reklama

Niedowidzenie, optodysleksja, zez? Gabinet okulistyczny z Warszawy doradza

Zmysł wzroku jest niezbędny, aby na co dzień funkcjonować – oko umożliwia rozróżnianie barw, kształtów, rozmiarów, odcieni, jasności; ocenę odległości położenia przedmiotów, śledzenie ruchu itd.. To dzięki niemu zbieramy niezliczoną ilość informacji, które docierają do nas w formie bodźców wzorkowych. Czy tego chcemy, czy nie – to rejestrujemy nawet najmniejszy szczegół, a to za sprawą bardzo dobrze rozwiniętego ośrodka wzroku w mózgu. Bardzo często wydaje nam się, że nie pamiętamy, jak ktoś był ubrany, jakie miał rysy twarzy. To jednak tylko nasze złudzenie. Wszystko zarejestrowała nasza podświadomość, właśnie dzięki tak sprawnemu aparatowi wzroku i drodze wzrokowej. Czy wiecie, że istnieje tzw. lęk przed utratą wzroku? Oraz strach przed oczami? Tak, dosłownie „strach przed oczami”. W dalszej części tekstu znajdziecie odpowiedź, więc zapraszamy do lektury!

 

Ommetafobia (ommatofobia) – lęk przed oczami

To nietypowa fobia, która dotyka zazwyczaj tych, którzy przeżyli traumatyczną sytuację bezpośrednio związaną z gałkami ocznymi. Przyczyną może być uraz oka, utrata widzenia, czy tragiczny wypadek. Klasyfikuje się ją jako fobię społeczną, ponieważ najczęściej objawia się podczas konfrontacji z innymi ludźmi – a dokładnie: podczas kontaktu wzrokowego. Osoba z tą fobią unika kontaktu wzrokowego, nie podtrzymuje go, ucieka oczami na bok, patrzy w zupełnie innym kierunku niż nakazuje logika (rozmowy). W wielu krajach unikanie kontaktu wzrokowego kojarzy się źle, odbierane jest jako brak zasad dobrego wychowania albo po prostu ignorancję. Tylko tutaj nie chodzi o osoby, które są „ignorowane” – konsekwencje tego lęku i tak skupiają się na osobie chorej. To ona zbiera żniwo, taka fobia wyniszcza jej psychikę – wywołuje silny niepokój, powoduje coraz większe wycofywanie się ze społeczeństwa, a w skrajnych przypadkach może prowadzić do depresji! Stąd, jeśli rodzicu zauważysz, że Twoje dziecko ma problem z kontaktem wzrokowym – prędko zasięgnij porady specjalisty. Najlepiej psychologa dziecięcego. Zdarza się, że objawy tej fobii nabierają na sile, gdy dochodzi do kontaktu wzrokowego. Pojawia się ogromny dyskomfort, lęk, chwilowy paraliż, czy atak paniki. Tę fobię leczy się, stosując psychoterapię behawioralną. Medykamenty zalecane są w skrajnych przypadkach, gdy inne metody zawiodły.

Reklama

Skotomafobia (skotofobia) – lęk przed utratą wzroku

Szukając informacji o lęku przed utratą wzroku możemy natknąć się na takie określenia jak: nyktofobia, achulofobia, czy właśnie skotofobia. Wszystkie nawiązują do lęku przed ciemnością. Strach przed ślepotą bywa bardzo uciążliwy dla chorego, ponieważ utrudnia mu funkcjonowanie w społeczeństwie. Jakie są źródła takiego lęku? Pojawia się samoistnie, podchodzi z naszej podświadomości. Czy jest dowodem na to, że pamiętamy swoje poprzednie wcielenie? Nie wiadomo. Wiadomo jednak, że wiele małych dzieci odczuwa strach przed ciemnością. Z biegiem lat wyrasta z tego, ale w wieku dojrzałym ten lęk przeistacza się w strach przed utratą wzroku. Gdy panicznie boisz się ciemnych pomieszczeń, to oznacza, że wykazujesz tendencje do lęku przed ciemnością. Gdy nie wyobrażasz sobie spania bez zapalonej lampki bądź świecy – prawdopodobnie cierpisz na nyktofobię. To lęk, którego można się pozbyć, więc warto zasięgnąć porady specjalisty albo znaleźć przyczynę, udając się na seans hipnozy. Hipnoza bywa bardzo skuteczna w dochodzeniu do źródła lęków. Tylko pamiętaj, że hipnotyzer musi być osobą godną zaufania i najlepiej cieszącą się dobrą opinią.

W XXI wieku mamy plagę krótkowzroczności!

Nie tylko dorośli miewają problemy ze wzrokiem, ale coraz częściej nieprawidłowości w widzeniu dotykają najmłodszych. Zwłaszcza dzieci w wieku szkolnym! Z najnowszych raportów wynika, że co czwarty nastolatek jest krótkowidzem! Wada ta nasila się w okresie dojrzewania, a w wieku dojrzałym stabilizuje. Tylko w 1/3 przypadków przyczyną są geny (czynniki dziedziczne), a w aż 2/3 czynniki środowiskowe (zewnętrzne)!

Czym są wady refrakcji (wady wzroku)?

Mamy z nimi do czynienia, gdy układ optyczny oka nie skupia równoległej wiązki światła na siatkówce, powodując zamglenie widzenia. Wyróżnia się: krótkowzroczność, nadwzroczność i astygmatyzm. Kontrola wzroku, to jeden ze sposobów na uniknięcie pogłębienia wady. Pierwsza zalecana jest już ok. 1 roku życia, a nawet u 6. miesięcznego oseska. Wczesne wykrycie jakichkolwiek nieprawidłowości może uchronić Twoje dziecko przed powikłaniami, groźnymi chorobami oczu (w tym siatkówczakiem), ponieważ pozwala na szybkie przeciwdziałanie i dobór odpowiedniej terapii wzrokowej (w tym, jeśli to konieczne, zabiegu chirurgicznego). Zachęcamy do odwiedzenia najlepiej wyposażonego gabinetu okulistycznego i ortoptycznego w Warszawie (Fundacja Zobaczyć Jutro), gdzie przyjmują doświadczeni okuliści dziecięcy i dyplomowani ortoptyści ze świetnym podejściem do najmłodszych.

Czy Twoje dziecko ma chorobę zezową?

Zez (strabismus), najprościej mówiąc, to nieprawidłowe ustawienie gałek ocznych.

Gdy zauważysz, że jedno oko zwraca się np. w kierunku nosa lub policzka, to świadczy o tym, że dziecko ma zeza. Obraz, który widzi jest niewyraźny, bywa podwojony. Kształtowanie się fuzji (proces polegający na łączeniu dwóch obrazów odbieranych przez gałki oczne w jeden obraz) jest znacznie utrudnione.

Jeśli Twoje dziecko ma zeza, to nietrudno zauważyć, że ta dysfunkcja wzrokowa znacznie opóźnia jego rozwój. Ponad 80 % bodźców docierających z zewnątrz, jest „odbieranych” przez zmysł wzroku, a co za tym idzie – właśnie większość wiedzy o otaczającym nas świecie przyswajamy przy pomocy „oczu”, poprzez patrzenie. Choroba zezowa stanowi często bezpośrednią przyczynę wykluczenia dziecka z grupy rówieśniczej, aktywności ruchowej. Na szczęście jest już wiele miejsc, gdzie można uzyskać fachową pomoc w leczeniu zeza – m.in. we wspomnianym gabinecie okulistycznym w Warszawie na Alei Jana Pawła II 80/130.

Jak powinna wyglądać diagnostyka zeza podczas diagnozy ortoptycznej?

Dyplomowany ortoptysta powinien wpierw określić wadę wzroku. Po czym porazić akomodację odpowiednimi kroplami, które bezinwazyjnie paraliżują mechanizm akomodacji (nastawności oka) i wykonać badanie obiektywnej refrakcji.

Jakie istnieją sposoby leczenia zeza?

Gdy bezpośrednią przyczyną zeza jest wada wzroku, to okulista dziecięcy dobiera odpowiednie szkła korekcyjne. Czasem konieczna jest tzw. obturacja. Polega na zasłonięciu zdrowego oka specjalnym plasterkiem. Leczenie polega na tym, że dyplomowany ortoptysta wykonuje z dzieckiem cykl ćwiczeń (trening mięśni gałek ocznych), który trwa kilka miesięcy, a w skrajnych przypadkach nawet lat.

Zez nie ustępuje sam!

Twoje dziecko z zeza nie wyrośnie, więc konieczna jest terapia – im wcześniej zostanie rozpoczęta, tym lepiej. Zez nie tylko utrudnia funkcjonowanie, ale rzutuje na złe wyniki w nauce oraz jest przyczyną problemów wychowawczych.  U młodszych dzieci jest łatwiej wyleczyć zeza, ponieważ skuteczniej można wpływać na kształtowanie się widzenia obuocznego. Po 8. roku życia szanse na całkowite wyleczenie niestety maleją. Znalezienie odpowiedniego dyplomowanego ortoptysty, który podejmie się terapii dziecka, jest kluczowe. Tylko dobrze prowadzona terapia może doprowadzić do ustąpienia zeza.

Leniwe oko (lazy eye, amblyopia) – niedowidzenie u dziecka 

Ta funkcjonalna wada oka występuje u ok. 3 – 5% dzieci i zazwyczaj dotyczy tylko jednego oka. Takie oko ma prawidłową budowę, ale funkcjonuje źle. Niedowidzenie znacznie utrudnia postrzeganie głębi. Oko niedowidzące charakteryzuje się mniejszą zdolnością widzenia, a terapia tego zaburzenia jest wymagająca zarówno dla rodziców, jak i małego pacjenta.

Amblyopia definiowana jest jako rozwojowe zaburzenie neurologiczne, powodujące, że mózg preferuje jedno oko bardziej. Na skutek tego następuje całkowita lub częściowa utrata widzenia w jednym oku. Leniwe oko daje o sobie znać już w pierwszych latach życia dziecka. Zazwyczaj w formie różnicy ostrości wzroku bądź ustawienia gałek ocznych. Rezultatem jest to, że bodźce wzrokowe z obu oczu są nierównomiernie przesyłane do ośrodków wzrokowych w mózgu i zostaje zaburzone tworzenie się prawidłowego obrazu. Taka rozbieżność percepcji wzrokowej wywołuje „walkę” między gałkami ocznymi (mówiąc kolokwialnie) i oczy zaczynają między sobą konkurować. Na zakończenie: jedno oko wygrywa, stając się tym „mocniejszym”, a drugie „słabszym” (tj. leniwym).

Opto-dysleksja jako przyczyna problemów w nauce

Jeśli dziecko ma prawidłowo funkcjonujące mięśnie gałek ocznych, to nie grozi mu optodysleksja. W odwrotnej sytuacji, gdy mięśnie gałek ocznych wykazują jakąś nieprawidłowość w działaniu, Twoje dziecko może mieć trudności w nauce, czytaniu, pisaniu. Sama wizyta u okulisty dziecięcego nie wystarczy, aby wykryć optodysleksję. Tylko dyplomowany ortoptysta zbada te aspekty widzenia, których nie zbadał okulista. Bardzo często dzieci są źle zdiagnozowane i zarzuca się im lenistwo albo brak chęci do nauki. Podczas, gdy to po prostu mięśnie gałek ocznych nie działają u nich prawidłowo.  Drogi Rodzicu nie wyciągaj pochopnych wniosków, gdy Twoje dziecko miga się od nauki – wpierw wybierz się z nim na diagnozę ortoptyczną do dyplomowanego ortoptysty.

Artykuł powstał przy konsultacji  z dyplomowanymi ortoptystami i okulistami dziecięcymi współpracującymi z Fundacją Zobaczyć Jutro z siedzibą w Warszawie.

(tekst sponsorowany)

Kategorie: Ciekawostki

Tagi: ,,,,

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.