reklama

Komentarzy (8)

  1. Bylem dzis z zona i gośćmi spoza Oławy na jarmarku. Wszystko niby OK. Sporo produktow regionalnych na stolach, w tym alkoholi. Za cholere nie moglem jednak poczestowac moich gosci piwem z Probusa, a to przeciez najbardziej znana nasza lokalna marka. Jej stoisko (oraz inne z produktami rodem z Olawy) powinno byc najbardziej wyeksponowane na calym jarmarku i zajmować honorowe miejsce bo promujemy przeciez nasze, a nie cudze. A tak, dupa zbita – w Oławie – gdzie mamy doceniany i nagradzany na najważniejszych imprezach piwnych w Polsce browar promujący Oławę – oławianie i ich goscie piją piwo z gór…. Czy to na pewno promocja Oławy? Ja wiem, ze moze browar nie mial ochoty sie prezentowac na tej imprezie, ale nawet jesli tak bylo, to samo miasto i ludzie odpowiedzialni za jego promocje powinni stanac na glowie i wszystkimi mozliwymi sposobami zachecic browar do uczestnictwa w jarmarku promujacym przeciez produkty lokalne. Np. zadeklarowac kupno ilus tam butelek „oławskiego piwa jarmarcznego” (uwarzonego specjalnie na jarmark wielkanocny), jako pamiatke dla wystawców i nagrode w konkursach, zaproponować Probusowi patronat nad impreza itd. Pani Naczelnik, dlaczego nie bylo Probusa na jarmarku i co Pani zrobila takiego (lub czego nie zrobila), ze tak sie wlasnie stalo. Czy Pani aby na pewno zdaje sobie sprawe z tego, na czym polega promocja miasta? Prosze o odpowiedz.

    Komentarz
    • Kryspinie! A po co Probus ma się promować na swoim podwórku? Chyba naginasz idee takich jarmarków tak aby pasowało to tobie. Produkty regionalne są znane w regionie z którego pochodzą i ich promocja nie idzie równolegle do promocji miasta.
      Promocja miasta poprzez produkty regionalne to głownie ich prezentacja w miejscach gdzie znane już nie są.

      Bogu dzięki, że nie załapałeś się na stanowisko naczelnika, skoro sugerujesz, że miasto powinno alkohol rozdawać jako konkursowe nagrody…

      Komentarz
  2. W Oławie nie ma miłośników dziwnego piwa, więc Kryspin nie wysilaj się , czy to twoi koledzy?
    Kto chciał to się wystawiał, a miejsca wolnego jeszcze sporo było.

    Komentarz
  3. koledzy, czy nie- jakie to ma znaczenie? Jarmark reklamowano jako miejsce z produktami regionalnymi, a najważniejszego z nich nie było.

    Komentarz
  4. Piwo z Probusa jest rzeczywiście „udziwnione”. Napiłbym się dobrego jasnego, pełnego, od nich – nie ma.

    Komentarz
  5. Jak to nie ma jasnego pełnego? A Odsiecz czym jest? To najlepszy pils, jaki piłam w ostatnich latach. Zdarza się, że go nie ma na kranach przez pare dni, ale to browar rzemieślniczy – nie fabryka, gdzie „jasne pełne” uzyskuje się rozcieńczajac wodą koncentrat. Wygooglajcie sobie, jak powstają „jasne pełne” koncernowe – proces HGB.

    Komentarz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.