<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title></title>
	<atom:link href="http://gazeta-olawa.pl/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://gazeta-olawa.pl/blog</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 14 May 2012 11:26:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Spełnijmy marzenie Wojtka z Bystrzycy!</title>
		<link>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/05/14/spelnijmy-marzenie-wojtka-z-bystrzycy/</link>
		<comments>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/05/14/spelnijmy-marzenie-wojtka-z-bystrzycy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 11:26:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spełniamy MARZENIA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gazeta-olawa.pl/blog/?p=2315</guid>
		<description><![CDATA[Ten artykuł ukaże się pojutrze w gazecie, ale tutaj daję go już teraz, licząc, że ktoś zareaguje. * Możesz pomóc! Kilkanaście lat temu Małgorzata &#8211; mama Wojtka, dziś dwunastoletniego &#8211; oglądała w telewizji program o dzieciach z mukowiscydozą. Maski tlenowe, oklepywanie płuc. Powiedziała wtedy swojej mamie: - Boże, co to musi być za straszna choroba! [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten artykuł ukaże się pojutrze w gazecie, ale tutaj daję go już teraz, licząc, że ktoś zareaguje.<br />
*<br />
Możesz pomóc! Kilkanaście lat temu Małgorzata &#8211; mama Wojtka, dziś dwunastoletniego &#8211; oglądała w telewizji program o dzieciach z mukowiscydozą. Maski tlenowe, oklepywanie płuc. Powiedziała wtedy swojej mamie: <em>- Boże, co to musi być za straszna choroba! </em>Dziś już nie musi pytać. Wie doskonale.<br />
Gdy trzy lata temu usłyszała, że Wojtek ma mukowiscydozę, pomyślała: -<em> Boże, co mam robić? Jak z tym żyć? </em> Świadomość, że teraz nic już nie będzie jak dawniej, przychodziła stopniowo. Początkowo zaglądała do internetu, ale tam głównie dołujące żale i pretensje. Dziś nie zagląda. Szybko musiała się otrząsnąć: -<em> Skoro Bóg to dał, to znaczy, że trzeba walczyć.</em><br />
Wcześniej lekarze nie byli pewni. Mówili, że to wczesnodziecięca astma oskrzelowa. Wojtek jeździł więc co roku do sanatorium. W listopadzie 2008 trafił z zapaleniem płuc do oławskiego szpitala. Brał różne leki, ale nic nie działało. Zdjęcia rentgenowskie płuc wciąż były takie same. W szpitalu spędził Nowy Rok. Po kolejnych konsultacjach z lekarzami, wysłano go do Rabki, do kliniki chorób płuc i gruźlicy. Tam lekarka tylko spojrzała na zdjęcie i od razu powiedziała: -<em> To mukowiscydoza</em>. Mama Wojtka nie dowierzała: -<em> Przecież trzeba zrobić badania!</em><br />
Zrobiono. Potwierdziły diagnozę.<br />
To groźna choroba. Atakuje płuca &#8211; chory musi być cały czas inhalowany, trzeba usuwać ropno-śluzową wydzielinę z dróg oddechowych, nie można dopuścić do ich infekcji. Przy braku codziennej dbałości o chorego, może dojść do zwapnienia płuc, spada wydolność oddechowa i wtedy zaczyna się prawdziwy problem.<br />
Ze zdrowiem Wojtka już od dawno były kłopoty. Jego mama podejrzewa, że to coś, co przeżywali, gdy miał 4 lata, to była właśnie śpiączka mikowiscydozowa. Synek zasypiał o pierwszej po południu i spał do 9 rano. Spędził wtedy w różnych szpitalach dwa tygodnie, ale nikt nawet nie wspomniał o możliwości akurat tej choroby. Lekarze szukali raczej guza mózgu, bo mały dwa dni wcześniej spadł ze schodów.<br />
<em>- Nauczyłam się pokory wobec tej choroby </em>- mówi Małgorzata. Nic dziwnego, skoro obcowanie z nią to, oprócz codziennej opieki nad dzieckiem, falowanie nastrojów. W zeszłym roku świat obiegła informacja, że już jest lek na mukowiscydozę, a zaraz potem sprostowanie, że lek jednak nie przeszedł kolejnej fazy badań. W tym roku podobnie &#8211; jakiś lekarz mówił, że jest już lek na pewną odmianę mukowiscydozy, ale zaraz potem podał cenę &#8211; kilkaset tysięcy zł za roczną kurację. <em>- Po co to wszystko mówić, skoro dla nas to i tak nierealne? -</em> denerwuje się Małgorzata.<br />
Ponieważ choroba Wojtka stwarza zagrożenie życia, chłopaka zgłoszono do fundacji &#8222;Mam Marzenie&#8221;. Wolontariusze chcą spełnić jedno marzenie chorego nastolatka Bystrzycy. <em>- Chciałbym choćby raz pojechać z rodzicami i siostrą nad Morze Śródziemne -</em> marzy Wojtek. <em>- Nad czyste i ciepłe morze, gdzie będą długie plaże i palmy.</em><br />
Być może uda się spełnić to marzenie jeszcze w tym roku. Aby to się jednak udało, potrzebna jest pomoc sponsorów, nawet tych drobnych, którzy jednak wierzą w moc marzeń.<br />
Chcesz pomóc? Kontakt w redakcji &#8222;Gazety Powiatowej&#8221; lub telefonicznie do Jerzego Kamińskiego: nr 605-996-556.</p>
<p>A tu można zobaczyć Wojtka:</p>
<p>http://www.mammarzenie.org/marzyciel/10354,17,wyjazd-nad-morze-srodziemne</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/05/14/spelnijmy-marzenie-wojtka-z-bystrzycy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Senat zabija prasę</title>
		<link>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/05/07/senat-zabija-prase/</link>
		<comments>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/05/07/senat-zabija-prase/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 19:07:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gazeta-olawa.pl/blog/?p=2308</guid>
		<description><![CDATA[Pod takim hasłem kilkadziesiąt polskich gazet postanowiło zaprotestować przeciwko nowelizacji prawa prasowego. Pisałem o sprawie parę tygodni temu &#8211; teraz konkrety. Największe gazety, czyli &#8222;Wyborcza&#8221;, &#8222;Rzepa&#8221;, &#8222;Dziennik Gazeta Prawna&#8221;, &#8222;Fakt&#8221; itp. Od lewej do prawej. Także &#8222;Wprost&#8221;, &#8222;Uważam Rze&#8221;, &#8222;Polityka&#8221; i &#8222;Głos Niedzielny&#8221;. Wszystkie te tytuły mają dziś jedynki &#8222;zabielone&#8221; ze stemplem SENAT ZABIJA PRASĘ, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pod takim hasłem kilkadziesiąt polskich gazet postanowiło zaprotestować przeciwko nowelizacji prawa prasowego. Pisałem o sprawie parę tygodni temu &#8211; teraz konkrety. Największe gazety, czyli &#8222;Wyborcza&#8221;, &#8222;Rzepa&#8221;, &#8222;Dziennik Gazeta Prawna&#8221;, &#8222;Fakt&#8221; itp. Od lewej do prawej. Także &#8222;Wprost&#8221;, &#8222;Uważam Rze&#8221;, &#8222;Polityka&#8221; i &#8222;Głos Niedzielny&#8221;. Wszystkie te tytuły mają dziś jedynki &#8222;zabielone&#8221; ze stemplem SENAT ZABIJA PRASĘ, a na drugich stronach drukują list do senatorów, podpisany przez redaktorów naczelnych, także przeze mnie. My zrobimy w gazecie to samo w środę, podobnie jak inne tygodniki lokalne, które włączyły się do akcji. Niestety, nie stać nas na to, co zrobiły największe dzienniki, czyli podwójną jedynkę &#8211; jedną z akcją, a druga normalną, ale cieszę się, że bierzemy w tym udział. Oby coś dało.<br />
Szczegóły (list) macie dziś w wielu gazetach, a u nas &#8211; za kilkadziesiąt godzin.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/05/07/senat-zabija-prase/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mało ekstremalnie</title>
		<link>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/05/05/malo-ekstremalnie/</link>
		<comments>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/05/05/malo-ekstremalnie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 May 2012 07:42:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gazeta-olawa.pl/blog/?p=2306</guid>
		<description><![CDATA[Na początek wypada pochwalić. Znajomi z Wrocławia byli w Jelczu-Laskowicach na &#8222;Antygonie&#8230;&#8221; i bardzo sobie chwalili &#8211; to jednak wciąż jest wydarzenie. Teściów wysłaliśmy z żoną na &#8222;Turniej tenorów&#8221; w jelczańskim pałacu, a właściwie przed nim &#8211; było super, bardzo chwalili organizację, pomysł i wykonanie. No to pochwaliłem, a teraz do rzeczy. Gdy nadszedł wczorajszy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początek wypada pochwalić. Znajomi z Wrocławia byli w Jelczu-Laskowicach na &#8222;Antygonie&#8230;&#8221; i bardzo sobie chwalili &#8211; to jednak wciąż jest wydarzenie. Teściów wysłaliśmy z żoną na &#8222;Turniej tenorów&#8221; w jelczańskim pałacu, a właściwie przed nim &#8211; było super, bardzo chwalili organizację, pomysł i wykonanie. No to pochwaliłem, a teraz do rzeczy. Gdy nadszedł wczorajszy piątek, też chciałem mieć coś dla siebie, więc wybrałem się z synami nad staw, bo przecież miało być ekstremalnie. Nie było. Wygibasy na motocyklach, owszem, są atrakcyjne, ale nie dla mieszkańców, którzy wydzieli to już parę razy. Parę terenówek coś tam pojeździło, ale bez przekonania, bo zawodów raczej nie było, a przynajmniej nie doczekaliśmy się ich do godz. 18.45. Podobnie jak poduszkowca, dmuchanej kuli czy spadochronów, zapowiadanych wcześniej. Zresztą generalnie staw okazał się niepotrzebny, bo nic po nim nie pływało. A szkoda, bo to przecież teoretycznie wielki magnez J-L, zdolny przyciągnąć rzesze gości. Tylko muszą mieć coś do oglądania. Pamiętam imprezę nad stawem sprzed dwóch lat (wydawało się, że to początek cyklu dobrych wydarzeń ekstremalnych). Teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wczoraj to były jedynie popłuczyny tamtej. Owszem, być może wieczorne koncerty były jakimś wydarzeniem, ale nie dla młodych chłopców, więc mnie tam nie było. Zresztą ekstremalnie miało być nie przy scenie i z piwem w ręku, tylko nad stawem. Szkoda, że coś, co zapowiadało się tak dobrze, nie doczekało się kontynuacji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/05/05/malo-ekstremalnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie dla atomu w Lubiatowie!</title>
		<link>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/25/nie-dla-atomu-w-lubiatowie/</link>
		<comments>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/25/nie-dla-atomu-w-lubiatowie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Apr 2012 10:24:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gazeta-olawa.pl/blog/?p=2275</guid>
		<description><![CDATA[Oławian, dla których Lubiatowo jest letnim drugim domem, nie trzeba o tym przekonywać, ale trzeba ich informować. Być może zechcą działać (protestować), choćby na tegorocznych obozach harcerskich &#8211; byłaby to świetna letnia szkoła ekologii i społeczeństwa obywatelskiego. Kryspin dał mi ostatnio do zrozumienia, że to już czas, aby ruszyć ze sprawą planowanej elektrowni atomowej w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oławian, dla których Lubiatowo jest letnim drugim domem, nie trzeba o tym przekonywać, ale trzeba ich informować. Być może zechcą działać (protestować), choćby na tegorocznych obozach harcerskich &#8211; byłaby to świetna letnia szkoła ekologii i społeczeństwa obywatelskiego.<br />
Kryspin dał mi ostatnio do zrozumienia, że to już czas, aby ruszyć ze sprawą planowanej elektrowni atomowej w Lubiatowie. Tak, tak, w Lubiatowie, a nie w Choczewie, jak podaje się w oficjalnych komunikatach. A dlaczego w mediach zwykle podaje się Choczewo? Bo tak brzmi lepiej &#8211; Choczewo jest 10 km od morza, więc mniej boli. Tymczasem już od stycznia wiadomo, że wojewoda jako ewentualną lokalizację wskazał tereny tuż nad Bałtykiem, mniej więcej na wysokości wsi Lubiatowo, gmina Choczewo (mapki dostępne w sieci). Dla wtajemniczonych &#8211; a jest takich co najmniej parę tysięcy mieszkańców, związanych emocjonalnie z obozem harcerskim w Lubiatowie &#8211; podaję, że chodzi o tereny zalesione na wysokości Wydmy Lubiatowskiej, od terenów zajętych przez fundację Anny Dymnej, na prawo. To oczywiście znaczy wejście ewentualnej budowy (decyzja ostateczna jeszcze nie zapadła, w grze są trzy lokalizacje) na teren nadmorskich obszarów Natura 2000. Mieszkańcy zawiązali już komitety &#8222;NIE dla Elektrowni Atomowej&#8221; i &#8222;TAK dla Elektrowni Atomowej&#8221;. Paru posłów zadeklarowało, że będzie nosiło koszulki z napisem &#8222;Nie dla atomu w Lubiatowie&#8221; &#8211; sam sobie chyba taką sprawię, gdy wybiorę się z rodziną do Lubiatowa. Generalnie ruszyła cała machina ZA i PRZECIW. Szczegóły są dostępne w wielu miejscach sieci, więc się nie rozpisuję. W każdy razie wszyscy, którzy kochają to miejsce, muszą wiedzieć, że wprawdzie elektrownia prawdopodobnie nie zniszczy pola namiotowego, ośrodka i obozowiska, ale będzie na tyle blisko, że nie da się jej nie zauważyć, zwłaszcza przez kilka lat gigantycznej budowy. A nade wszystko trzeba będzie mieć świadomość, że kąpiemy się w wodzie, która służy do chłodzenia reaktorów jądrowych &#8211; z morza będzie pobierana i tam wypuszczana. O tym, że niszczy się najpiękniejszy fragment polskiego wybrzeża między Białogórą a Łebą &#8211; nie wspomnę, choć to na razie (jeszcze) jedyny w Polsce tak długi (35 km) pas wybrzeża bez żadnej zabudowy, portów, drogi itp. Z czym to się wiąże, wiedzą wszyscy, którzy choć raz byli w Lubiatowie albo np. przemierzali rowerami przepiękną trasę Stilo &#8211; Białogóra (gdy będzie elektrownia &#8211; pozostaną jedynie wspomnienia). Czy jeszcze można coś zrobić w tej sprawie? Tak &#8211; na razie trwają konsultacje społeczne, czyli &#8222;przekupywanie&#8221; zwolenników i przeciwników. Według Wyborcza.biz decyzja o lokalizacji zapadnie w 2014 roku (jest opóźnienie, bo po awarii elektrowni w Japonii inwestorzy są bardziej ostrożni). W latach 2014-2016 lub 2017 będzie przygotowanie inwestycji. Po tym wejście wykonawcy na budowę, a oddanie do użytku pierwszego bloku zaplanowano na 2020. Ja już wtedy być może nie będę jeździł do Lubiatowa o własnych siłach, ale chciałbym, aby moje dzieci miały taką możliwość.<br />
Nie jestem jakimś zagorzałym przeciwnikiem energetyki jądrowej w ogóle, ale akurat ta lokalizacja jest fatalna. I nie chodzi mi tylko o mój emocjonalny związek z tym miejscem. Skoro już raz grzebano w Żarnowcu, gdzie przed laty rozpoczynano budowę elektrowni (sztuczne jezioro, betonowe brzegi), a teraz ten sam teren także jest brany pod uwagę, niszczmy to, co już i tak zniszczyliśmy, a potomnym zostawmy to, co mamy najlepszego.</p>
<p>przydatne linki:</p>
<p>http://www.lubiatowo.pl/</p>
<p>http://www.atomowa-lubiatowo.pl/</p>
<p>http://greenpeace.pl/download/listprofmileczarskiego.pdf</p>
<p>http://www.lubiatowo.pl/fxcms/files/37-streszczeniepismadowojta.pdf</p>
<p>http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/497634,pomorze-sa-grunty-pod-elektrownie-okolice-lubiatowa-lub,id,t.html</p>
<p>http://nadmorskiraport.pl/artykuly/elektrownia%20j%B9drowa%20lubiatowo.html</p>
<p>http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/501425,lubiatowo-chca-debaty-o-jadrowce-a-nie-lobbingu,id,t.html</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/25/nie-dla-atomu-w-lubiatowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak się dowartościować</title>
		<link>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/18/jak-sie-dowartosciowac/</link>
		<comments>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/18/jak-sie-dowartosciowac/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Apr 2012 09:04:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gazeta-olawa.pl/blog/?p=2272</guid>
		<description><![CDATA[Jak? Pisać bloga. Nowe pomysły promocyjne, wspierane odpowiednimi programami komputerowymi, wspierają ego autorów, więc wciąż otrzymuję komentarze, następującej treści: Polecam ogromnie godziwy artykuł. Bardzo mi pomógł. Dobra strona, pozdrawiam. Bardzo dobry blog. Rekomenduje go innym! Słusznie prawisz, dobry człowieku. Zgadzam się z tym wpisem w pełni, lecz co się dziwić, skoro napisany został przez tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak? Pisać bloga. Nowe pomysły promocyjne, wspierane odpowiednimi programami komputerowymi, wspierają ego autorów, więc wciąż otrzymuję komentarze, następującej treści: </p>
<p><em>Polecam ogromnie godziwy artykuł. Bardzo mi pomógł.<br />
Dobra strona, pozdrawiam.<br />
Bardzo dobry blog. Rekomenduje go innym!<br />
Słusznie prawisz, dobry człowieku.<br />
Zgadzam się z tym wpisem w pełni, lecz co się dziwić, skoro napisany został przez tak doświadczoną osobę.<br />
Może jestem nierozgarnięty, ale nie widzę okienka do zapodania lajka.<br />
Zacny tekst, prosimy o więcej.<br />
Może jestem ślepy, ale nie widzę buttona do polubienia na fejsie<br />
Wspaniały blog. W dużej mierze mi się przydał. Dodałem aż do zakładek RSS.<br />
Polecam niesłychanie stosowny artykuł. Bardzo mi pomógł. </em></p>
<p>Niestety, czasem wpada coś takiego: <em>Polecam wybitnie akuratny artykuł. Bardzo mi pomógł, na pewno w przyszłości skorzystam coraz spośród tej okolica internetowej w poszukiwaniu informacji.</em> I czar pryska. Dlatego, niestety, codziennie skrzętnie kasuję wszystkich, którzy wyjątkowo mechanicznie &#8222;wielbią&#8221; moje słowa. Choć czasem naprawdę boli i żal. Ale co sobie poczytam, to moje <img src='http://gazeta-olawa.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />   </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/18/jak-sie-dowartosciowac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dwa w jednym, by żyło się lepiej</title>
		<link>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/11/dwa-w-jednym/</link>
		<comments>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/11/dwa-w-jednym/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Apr 2012 07:21:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gazeta-olawa.pl/blog/?p=2261</guid>
		<description><![CDATA[Gdy &#8222;prawdziwi Polacy&#8221; modlili się pod krzyżami, nieśli flagi bądź palili znicze prawdy za tych, &#8222;co polegli&#8221;, PO i BBS w naszym powiecie 10 kwietnia podpisały porozumienie koalicyjne. Też będzie katastrofa? No bo datę wybrali nieszczególną, jak na tego typu przedsięwzięcie. Ale podobno &#8222;cel jest najważniejszy&#8221;, no i ma być lepiej. Jak i kiedy &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy &#8222;prawdziwi Polacy&#8221; modlili się pod krzyżami, nieśli flagi bądź palili znicze prawdy za tych, &#8222;co polegli&#8221;, PO i BBS w naszym powiecie 10 kwietnia podpisały porozumienie koalicyjne. Też będzie katastrofa? No bo datę wybrali nieszczególną, jak na tego typu przedsięwzięcie. Ale podobno &#8222;cel jest najważniejszy&#8221;, no i ma być lepiej. Jak i kiedy &#8211; to już pewnie Karol wytłumaczy. W wielu odsłonach.<br />
*<br />
Zresztą PiS zagrał nie lepiej. Postawienie na skwerze tej nielegalnej tabliczki z niechcianą nazwą &#8211; to jednak zagranie małego Kazia. A już występ pod nielegalną nazwą urzędnika (i to starosty) Brezdenia &#8211; precedensowy. Teraz proponuję przyjąć w starostwie następującą procedurę tłumaczenia: <em>- Co nielegalne?! Postawiłem ten domek bez formalnej zgody, owszem, ale taka była wyższa konieczność dziejowa, a teraz walczę o zalegalizowanie, jak ci od nazwy &#8222;Skwer Ofiar Katastrofy Smoleńskiej&#8221;. </em><br />
Wygląda więc na to, że grozi nam &#8222;Oławskie Przedmieście&#8221;, bo Październik już zapowiedział likwidację nielegalnej nazwy, a Karolina Piech &#8211; że oflaguje się, nie odpuści i postawi nową. Razem z Gwiazdowiczem, Grzeszczakiem, Kiczatym i resztą mają przedziwną siłę. Czy nowa koalicja da odpór? No i co z reklamą Radia Maryja na tym samym słupku w środku miasta? Jak jedno nielegalne i trzeba zlikwidować, to pewnie i drugie? Wystarczy odwagi? </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/11/dwa-w-jednym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Publicznie</title>
		<link>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/06/publicznie/</link>
		<comments>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/06/publicznie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Apr 2012 10:18:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gazeta-olawa.pl/blog/?p=2256</guid>
		<description><![CDATA[Chyba ciśnienie spadło albo ktoś zapomniał coś wziąć, skoro na naszym portalu zaczęły się ukazywać takie apele: &#8211; Proszę forumowiczów, by nie wyrażali zgody na publikowanie waszych komentarzy w prasie. Piszecie na forum, gdzie jesteście anonimowi, wymieniacie poglądy, a dziennikarze to wykorzystują i zamieszczają w papierowym wydaniu. A czy w ogóle macie zgodę by publikować [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba ciśnienie spadło albo ktoś zapomniał coś wziąć, skoro na naszym portalu zaczęły się ukazywać takie apele:<em> &#8211; Proszę forumowiczów, by nie wyrażali zgody na publikowanie waszych komentarzy w prasie. Piszecie na forum, gdzie jesteście anonimowi, wymieniacie poglądy, a dziennikarze to wykorzystują i zamieszczają w papierowym wydaniu. A czy w ogóle macie zgodę by publikować teksty forumowiczów.</em><br />
Nie mamy. I nie zamierzamy mieć. Bo nie musimy.<br />
Skoro piszesz w miejscu publicznym, to coś upubliczniasz (tu warto skorzystać z różnych słowników, bo Wuj Dobra Rada jako autorytet może nie wystarczyć). Skoro upubliczniasz, to tracisz pewne prawa do przedmiotu (tekstu) upublicznianego. Skoro upubliczniasz anonimowo &#8211; to tracisz jeszcze więcej.<br />
Nie chcesz, aby cię widzieli &#8211; nie wychodź na ulicę. Przynajmniej dniem. A skoro wychodzisz, to cię widzą. Proste jak budowa cepa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/06/publicznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>30</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Marzenie Nikodema spełnione</title>
		<link>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/02/marzenie-nikodema-spelnione/</link>
		<comments>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/02/marzenie-nikodema-spelnione/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Apr 2012 08:14:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spełniamy MARZENIA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gazeta-olawa.pl/blog/?p=2250</guid>
		<description><![CDATA[I w zasadzie wystarczy link, bo wszystko już jest w gazecie: http://gazeta-olawa.pl/artykul-3963-marzenie-nikodema-spelnione.html Niestety, w trakcie spełniania marzenia Nikoś z wysoką gorączką trafił do kliniki na Bujwida we Wrocławiu. Oby przed świętami wszystko się wyjaśniło! Dodajmy tylko, że w sprawie spełnienia tego marzenia mieliśmy parę telefonów, także z zagranicy, co mimo wszystko napawa optymizmem w tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I w zasadzie wystarczy link, bo wszystko już jest w gazecie:</p>
<p>http://gazeta-olawa.pl/artykul-3963-marzenie-nikodema-spelnione.html</p>
<p>Niestety, w trakcie spełniania marzenia Nikoś z wysoką gorączką trafił do kliniki na Bujwida we Wrocławiu. Oby przed świętami wszystko się wyjaśniło! Dodajmy tylko, że w sprawie spełnienia tego marzenia mieliśmy parę telefonów, także z zagranicy, co mimo wszystko napawa optymizmem w tym przedświątecznym okresie. No i my też dostaliśmy od Nikosia takie same gipsowe baranki, jakie mamy dla pana Waldka.</p>
<p>Pela i Jurek</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/04/02/marzenie-nikodema-spelnione/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie każdy terroryzujący to od razu terrorysta</title>
		<link>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/03/28/nie-kazdy-terroryzujacy-to-od-razu-terrorysta/</link>
		<comments>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/03/28/nie-kazdy-terroryzujacy-to-od-razu-terrorysta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Mar 2012 12:00:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gazeta-olawa.pl/blog/?p=2245</guid>
		<description><![CDATA[W najnowszym wydaniu gazety piszemy o policjancie, który pomógł obezwładnić w samolocie agresywnego pasażera po pijaku, a może i na prochach. Jest historia, jest bohater, ciekawe, ale z tym dramatyzowaniem i podkręcaniem to bez przesady. W Gazecie Wrocławskiej czytam tytuł &#8222;Policjant z Oławy rozbroił terrorystę na pokładzie samolotu z USA&#8221; (http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/540039,policjant-z-olawy-rozbroil-terroryste-na-pokladzie-samolotu,id,t.html). Toż to brzmi jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu gazety piszemy o policjancie, który pomógł obezwładnić w samolocie agresywnego pasażera po pijaku, a może i na prochach. Jest historia, jest bohater, ciekawe, ale z tym dramatyzowaniem i podkręcaniem to bez przesady. W Gazecie Wrocławskiej czytam tytuł &#8222;Policjant z Oławy rozbroił terrorystę na pokładzie samolotu z USA&#8221; (http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/540039,policjant-z-olawy-rozbroil-terroryste-na-pokladzie-samolotu,id,t.html). Toż to brzmi jak po ataku na World Trade Center. Owszem, mogło być groźnie, bo facet się awanturował, ale żeby zaraz terrorysta! Nie miał zamiaru porwać samolotu ani wbić się nim w Pałac Kultury. To zwykły polski pijaczek, których pełno w samolotach (niestety &#8211; kto lata, ten wie, ile się trzeba wstydzić) &#8211; sami terroryści! Nie lekceważę czynu policjanta (brawo!), ale trochę umiaru! Moje dziecko też mnie czasem terroryzuje krzykiem, też je trzeba usadzić, ale żeby od razu terrorysta. No, może taki mały terrorysta.<br />
*<br />
Byłem w miniony weekend z rodziną w muzeum powozów &#8211; całkiem niedaleko od Oławy, bo w&#8230; gminie Żórawina. Kto jeszcze nie był (a większość nie była, ręczę, bo sprawa nowa), polecam &#8211; to zaledwie dwadzieścia parę kilometrów, a warto. Zresztą zobaczcie sami: http://www.muzeumgalowice.pl/<br />
*<br />
Na nasz portalowy apel, żeby pomóc choremu Nikodemowi, już mamy odzew. Odezwali się ludzie nawet z zagranicy. Ostatecznie pierwszy był pewien były oławianin, który zadeklarował, że spełni marzenie dziecka. Super, czekamy na dvd i bajeczki &#8211; ponoć już do nas jadą. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/03/28/nie-kazdy-terroryzujacy-to-od-razu-terrorysta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Będą protesty za numery?</title>
		<link>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/03/26/beda-protesty-za-numery/</link>
		<comments>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/03/26/beda-protesty-za-numery/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Mar 2012 07:53:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://gazeta-olawa.pl/blog/?p=2237</guid>
		<description><![CDATA[Jak już wiecie, parę dni temu Google uruchomiło usługę Street View &#8211; piszemy o tym na naszej stronie, można wirtualnie pospacerować sobie po Oławie i Jelczu-Laskowicach. Bardzo przydatne. Google podchodzi do sprawy bardzo ostrożnie &#8211; po protestach w wielu krajach, że usługa narusza prywatność (zaglądanie do okien, rozpoznawanie twarzy, rejestracji aut itp.), administratorzy napracowali się, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak już wiecie, parę dni temu Google uruchomiło usługę Street View &#8211; piszemy o tym na naszej stronie, można wirtualnie pospacerować sobie po Oławie i Jelczu-Laskowicach. Bardzo przydatne. Google podchodzi do sprawy bardzo ostrożnie &#8211; po protestach w wielu krajach, że usługa narusza prywatność (zaglądanie do okien, rozpoznawanie twarzy, rejestracji aut itp.), administratorzy napracowali się, by zamazać twarze i tablice rejestracyjne. Spacerując po Oławie bez trudu odnalazłem jednak samochód, którego numer rejestracyjny nie został zamazany. Czyli jednak fuszerka. Zresztą sami sprawdźcie. Wystarczy trochę się pokręcić i sprawdzić pod różnymi kątami, by dowiedzieć się, czyje auto stoi pod czyim domem (przynajmniej w paru przypadkach). Ktoś się obrazi? Poczuje urażony? Naruszy to jego prywatność? Na razie wszyscy są zachwyceni, bo to promocja miast i nowa ciekawostka. Czy potem czeka nas lawina protestów?<br />
Podobno w Niemczech każdy może zamazać fotkę swojego domu. Podobno też tam właśnie okazało się, że auta Google maps rejestrowały nie tylko obraz ulic, ale także nazwy sieci wi-fi, adresy routerów, a nawet przy sprzyjających warunkach&#8230; treść maili, co wywołało gwałtowny opór i sprawdzanie uzyskanych danych. Cóż Wielki Brat u nas też zapewne pozyskał to i owo. Teraz czekamy tylko kiedy i co wypłynie.    </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gazeta-olawa.pl/blog/2012/03/26/beda-protesty-za-numery/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

