Wychowanie bez taty
Czy można dobrze wychować dziecko bez obecności ojca w jego życiu? Jest to z pewnością trudne wyzwanie dla mamy, ale możliwe do realizacji przy pomocy bliskich. Nie da się zastąpić ojca, ale można zrobić wszystko, by dziecko jak najmniej odczuło brak jego obecności.
Kobiety, które samotnie wychowują dzieci to nic niezwykłego. Ani mama ani dziecko nie powinny czuć się gorsze tworząc niepełną rodzinę. Jedne dzieci nie mają dziadka, inne babci a jeszcze inne taty. Mama z dzieckiem mogą stworzyć udaną rodzinę, o ile będzie ona pełna ciepła i miłości.
Zarówno dla chłopca jak i dla dziewczynki ważny jest kontakt z dorosłym mężczyzną. Jeżeli nie może być to własny ojciec, niech to będzie wujek lub dziadek.
Chłopcy potrzebują męskiego wzorca, powinni czerpać wiedzę jak radzić sobie w różnych sytuacjach obserwując mężczyznę, dziewczynki zaś potrzebują poznać płeć przeciwną i budować swoje poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa.
Bez względu na powód, dla którego tato nie wychowuje dziecka nie powinno się o nim mówić źle. Może to być szalenie trudne dla kobiet mających żal do ojca swojego dziecka. Trzeba jednak mieć na uwadze, że zaszczepiając od małego wrogi stosunek do ojca robi się tym krzywdę dziecku, które w późniejszym życiu może mieć problemy w tworzeniu relacji. Sprawy między dorosłymi nie powinny mieć wpływu na relację dziecko-rodzic.
Z pewnością samotne mamy powinny mieć na kim się oprzeć, często są to jej rodzice, przyjaciele a czasem nowy partner. Ważne jest, aby swoimi problemami nie obarczać dziecka, które jest za małe na „dorosłe” tematy. Dobrze mieć przyjaciół, którym można się zwierzyć i poradzić.
Może się zdarzyć, że starsze dziecko będzie zadawać niewygodne pytania lub wręcz oskarży mamę o nieobecność taty. Trzeba przeczekać okres buntu a na pytania odpowiadać zgodnie z prawdą dostosowaną do wieku dziecka. Lepiej żyć w szczęśliwym domu, nawet bez ojca, niż tkwić w niezdrowej atmosferze w pozornie tylko pełnej rodzinie.
Danuta Dymała, psycholog, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Jelczu-Laskowicach – Z fizyczną nieobecnością taty dziecko może się pogodzić o ile wie, że jest przez niego kochane. O wiele mniej korzystną jest sytuacja ” psychicznej nieobecności” ojca w życiu dziecka a zwłaszcza syna. Wynika ona najczęściej z przekazywanego w rodzinie przekazu, że tata pracuje a wychowywanie jest sprawą kobiet. Tak więc młody mężczyzna, który sam nie miał dobrego kontaktu z własnym ojcem nie umie go zapewnić dziecku, nie wie jak być wystarczająco dobrym tatą. Opuszczony emocjonalnie syn bardzo cierpi – mama nie nauczy go jak być mężczyzną. Na szczęście coraz więcej młodych ojców zrywa z tym modelem aktywnie uczestnicząc w wychowywaniu dzieci.