OKIEM TROSKLIWEJ MAMY – Blog Weroniki Kuszyk -

Archive for the ‘Bez kategorii’ Category

Bez kategorii

07-11-2011

Krajobraz po bitwie

Mogłoby się wydawać, że pierwszy krzyk dziecka to początek wielkiego szczęścia w naszym życiu, że  zniknie ból, a wszystkie trudy porodu oraz ciąży mamy już za sobą. Położne kładą nam dziecko na piersi, chwila ta jest niezapomniana. Do momentu, gdy zabierają noworodka do mycia, ważenia, mierzenia a kobietę czeka ciąg dalszy atrakcji, czyli zszywanie i [...]

Bez kategorii

12-09-2011

Przygotowanie do rodzeństwa

Gdy oczekiwaliśmy pierwszego dziecka, z zapałem i wielką niewiadomą przygotowaliśmy siebie na to wielkie wydarzenie. Gdy oczekujemy kolejnego, mniej skupiamy się na sobie, a bardziej staramy się przygotować swoje pierworodne (i kolejne) na pojawienie się w domu nowego członka rodziny.
Chcielibyśmy, aby przyjęło rodzeństwo z otwartymi ramionami i było zadowolone z nowej rzeczywistości. Nie jest to [...]

Bez kategorii

15-06-2011

Zakąski, przegryzki, przekąski

Każdego dnia, wiele razy dziennie podgryzamy coś między trzema głównymi posiłkami. To samo dotyczy naszych dzieci -  jest tyle okazji w ciągu dnia, żeby przegryźć coś szybkiego. Pytanie co tak naprawdę przegryzają? Bo w sumie licząc przekąski z całego dnia tworzy się nam z tego niepostrzeżenie czwarty pełny posiłek.
Jeżeli ulegamy stwierdzeniu „ahh to dzisiaj dopiero [...]

Bez kategorii

21-04-2011

Jak nie roztyć się w ciąży?

Ciąża już z definicji zakłada przytycie i nie ma od tego odwołania, jednak dziecko pod sercem nie musi oznaczać fałdek na plecach i rozstępów na udach. Ile więc należy przytyć w ciąży, żeby nie zostać po porodzie z nadprogramowym tłuszczykiem?
Nie jest to banalnie proste, ale przy odrobinie samodyscypliny jak najbardziej możliwe. Wiele zależy od nas [...]

Bez kategorii

10-03-2011

Ciążowe zachcianki

Gdy kobieta zachodzi w ciążę, zwłaszcza za pierwszym razem, cały świat kręci się wokół niej. Często cała rodzina „chucha” na przyszłą mamę, pytają ją o zdrowie, samopoczucie. Pytają też o zachcianki, a przyszły szczęśliwy tatuś chętnie je spełnia. Jak to jest z tymi zachciankami? Czy tylko kaprysy skupionej na sobie przyszłej mamy czy prawdziwe potrzeby [...]

Bez kategorii

07-02-2011

Przekonaj mnie, mamo

Jak przekonać dziecko, do tego co chcemy zrobić? Jak wyjść na dwór w żwawym tempie, umyć skutecznie małe ząbki i wyłączyć bajki bez awantury?
Trzeba mieć sporo argumentów a nawet asów w rękawie, którymi przekonamy dziecko, że coś należy zrobić. Najłatwiej jest przekupywać słodyczami, obiecując bajki lub grę na komputerze. Niestety, nadużywanie takich metod ma zgubne [...]

Bez kategorii

01-01-2011

Prawa rodzącej

Gdy kobieta w ciąży trafia na oddział położniczy jest pewna lęków i obaw. Rodząca boi się zbliżającego się porodu i martwi się o zdrowie swojego dziecka. Aby choć trochę uspokoić pacjentkę powinno się zadbać o jej komfort psychiczny i uszanować jej prawa.
Poszanowanie godności i intymności to podstawowe prawo kobiety w szpitalu. Wiążą się z nim [...]

Bez kategorii

21-12-2010

Bezdzietni

Przy każdej okazji są pytani o to samo. Presja najbliższych jest ogromna, rodzice pytają dyplomatycznie, zaś wścibskie ciotki bez owijania w bawełnę komentują to, że oni nie mają jeszcze dzieci.
Bezdzietne pary to dobra pożywka dla ludzi lubiących żyć cudzym życiem. Można wymyślać bez liku powody braku potomstwa u młodego lub starszego już małżeństwa. Bardziej gorliwi [...]

Bez kategorii

12-12-2010

Niepozorne reklamy

„Mamo, pan Pikuś!” woła moje dziecko gdy zaczyna się reklama pewnego towarzystwa ubezpieczeniowego, po chwili dorzuca swoje niezgrabne „ałiła”. To straszne, że już dwulatkowi zapadają w pamięci hasła z reklam.
Reklamodawcy zacierają ręce, bo utrwalają w świadomości już tak młodych widzów logo swoich produktów. Potem, nie wiedzieć czemu, dzieci wybierają te (a nie inne) produkty, bo [...]

Bez kategorii

16-11-2010

Palenie albo zdrowie

Nareszcie zakaz palenia w miejscach publicznych! Ile dymu zdążyliśmy się nawdychać, ile wchłonąć smrodu papierosów, nie wspominając o wiecznie śmierdzących ubraniach po wizycie w pubie.
Nie mam nic do palaczy, staram się nawet zrozumieć tą nieprzejednaną chęć do dymu tytoniowego, chociaż sama nie mam tego typu ciągotek. Tzn. chyba nie mam – nigdy nie próbowałam, ale [...]