Poseł Roman Kaczor wreszcie pokazał nam swój dyplom ukończenia szkoły średniej. Trochę to trwało, z jego strony nawet wymagało użycia adwokata. Ostatecznie dopięliśmy swego, choć mam wrażenie, że zbliżające się wybory samorządowe były tu dodatkowym bodźcem. Zwłaszcza, że w Oławie na pewno dojdzie do starcia gigantów – kandydata PO i BBS, czyli Października. No, ale o tym potem. Na razie najważniejsze, że postawiliśmy na swoim. Poseł – osoba publiczna – powinien odpowiadać na pytania wyborców, zamiast straszyć prawnikami. Dobrze, że wreszcie to zrozumiał. Jaki to dyplom – szczegóły w najnowszym papierowym wydaniu gazety. Na razie mogę tylko napisać, że… Nie, nie napiszę, sami oceńcie.
Ja miałem za to okazję ocenić hotel posła Kaczora, a może nawet bardziej jego małżonki. I tu zaskoczenie. Nie, nie chodzi o małżonkę, tylko o hotel. Wrażenia bardzo pozytywne (oczywiście nie wyłączając małżonki). Pod względem wystroju pokoi i standardu wyposażenia hotel spokojnie mógłby mieć 3, a nawet 4 gwiazdki, gdyby oczywiście spełniał pozostałe zalecienia, w rodzaju np. restauracji na miejscu. Moim zdaniem ten hotel to numer jeden w mieście – a znam chyba wszystkie. Oczywiście nie porównuję ceny, tylko oceniam, gdzie sam chciałbym się przespać lub umieścić swoich gości, jeżeli nie miałbym limitu kasy (na razie z tego powodu korzystam głównie z hotelu Marta”). Przy okazji wizyty w hotelu poseł wreszcie zaprosił mnie na tę dawno obiecaną kawę. I tu też pozytywne wrażenia. Polecam wizytę w hotelowej kawiarni. Nie dość, że kawa dobra (ceny nie znam), to wystrój przyjemny, klasyczny. Spokojnie można kogoś zaprosić.
Jest dyplom!
~ 12 lip 2010 ~
Napisane przez: admin
Kategoria: Bez kategorii



Komentarze: 5 do “Jest dyplom!”
Zostaw komentarz