Jak tu się cieszyć?

Oczywiście cieszę się z wczorajszego zwycięstwa naszych nad Czarnogórą, choć postawa zawodników nie zachwyciła, zwłaszcza gdy już po pierwszej połowie „świętowali” zwycięstwo, a tu przecież jeszcze trzeba było pobiegać kolejne 45 minut. Czarnogórcy skutecznie od razu postawili naszych do pionu i mało brakowało, a byłaby tragedia. Na szczęście Polacy szybko się poprawili, więc jest się z czego cieszyć. Nijak jednak nie mogę się cieszyć szerzej, czyli generalnie z udziału w moskiewskim Mundialu. Przecież Rosja bezprawnie zajęła część obcego państwa, niemal wszyscy jednoznacznie potępili aneksję Krymu, narzucili sankcje, a teraz… spokojnie pojadą do Rosji na piłkarskie święto. Rozumiem, że za winy Putina nie można karać sportowców ani narodu, ale jednak gospodarzem Mundialu będzie Rosja i Putin, który wykorzysta okazję tak, jak wcześniej zrobił to z Olimpiadą. Oczywiście nie powinno się zakazywać Rosjanom startu w Mundialu ani kibicom udziału w imprezie, ale niekoniecznie jej gospodarzem musi Rosja, bo to pokazuje tylko naszą (nie Polski, ale wszystkich państw) hipokryzję i słabość wobec niej. Wiem, wiem, że w sporcie przestały się liczyć wartości, zastąpione przez kasę, ja jednak jestem z pokolenia, które pamięta, że niektóre imprezy sportowe można było zbojkotować dla pewnej idei – np. solidarności z atakowanym krajem. Jasne, jestem naiwny, impreza w Katarze – jak wiadomo „stolicy światowego futbolu” – to dopiero będzie jazda…

JK

 

 

 

 

 

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie