Dobry podział

Posted in Bez kategorii | 5 Comments

W końcu zakończyła się irracjonalna rywalizacja Oławy i Jelcza – Laskowic o prymat w organizowaniu majówkowej zabawy. Dotychczas w odległości 10 km od siebie, często o tej samej porze, grały topowe zespoły i występowały najlepsze polskie kabarety. Nie miało to sensu. Jelczańska Majówka to jednocześnie święto miasta. Oferta przygotowywana przez jelczan zawsze była i będzie mocno konkurencyjna wobec oławskiego festynu. Po prostu większe atuty są po ich stronie. Przerwać to „napinanie majówkowych mięśni” mogła tylko Oława i słowa uznania należą się za podjęcie takiej decyzji.
Nie widzę niczego złego w podzieleniu obu świąt miejskich. W maju bawimy się hucznie u sąsiadów, przygotowując skromniejszą imprezę we własnym domu 3 maja. Za to w czerwcu zapraszamy ich do siebie próbując przebić ich fetę, robią wszystko jeszcze lepiej. Dajemy także więcej zarobić dzierżawcom stoisk gastronomicznych. Jestem zadowolony.

Czarno – biały koń

Posted in Bez kategorii | No Comments

Gratuluję mojej rywalce wyboru na fotel naczelnika wydziału promocji. Bez podtekstów i zawiści. Trzymam kciuki za cały proces niezbędnych zmian, które usprawnią działanie wydziału.

Każdy może startować w tego typu konkursach, jeśli czuje się na siłach, ma odpowiednie kwalifikacje i wierzy w swoje umiejętności. Decyzje tych, którzy wybierają są suwerenne, a więc dyrdymały o faworytach i czarnych koniach to jedynie irracjonalne domysły. Kiedyś, jeszcze za czasów mojej gry w Moto Jelczu, przytrafiła mi się czerwona kartka „za dialog z sędzią”. Krzysiek Trybulski zatytułował relację z tego spotkania „Kolorowy sędzia i czarny Szwarc”. Kolorowy to od liczby kartek, który ów sędzia pokazał w tym meczu, czarny wiadomo. Rok temu Krzysiek określił mnie czarnym koniem wyborów, a ostatnio faworytem, pardon „cichym faworytem’ konkursu na naczelnika wydziału promocji. Artykuł, który ukazał się w przed posiedzeniem komisji rekrutacyjnej, jest subiektywną spekulacją, że jestem pierwszy w kolejce do objęcia stanowiska naczelnika wydziału. Nawet w artykule o konkursie na naczelnika, który ukazał się na 2 str. ostatniego wydania GP wkłada mi się w usta słowa, których nie powiedziałem (redaktor naczelny otrzymał prośbę o sprostowanie). Nie wygrywam konkursu (11 innych osób go nie wygrywa!) a tu znów początek artykułu: „Nie Zbigniew Szwarc a Renata Romanowska zastąpi Jerzego Witkowskiego…”

Z drugiej jednak strony cieszę się, że niektóre osoby widzą we mnie tak ogromny potencjał. To bardzo miłe. Także nie każdego prasa kocha tak jak mnie :)

P.S Pani Renato powodzenia!

 

Godziny szczytu

Posted in Bez kategorii | No Comments

         Oława podzielona jest na mieszkańców, którzy pracują w mieście i tych dojeżdżających do Wrocławia. Kilka godzin więcej straconych na dojazdy czyni istotną różnicę dla tych drugich. W skali tygodnia to już kilkanaście spędzonych na jałowym słuchaniu radia, próbie czytania przy świetle atrakcyjnym jedynie dla ćmy lub próbie wtulenia się w wilgotną szybę autobusu Zwłaszcza teraz, gdy ciemno za oknem po przebudzeniu i mrocznie po powrocie z pracy. Brakuje czasu, aby wyjść i działać. Siłą rzeczy, dla dużej grupy mieszkańców Oława staję się synonimem wygodnego łóżka i jednego z dostępnych gadżetów(komputer, tv itp.) do spędzania wolnego czasu. Oławianie pracujący  w Oławie mają przewagę nad dojeżdżającymi.Zastanawiam się, czy organizatorzy różnego rodzaju spotkań miejskich biorą pod uwagę, że dla wielu 17.00 to zbyt wczesne godzina do aktywnego udziału?

MaCOława

Posted in Bez kategorii | No Comments

Upada ostania wypożyczalnia dvd w Oławie. Na Brzeskiej kończy się epoka zapoczątkowana przez sprowadzone z Austrii i Niemiec oraz kupowane w Peweksie magnetowidy. Wraz z upadkiem starego pojawia się nowe – najbardziej rozpoznawalna sieć fast food. Makdonaldyzacja życia społecznego w swojej krystalicznej postaci. Ciekawe, czy już przyzwyczailiśmy się do tego rodzaju nowości. Pan Smak sprowadził do miasta modę na pizzę. Tym razem menu poszerzy się o najbardziej znane na świecie kotlety z bułką. Z całą pewnością 24 godziny drive stanie się kolejnym centrum spotkań, jak z amerykańskich filmów. Jednym będzie się to podobać, inni będą narzekać. Jak w życiu, gdy stare spotyka się z nowym, przyzwyczajenia ze zmianami. Witaj Oławo w MaCświecie.

KKN

Posted in Bez kategorii | No Comments

To był udany dzień na ul. Sportowej w Oławie. W minioną sobotę trybuny stadionu zapełniły się, jak za najlepszych czasów. Przyjechał Śląsk Wrocław i wbił naszym szóstkę do zera. Nie wynik był jednak najważniejszy, a atmosfera jaka panowała tego popołudnia na oławskim obiekcie. Przez kilka godzin było gwarno, rodzinnie i czarno-biało-zielono. Radował serce widok rodzin wspólnie spędzających czas przy oglądaniu piłki nożnej. Hitem okazały się klubowe szaliki. Myślę, że już najwyższy czas, aby powstało wydawnictwo dokumentujące historię klubu i ludzi z nim związanych. W końcu 66 lat piłki nożnej w powojennej Oławie to wystarczający powód do jej napisania.
Na meczu pojawili się również niezwykli goście z KKN. Klub Kibiców Niepełnosprawnych Śląska Wrocław powstał 3 lata temu, gdy los zetknął drogi Pawła Parusa, Radka Bąka i piszącego te słowa. Podczas spotkania w mieszkaniu Pawła, kibica, pasjonata, dziennikarza i byłego sportowca, który w wyniku wypadku porusza się na wózku, powstała idea powołania KKN. Dziś jest to prężnie działające stowarzyszenie aktywizujące ludzi niepełnosprawnych. KKN to wspólne przeżywanie emocji sportowych, integracja, a przede wszystkim możliwość wyjścia do ludzi i odzyskania wiary w siebie. Kibice KKN-u należą do najwierniejszych fanów wrocławskiej jedenastki. Od trzech lat jeżdżą na wszystkie mecze swojego zespołu. Dopingują na meczach reprezentacji. Miesiąc temu wzięli udział w konferencji na Webley poświęconej tematyce aktywizacji osób niepełnosprawnych, gdzie podawani byli za wzór tego typu działalności. Ich wykłaKKNdu słuchali min. przedstawiciele  Manchesteru United i Bayernu Monachium. To był naprawdę udany dzień na Sportowej. Więcej o KKN na
www.kkn.wroclaw.pl

 

Są pierwsi

Posted in Bez kategorii | 1 Comment

Nie znam statystyk, ale od dawna Moto Jelcz Oława nie był pierwszy w tabeli. To jest liga III, de facto IV, wiem, przed laty było o wiele lepiej. Klub z małego miasta jeździł na mecze do miast wojewódzkich. Należy jednak docenić ten fakt. MJO liderem jest i już. A lidera boi się każda drużyna, z którą gra lider. To sytuacja w Oławie niespotykana od lat. Trzymam kciuki za ten zespół. Sport polega na dostarczaniu emocji. A te lśnią najjaśniej, gdy gra toczy się o główną wygraną. Jak mawia trener Zbigniew Isel „piłkarz musi grać o coś, albo awans, albo utrzymanie. Tylko wtedy się rozwija”. Po tylu latach posuchy Moto – Jelcz gra o coś. O najwyższą stawkę w tej puli. Dobrze by było, aby coraz więcej osób oglądało to na żywo

Słup i płot

Posted in Bez kategorii | 2 Comments

O trwającej kampanii wyborczej przypominam sobie skacząc, przed snem, po kanałach tv. W lokalnej wersji jadąc samochodem do pracy. Należę do grupy nie zdecydowanych, która przygląda się, kto bardziej zabiega o moje wyborcze względy. Czy przyjaźnie uśmiechnięty pan z plakatu na słupie obok stacji Orlenu, czy pani na banerze na płocie w Sobocisku? A może ten z płonących snopków siana? Polityka zeszła na psy, stając się konkursem piękności, do którego trzeba się starannie przygotować. Wyborca ma w nosie wybory, w obietnice nie wierzy, nie widzi bezpośredniego przełożenie między znakiem na kartce wyborczej, a realną zmianą w swoim życiu. Łapię się na tym, ze moje preferencje polityczne zmieniają się w zależności od czytanej gazety. Bo w jednej jest dobrze, w drugiej tak sobie, a w/g trzeciej to już tylko robić zapasy cukru. Kandydaci ze sobą nie debatują, ludzie na spotkania nie chodzą, pozostają więc tylko gazety, tv i banery przy drodze. Coś tak czuję, że w oławskim przypadku zadecyduje liczba i uroda przydrożnych banerów.

Prezesów czterech

Posted in Bez kategorii | 3 Comments

Po raz kolejny zmienił się głównodowodzący oławskim klubem. Z poprzedniego zarządu już każdy z jego członków był prezesem. Nowy człowiek we władzach od razu zaczął od funkcji jedynie o szczebel niższej. Piszę te słowa bez zawiści i drwiny. Zastanawiam się jedynie, co te zmiany znaczą dla jednego z silnie zakorzenionych poza opłotkami Oławy symboli naszego miasta. Doceniam fakt, że są jeszcze ludzie, którym się chce zajmować klubem, a raczej tym co z niego zostało. Ściągam kapelusz z głowy i chylę przed nimi czoła. Poważnie i bez żartów. Brakuje mi jednak klarownego i jasnego komunikatu, co dalej. Przekazu dyktowanego przez rozum, a nie serce. Dlaczego nie rozważamy opcji zerowej. Zrobienia kroku wstecz, skupieniu się na szkoleniu młodzieży, chwilowej rezygnacji z „zawodostwa”, maksymalnym wykorzystaniu potencjału obiektu przy ul. sportowej. Rzucam temat do dyskusji, absolutnie nie roszcząc sobie prawa do nieomylności. Moim zdaniem warto jednak zastanowić się nad opcją ogłoszenia upadłości, powrotu do starej nazwy i budowaniu klimatu wokół klubu od podstaw. Kilka, bardziej znamienitych niż nasz, klubów wybrało tą drogę, aby po kilku latach odnosić sukcesy. Czy jest możliwe zrzucenie, monstrualnego zadłużenie i rozwój w inny sposób? Jest taki sposób?

Prawda TV

Posted in Bez kategorii | No Comments

Niezapomniana Majówka już za nami. Trudno było sobie wyobrazić takie nagromadzenie wydarzeń podczas długo weekendowej laby. Najpierw ślub królewski, czyli chwila obcowania z blichtrem. W szkiełku tv ujrzeliśmy, jak to się robi po londyńsku. Następnego dnia beatyfikacja i święto pracy. Okazja do świętowania podwójna, bo dzień wolny i niecierpliwie oczekiwany. Potem policjant świata w kocu dopadł bandytę, którego ścigał przez calusieńką dekadę. Tłumy wyległy na ulice, aby świętować ukatrupienie przestępcy numer 1 i po raz kolejny zamanifestować przywiązanie do flagi z gwiazdami i pasami.A później spadł śnieg inicjując sezon wypasionych komunii. To świat niczym z książek Philipa Dick’a, w których rzeczywistość skręca w stronę schizofrenicznych wizji.

Czy właściwie jest sens urządzenia hucznych majowych imprez? Przypadkowa publika nigdy nie stworzy atmosfery muzycznego spektaklu. Ponadto tłumów, przynajmniej w Jelczu, nie było a zagrał i to po profesorsku zespół legenda. Majówka, wypadająca po weekendzie, to przede wszystkim dodatkowe wolne dni na to, na co brakuje czasu.

Atrakcję w tym roku zapewniła TV spektaklem różności, którego nie przebiła żadna miejska bibka.

Bez klatki jest pat

Posted in Bez kategorii | No Comments

Planowany mecz z Chrobrym odbędzie w Głogowie zamiast Oławie. Powinno być odwrotnie, ponieważ to MKS jest gospodarzem. Tymczasem sternicy klubu podjeli decyzję o przeniesieniu spotkania. Zarząd wydał oświadczenie, w którym informuje, że nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa uczestnikom imprezy. A więc spodziewa się zajść na bakier z prawem. Wspomina również o trwającyh pracach na stadionie, mając chyba na myśli teren (nie)budowy na jednym z boisk treningowych. Na stronie internetowej Chrobrego znajduję się informacja, że oławska policja sprzeciwiła się wpuszczeniu kibiców przyjezdnych, co z kolei zawetował Dolnośląski Związek Piłki Nożnej, grożąc odebraniem licencji. Czyli zdaniem policji na stadionie nie mogą przebywać fani drużyn przyjezdnych, bo spotkanie piłkarskie może przybrać wymiar poza sportowy. Na stadionie w Oławie nie ma osobnej trybuny tzw. klatki dla kibiców drużyny gości. A zatem dopóki taka nie powstanie jest pat, bo policja się nie zgadza a związek grozi. Zasadne jest zatem pytanie jakie jest rozwiązanie zaistniałej sytuacji. Czy za każdym razem planowane w Oławie mecze będę odwoływane?

Najnowsze komentarze

Kategorie

 

Maj 2012
P W Ś C P S N
« kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Meta