Przewartościowanie
Kiedy byłam jeszcze bezdzietną dzierlatką moje przekonania na sprawy związane z rodzicielstwem były mocno zaszufladkowane: przyszłych rodziców czeka straszna harówka, ciężkie prace przymusowe, same wyrzeczenia i nudne, przewidywalne życie. Na szczęście są dziadkowie, ciocie i wujkowie, którym zawsze można (dziś nie cierpię tego słowa) podrzucić dzieciaka i wyluzować się z dala od niego. Po urlopie [...]