tu agresywny pies.

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.