Kawa osobista (7)

Napisałem wcześniej, jaka jest „moja” kawa, ale oczywiście napój ten można pić na wiele sposobów. Włosi np. słodzą espresso (fuj!), podobnie jak Egipcjanie, z tym że ci słodzą zwykłą mocną czarną kawę, nie espresso. Marokańczycy dodają do swojej kawy ziarnka pieprzu, Meksykańczycy cynamon, na Bliskim Wschodzie używa się np. kardamonu (to mi smakuje). Belgowie dodają do kawy czekoladę, podobnie jak Szwajcarzy czy Niemcy. Austriacy wolą bitą śmietanę. W kolebce kawy, czyli w Etiopii, gdzie te kozy, dodaje się często szczyptę soli.
Ja tego wszystkiego nie lubię, ale akurat sól z kawą dobrze mi się kojarzy. A to za sprawą magicznego miejsca, gdzie można wypić dobrą kawę w… fabryce soli, a dokładniej w salinach produkujących sól kamienną poprzez odparowanie wody z solanki pochodzącej z morza.
Jest takie miejsce między Trapani a Marsalą na Sycylii, gdzie wprawdzie nie soliłem kawy, ale jej wszechobecność była tak natrętna, że jakby unosiła się w rozgrzanym powietrzu, jakby wciskała się w zakamarki ubrania, jakbym cały czas czuł słony smak w ustach.

To restauracja Mamma Caura (w razie potrzeby Google-Maps poprowadzi, wystarczy wpisać nazwę) – czy może być bardziej niezwykły widok przy piciu kawy? Pewnie może – a wszystkie kolekcjonujemy

Saliny między Trapani a Marsalą to ok. 2000 hektarów różnych zbiorników wodnych o sporej zawartości magnezu, jodyny, potasu czy żelaza, więc w zależności od stężenia woda przybiera tu rozmaite kolory – najlepiej zobaczyć to wieczorem, co nam nie było dane, ale widziałem cudne zdjęcia. W tym miejscu nadal wytwarza się sól tradycyjnymi, naturalnymi metodami, czyli przez odparowanie.

Niemal jak „Dwaj ludzie z szafą” u Polańskiego

Dziś te wiatraki to głównie ozdoba

Czy kawa może mieć taki kolor? W tym miejscu i dla mnie – tak

Teraz wiatraki to tylko symbol dawnych czasów. Jak bardzo dawnych? Na pewno są to najstarsze i ostatnie działające saliny na Sycylii. Według niektórych źródeł już Fenicjanie jakieś 2,5 tys. lat temu wytwarzali w tym miejscu sól (oni też wtedy założyli Marsalę) – jest więc o czym pomyśleć przy małej czarnej. Można też wybrać się stateczkiem na pobliską wyspę i dowiedzieć się więcej o starożytnej historii tego miejsca.
Warto dodać, że w tej części Sycylii są idealne warunki klimatyczne do krystalizacji soli, która ma wyjątkowo łagodny smak i idealnie nadaje się do wykorzystania w domowej kuchni. Próbowaliśmy, a nawet przywieźliśmy sobie do domu. Może nie będziemy nią doprawiać kawy, ale przy niej zawsze warto powspominać ciekawe miejsca, które się odwiedziło. Bo, jak napisałem wcześniej, kawa ma dla mnie smak miejsc, gdzie ją piłem, a miejsca – smak kawy, którą tam piłem.
Bo kawa to nie tylko napój. To coś zdecydowanie więcej…
JK

Napisane przez:

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Strony

Szukaj

Nieco o stronie

Umieszczam tu zapiski redaktora naczelnego tygodnika powiatowego - na różne tematy, często związane z gazetą, ale niekoniecznie