„Ciekawe, bo o kobietach i dla mężczyzn”

Za dziecka moja mamuśka nauczyła mnie śpiewać taką piosenkę-  

     Dzień kobiet, dzień kobiet

    Niech każdy się dowie, że

    Dzisiaj święto dziewczynek! Itd.

 

Gdy chodziłem do szkoły podstawowej już wtedy uczono nas szacunku do płci odmiennej (pięknej)

Na ten dzień chłopcy przynosili po goździku, to taki kwiat za czasów PRL-u, teraz z trudem można go spotkać w kwiaciarni.

Śmialiśmy się w tedy z tego, uważaliśmy, że to głupie i poniżające. Pytaliśmy- a my chłopcy, kiedy dostaniemy po kwiatku?

Dawaliśmy ten wyraz szacunku z serca, przymusu i dlatego, że tak trzeba.

Lata mijały, a ja dorastałem, stawałem się mężczyzną, nadal obdarowywałem moje kobietki kwiatkami i szacunkiem, tym gestem, który wszczepiono mi za młodu.

Nadal zadawałem sobie te pytanie, – kiedy ja dostanę tego kwiatka?

Dzisiaj już wiem, że przez całe życie otrzymywałem kwiatki, pod postacią miłości mojej mamy do mnie, miłości żony, córki, przyjaciółek, koleżanek, znajomych itd.

                                                                                 Im więcej dajesz, tym więcej dostajesz.

Kiedyś otrzymałem od mojego kolegi Łukasza tekst o kobietkach, którym chciałbym się z Wami podzielić.

Ciekawe, bo o kobietach i dla mężczyzn

 

Kiedy Pan stworzył kobietę, był to już jego 6 dzień pracy i w dodatku po godzinach.

Pojawił się anioł i spytał:

-Czemu tyle czasu Ci to zajmuje?
Pan mu odpowiedział:

-Widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastykowa, ma 200 ruchomych części wszystkie wymienne, działa na kawie i resztkach jedzenia, ma łono, w którym się mieści 2 dzieci naraz, ma taki pocałunek, który leczy każdą  rzecz od startego kolana do złamanego serca.
Anioł starał się powstrzymać Pana:
-To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem do jutra.
- Nie mogę, powiedział Pan. Jestem tak blisko skończenia tego dzieła, które jest tak bliskie memu sercu.
Anioł zbliżył się i dotknął kobiety:
- Ale zrobiłeś ją taką miękką, Panie?
- Ona jest miękka, ale zrobiłem ją  także twardą . Nawet nie wiesz ile może znieść lub osiągnąć.
- Będzie myśleć? spytał anioł
Pan odpowiedział:
- Nie tylko będzie myśleć, ale rozumować i negocjować.
Anioł zauważył cos, zbliżył i dotknął policzka kobiety.
- Wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałeś się dać za wiele rzeczy.
- To nie jest skaza – sprzeciwił się Pan – to jest łza.
- A po co są łzy? zapytał anioł.
Pan powiedział:
Łza to jest formą, którą ona wyraża swoja radość, wstyd rozczarowanie, samotność, ból i dumę. -Anioł był pod wrażeniem.
- Jesteś Panie geniuszem, pomyślałeś o wszystkim, to prawda, że kobiety są zdumiewające.
-  Kobiety maja siłę, która zdumiewa mężczyzn. Mają dzieci, przezwyciężają trudności, dźwigają ciężary, ale obstają przy szczęściu, miłości i radości.
Uśmiechają się, kiedy chcą krzyczeć, śpiewają, kiedy chcą płakać, płaczą, kiedy są szczęśliwe i śmieją się, kiedy są zdenerwowane. Walczą o to, w co wierzą, sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na „nie”, jako odpowiedź, kiedy wierzą, że jest lepsze rozwiązanie. Nie kupią sobie nowych butów, ale swoim dzieciom tak… Idą do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kochają bezwarunkowo, płaczą, kiedy ich dzieci osiągają sukcesy i cieszą się, kiedy przyjaciele odnoszą sukcesy. Łamie się im serce, kiedy umiera przyjaciel, cierpią, kiedy tracą członka rodziny, ale są silne, kiedy nie ma skąd wziąć siły. Wiedzą, że objęcie i pocałunek może uzdrowić zranione serce. Kobiety są różnych wielkości, kolorów i kształtów.

Prowadzą, latają, chodzą i przychodzą, żeby powiedzieć Tobie, że cię kochają.

Serce kobiety jest tym, co powoduje, że świat się kręci. Kobiety robią więcej niż to, że rodzą.

Przynoszą radość i nadzieję, współczucie i ideały.

Kobiety maja wiele do powiedzenia i do dania.

Tak, serce kobiety jest zadziwiające.
Daj to do kobietom.. Żeby zwiększyć ich samoocenę i piękno! Przekaż to
mężczyznom, żeby zwiększyć ich szlachetność i żeby umieli kochać kobietę, kiedy ta zapuka do ich drzwi i żeby nigdy nie pozwolili jej odejść…

XIX OGÓLNOPOLSKIE SPOTKANIA TRZEŹWOŚCIOWE W LICHENIU „Od izolacji do realizacji”

30 Lipca 2011 Sanktuarium Maryjne w Licheniu. Już po raz który, wyjechałem na  te spotkania w raz z najbliższymi i przyjaciółmi z naszego Stowarzyszenia Abstynenckiego i grup AA. Wyjazd z pod dworca PKS w Oławie o godzinie 8.00 zawsze w ostatnią sobotę lipca. Był pełen autobus co bardzo mnie cieszy, taka frekwencja jest za każdym [...]

Współuzależnienie – List Gabrieli

Byłam żoną alkoholika przez 27 lat. Mam dwoje dzieci, które rosły W tej atmosferze. Mąż wynosił różne rzeczy z domu i sprzedawał je za alkohol. Potem przychodził do domu i nie dawał spać mnie i naszym dzieciom. Wszczynał awantury, które kończyły się nad ranem. Byłam przez niego bita, oskarżana o zdradę, każdy spotkany mężczyzna na [...]

„A jednak jest wyjście”- Częśc II

W sądzie usłyszałem po raz pierwszy o leczeniu przymusowym choroby alkoholowej. Ale w tedy nie byłem przekonany, kto jest chory ja czy oni.Dostałem termin, aby stanąć  we Wrocławiu przed lekarzem, który miał mnie zbadać i orzec, czy jestem uzależniony od alkoholu, ale i tym razem zlekceważyłem nakaz sądowy. po upływie roku-znowu wezwanie do sądu w tej [...]

„A jednak jest wyjście” część I

Dla tych co stracili nadzieje! Opowiem Wam historie mojego przyjaciela Antka wspomnianego we wcześniejszym wpisie. Poznałem go 1994 r0ku.Miał wtedy 33 lata w tym 3 lata życia w trzeźwości. Opowieść swoją zaczął od pięknego tekstu. o to on: „Ślady na piasku” We śnie szedłem brzegiem morza z Panem oglądając na ekranie nieba całą przeszłość mego [...]

Podróż pełna doświadczeń

Na początek parę słów o mnie: jestem mieszkańcem Oławy. Mój wiek? To zależy, z której strony patrzeć, w każdym razie czuje się na 35 lat, doświadczeń mam na 60,a tak poważnie to już pół wieku za mną. Wykształcenie? Jest ważne, ale jeszcze bardziej liczy się doświadczenie. Bo życie to wielka i piękna podróż, pełna kształtujących [...]