OKIEM TROSKLIWEJ MAMY – Blog Weroniki Kuszyk -

Bez kategorii

25-07-2010

Jak wybrać imię?

Imię to bagaż na całe życie, może być lekkie i przyjemne lub ciężkie i niewygodne. Jeżeli jest zbyt pospolite to trudno wyróżnić się w grupie, jeśli zaś jest przesadnie wymyśle potrafi uprzykrzyć życie właścicielowi. Jak więcej wybrać optymalne imię dla upragnionego dziecka? Kierować się modą czy „iść pod prąd”?

Trendy w nadawaniu imion zmieniają się co pewien czas. Jeszcze niedawno Agnieszki, Kasie i Anie oblegały szkole ławki. Zastąpiły je Julie, Maje i Wiktorie, imiona, które niegdyś wyróżniały w tłumie. Podobnie z imionami dla chłopców; Kuba, Bartek i Mateusz wyparły popularnych niegdyś Piotrków, Tomków i Marcinów. Nieśmiertelne imiona to z pewnością Ola, Michał i Jaś, które są odporne na wszelkie trendy. Ostatnio modne stały się imiona naszych dziadków – Ignacy, Antoni i Franciszek, oraz babć – Zofia, Antonina i Helena. Myślę, że wielkim wyróżnieniem dla dziadków byłoby nadanie wnusiowi tradycyjnego imienia. Jeżeli jednak jedno z rodziców preferuje bardziej nowoczesne to można znaleźć kompromis nadając drugie imię po babci lub dziadku.

Niektórzy rodzice chcą wyróżnić swoje dziecko osobliwym imieniem i nazywają je Dżesika, Brajan lub Denis. Robią mu tym krzywdę, myśląc, że „zachodnie” imię zapewni mu szacunek i prestiż, a jest zupełnie odwrotnie…

Nadając imię dziecku należy pomyśleć, jak będzie ono brzmiało, gdy nasza pociecha będzie mieć lat 20 lub 50. Mały Denisek może wywołać niedwuznaczne skojarzenia i przezwiska, zaś wiekowy dziadek Denis brzmi pretensjonalnie.

Imię powinno pasować do nazwiska, tak, żeby połączenie nie brzmiało śmiesznie. Myślę, że najlepiej dla dziecka, gdy posiada imię niekoniecznie najpopularniejsze, ale też takie, że po przedstawieniu się nie musi go powtarzać i przeliterowywać.

Jakie imię zatem wybrać, żeby nie było zwyczajne ale też przesadnie wymyśle? Warto przeglądnąć księgę imion i poznać znaczenie tych, które się nam podobają. Z gustami się nie dyskutuje, każdy ma swoje upodobania. Ja sądzę, że imię Adam jest świetnym przykładem na to, że nie trzeba specjalnie kombinować, żeby ładnie, prosto i po polsku nazwać synka. Podobnie jest z Lilianą, ślicznie imię dla małej dziewczynki i dla dojrzałej kobiety.

Imię to słowo, które w ciągu całego życia słyszymy chyba najczęściej, powinno więc wdzięcznie brzmieć i być „miłe dla ucha”. Może warto nadać takie, o jakim sami marzyliśmy w dzieciństwie…

Dodaj komentarz

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres URL dla TrackBacków

You can use these XHTML tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>