reklama

Komentarzy (4)

  1. 10 minut wyczytywania sponsorów a wszystkie atrakcje dla dzieci płatne.
    Za to za skrzeczące Milano zapłacili pewnie ze 20tys zł.
    Byłem 30 minut, straciłem na dmuchańce, trampoliny i kłady 50zł i wróciłem z dzieciakami do domu.
    Wystarczyło by żeby tylko trampolinki i dmuchańce były bezpłatne, a byłbym ze znajomymi i ich rodzinami do wieczora, wypiliśmy by po piwie, kupilibyśmy pierogi, frytki i ciasto od pań z Miłoszyc, pooglądali zawody, może nawet zostali na koncert.

    No ale cóż, każdy chce zarobić, a w życiu nie ma nic za darmo.
    W sumie nikt nie obiecywał że festyn będzie non-profit.

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.