Wkrótce dowiemy się, jaką szkołę ukończył nasz poseł Roman Kaczor i zakończymy wielomiesięczne znaki zapytania w tej sprawie. Tak przynajmniej zapowiedział poseł, a ja mu jeszcze wierzę. No, ale po kolei…
Właśnie wróciłem z Warszawy, gdzie razem z kolegami z redacji (Trybulski, Piśniak, Matusewicz) braliśmy udział w rozdaniu nominacji i nagród w ogólnopolskim konkursie Local Press 2009. Cóż, tym razem głównych nagród dla nas nie było, ale trzy nominacje to i tak spory sukces. Zwłaszcza, że zmieściliśmy się w pierwszej piątce gazet, jeżeli chodzi o liczbę nominacji.
Ponieważ ceremonia odbywała się w Sejmie, nie omieszkaliśmy wdepnąć do naszego posła – zwłaszcza, że akurat w tym dniu Parlament obradował, a Roman Kaczor miał wystąpienie. Przyjął nas bardzo serdecznie. Nawet posiedział z nami na rozdaniu nagród, oprowadził po nowym miejscu pracy, a nawet zaprosił do swojego pokoju w hotelu poselskim. Jak było, dowiecie się pewnie z repotażu. Dla mnie najciekawsza była rozmowa. Serdeczna, więc wreszcie nie wytrzymałem: – Słuchaj Roman, skoro możemy rozmawiać ze sobą bez pośrednictwa adwokatów, to może powiesz wreszcie publicznie, jaką szkołę ukończyłeś i zamkniemy sprawę twojego wykształcenia…
Widziałem, że nagle zrobił się lekko zmieszany (ale nie wstrząśnięty), po czym… zaprosił do swojego biura w Oławie. Obiecał, że pokaże dyplom, to zobaczymy. Gdy jednak dopytywałem wciąż o konkrety, usłyszeliśmy, że to była jakaś… szkoła handlowa we Wrocławiu. Przyciśnięty, żeby powiedział dokładniej nazwę szkoły, jakiś adres, ponownie usłyszeliśmy, żeby przyjść do biura, to zobaczymy dyplom. W takim razie trzymamy za słowo. I żeby było jasne, nie upieram się przy tym wykształceniu dla samego upierania się. Specjalnie nie interesuje mnie, jakie ma wykształcenie, bo mądrość i wartość człowieka mierzę inaczej. Chcę jednak wiedzieć, na ile mój poseł jest wiarygodny, zwłaszcza jeśli wkrótce ma mówić o milionach, która trafiły do Oławy dzięki jego wsparciu. Cóż, polityk buduje swoją wiarygodność cały czas, nawet w tak prostych sprawach, jak otwarte mówienie o własnym wykształceniu. Spotkanie w Sejmie sprawiło, że ponownie jestem na dobrej drodze, by uwierzyć w Kaczora, zwłaszcze że i nasze rozmowy polityczne były niemniej ciekawe. No, ale o tym innym razem. Na razie ponownie czekamy na dyplom posła.
Poseł nam pokaże
~ 21 lis 2009 ~
Napisane przez: admin
Kategoria: Bez kategorii



Komentarze: 12 do “Poseł nam pokaże”
Zostaw komentarz