Wakacje z maluszkiem
Gdy nie mamy jeszcze dzieci jeździmy na wakacje w dowolne zakątki Polski (a nawet dalej) i bez znaczenia jest odległość, forma transportu i czy w hotelu są łóżeczka turystyczne.
Gdy mamy już potomstwo wyjazd na wakacje jest dla nas wielkim wyzwaniem i przedsięwzięciem. Planując dokładnie przejazd, pobyt, przewidując nieoczekiwane okoliczności, możemy zapobiec wielu niepotrzebnym stresom.
Wybierając pensjonat powinniśmy zorientować się czy jest on przyjazny dzieciom, czy w pokojach można dostawić łóżeczko i czy jest to odpłatne. Warto pomyśleć o rozrywkach, które będziemy musieli zapewnić dzieciom w razie niepogody. Niektóre ośrodki mają wypożyczalnie zabawek, ale najczęściej musimy mieć swoje, co może być kłopotliwe gdy musimy zapakować się całą rodzinką do małego auta. Lepiej wziąć zapas koszulek i spodenek dla dziecka, chyba, że ktoś lubi prać na urlopie.
Jeżeli udajemy się na wakacje z wyżywieniem warto dowiedzieć się, czy jest tam tzw. szwedzki stół czy raczej standardowe posiłki, których najczęściej dziecko w całości nie zjada (chyba, że jest żarłokiem
). Może lepiej zamówić wtedy pół porcji, o ile jest to możliwe.
Jadąc na wakacje za granicę bardzo ważne jest zabranie najważniejszych lekarstw, które mogą się przydać w różnych chorobach. Z pewnością przyda się krem z dużym filtrem oraz spray na komary – dobrze mieć w zapasie balsam na ewentualne poparzenia i ukąszenia. Jeżeli trzeba będzie odwiedzić lekarza, musimy mieć przy sobie aktualną legitymację ubezpieczeniową oraz książeczkę zdrowia dziecka. Jeżeli wybieramy się za granicę należy dowiedzieć się (np. na stronie internetowej NFZ) czy w danym kraju jest respektowane polskie ubezpieczenie. W przypadku podróży do kraju Unii Europejskiej wystarczy, że z aktualną legitymacją ubezpieczeniową odwiedzimy oddział NFZ (Wrocław, ul. Dawida) i otrzymamy kartę EKUZ. Można też wykupić prywatne ubezpieczenie.
Gdy lecimy samolotem większość linii lotniczych umożliwia bezpłatne zabranie na pokład wózka dziecięcego. Ważną rzeczą w samolocie jest:
- picie i smoczek (dla młodszych dzieci), które pomagają przetrwać start i lądowanie, czyli ogromną zmianę ciśnień
- smakołyk, a przy dłuższym locie lubiane przez dziecko posiłki
- ulubioną książeczkę i nową zabawkę, czyli coś, co na dłużej zainteresuje dziecko
- kocyk, którym okryjemy maluszka na klimatyzowanym pokładzie.
Podróżując autem musimy przygotować się na sporą ekspedycję. Musimy zadbać o bezpieczeństwo, wygodę i o to, żeby dzieci nie nudziły się podczas jazdy. Najważniejszy jest fotelik, który zapewni bezpieczeństwo i komfort podróży. Gdy podróżujemy z niemowlakiem z pewnością prześpi on sporą część podróży, jednak przez resztę czasu musimy jakoś zabawić dziecko. Musimy uzbroić się w arsenał zabawek, a ze starszymi dziećmi możemy spróbować różnych zabaw. Powinniśmy odświeżyć pamięć i powtórzyć wierszyki, piosenki i wyliczanki, bo z pewnością przydadzą się podczas przedłużającej się podróży.
Bez względu na wiek dziecka musimy pomyśleć o przekąskach, możliwie niebrudzących i niezbyt soczystych. Nieodłączną częścią jedzenia muszą być chusteczki, które pozwolą uchronić tapicerkę przed niechcianą dekoracją w postaci plam.
Jadąc z dzieckiem na wczasy mamy zupełnie inne problemy niż to, który “boczek” chcemy opalić, ale czy aktywny odpoczynek nie jest równie przyjemny?