Spełnijmy marzenie Wojtka z Bystrzycy!

Ten artykuł ukaże się pojutrze w gazecie, ale tutaj daję go już teraz, licząc, że ktoś zareaguje.
*
Możesz pomóc! Kilkanaście lat temu Małgorzata – mama Wojtka, dziś dwunastoletniego – oglądała w telewizji program o dzieciach z mukowiscydozą. Maski tlenowe, oklepywanie płuc. Powiedziała wtedy swojej mamie: - Boże, co to musi być za straszna choroba! Dziś już nie musi pytać. Wie doskonale.
Gdy trzy lata temu usłyszała, że Wojtek ma mukowiscydozę, pomyślała: - Boże, co mam robić? Jak z tym żyć? Świadomość, że teraz nic już nie będzie jak dawniej, przychodziła stopniowo. Początkowo zaglądała do internetu, ale tam głównie dołujące żale i pretensje. Dziś nie zagląda. Szybko musiała się otrząsnąć: - Skoro Bóg to dał, to znaczy, że trzeba walczyć.
Wcześniej lekarze nie byli pewni. Mówili, że to wczesnodziecięca astma oskrzelowa. Wojtek jeździł więc co roku do sanatorium. W listopadzie 2008 trafił z zapaleniem płuc do oławskiego szpitala. Brał różne leki, ale nic nie działało. Zdjęcia rentgenowskie płuc wciąż były takie same. W szpitalu spędził Nowy Rok. Po kolejnych konsultacjach z lekarzami, wysłano go do Rabki, do kliniki chorób płuc i gruźlicy. Tam lekarka tylko spojrzała na zdjęcie i od razu powiedziała: - To mukowiscydoza. Mama Wojtka nie dowierzała: - Przecież trzeba zrobić badania!
Zrobiono. Potwierdziły diagnozę.
To groźna choroba. Atakuje płuca – chory musi być cały czas inhalowany, trzeba usuwać ropno-śluzową wydzielinę z dróg oddechowych, nie można dopuścić do ich infekcji. Przy braku codziennej dbałości o chorego, może dojść do zwapnienia płuc, spada wydolność oddechowa i wtedy zaczyna się prawdziwy problem.
Ze zdrowiem Wojtka już od dawno były kłopoty. Jego mama podejrzewa, że to coś, co przeżywali, gdy miał 4 lata, to była właśnie śpiączka mikowiscydozowa. Synek zasypiał o pierwszej po południu i spał do 9 rano. Spędził wtedy w różnych szpitalach dwa tygodnie, ale nikt nawet nie wspomniał o możliwości akurat tej choroby. Lekarze szukali raczej guza mózgu, bo mały dwa dni wcześniej spadł ze schodów.
- Nauczyłam się pokory wobec tej choroby - mówi Małgorzata. Nic dziwnego, skoro obcowanie z nią to, oprócz codziennej opieki nad dzieckiem, falowanie nastrojów. W zeszłym roku świat obiegła informacja, że już jest lek na mukowiscydozę, a zaraz potem sprostowanie, że lek jednak nie przeszedł kolejnej fazy badań. W tym roku podobnie – jakiś lekarz mówił, że jest już lek na pewną odmianę mukowiscydozy, ale zaraz potem podał cenę – kilkaset tysięcy zł za roczną kurację. - Po co to wszystko mówić, skoro dla nas to i tak nierealne? - denerwuje się Małgorzata.
Ponieważ choroba Wojtka stwarza zagrożenie życia, chłopaka zgłoszono do fundacji „Mam Marzenie”. Wolontariusze chcą spełnić jedno marzenie chorego nastolatka Bystrzycy. - Chciałbym choćby raz pojechać z rodzicami i siostrą nad Morze Śródziemne - marzy Wojtek. - Nad czyste i ciepłe morze, gdzie będą długie plaże i palmy.
Być może uda się spełnić to marzenie jeszcze w tym roku. Aby to się jednak udało, potrzebna jest pomoc sponsorów, nawet tych drobnych, którzy jednak wierzą w moc marzeń.
Chcesz pomóc? Kontakt w redakcji „Gazety Powiatowej” lub telefonicznie do Jerzego Kamińskiego: nr 605-996-556.

A tu można zobaczyć Wojtka:

http://www.mammarzenie.org/marzyciel/10354,17,wyjazd-nad-morze-srodziemne

Senat zabija prasę

Pod takim hasłem kilkadziesiąt polskich gazet postanowiło zaprotestować przeciwko nowelizacji prawa prasowego. Pisałem o sprawie parę tygodni temu – teraz konkrety. Największe gazety, czyli „Wyborcza”, „Rzepa”, „Dziennik Gazeta Prawna”, „Fakt” itp. Od lewej do prawej. Także „Wprost”, „Uważam Rze”, „Polityka” i „Głos Niedzielny”. Wszystkie te tytuły mają dziś jedynki „zabielone” ze stemplem SENAT ZABIJA PRASĘ, [...]

Mało ekstremalnie

Na początek wypada pochwalić. Znajomi z Wrocławia byli w Jelczu-Laskowicach na „Antygonie…” i bardzo sobie chwalili – to jednak wciąż jest wydarzenie. Teściów wysłaliśmy z żoną na „Turniej tenorów” w jelczańskim pałacu, a właściwie przed nim – było super, bardzo chwalili organizację, pomysł i wykonanie. No to pochwaliłem, a teraz do rzeczy. Gdy nadszedł wczorajszy [...]

Nie dla atomu w Lubiatowie!

Oławian, dla których Lubiatowo jest letnim drugim domem, nie trzeba o tym przekonywać, ale trzeba ich informować. Być może zechcą działać (protestować), choćby na tegorocznych obozach harcerskich – byłaby to świetna letnia szkoła ekologii i społeczeństwa obywatelskiego. Kryspin dał mi ostatnio do zrozumienia, że to już czas, aby ruszyć ze sprawą planowanej elektrowni atomowej w [...]

Jak się dowartościować

Jak? Pisać bloga. Nowe pomysły promocyjne, wspierane odpowiednimi programami komputerowymi, wspierają ego autorów, więc wciąż otrzymuję komentarze, następującej treści: Polecam ogromnie godziwy artykuł. Bardzo mi pomógł. Dobra strona, pozdrawiam. Bardzo dobry blog. Rekomenduje go innym! Słusznie prawisz, dobry człowieku. Zgadzam się z tym wpisem w pełni, lecz co się dziwić, skoro napisany został przez tak [...]

Dwa w jednym, by żyło się lepiej

Gdy „prawdziwi Polacy” modlili się pod krzyżami, nieśli flagi bądź palili znicze prawdy za tych, „co polegli”, PO i BBS w naszym powiecie 10 kwietnia podpisały porozumienie koalicyjne. Też będzie katastrofa? No bo datę wybrali nieszczególną, jak na tego typu przedsięwzięcie. Ale podobno „cel jest najważniejszy”, no i ma być lepiej. Jak i kiedy – [...]

Publicznie

Chyba ciśnienie spadło albo ktoś zapomniał coś wziąć, skoro na naszym portalu zaczęły się ukazywać takie apele: – Proszę forumowiczów, by nie wyrażali zgody na publikowanie waszych komentarzy w prasie. Piszecie na forum, gdzie jesteście anonimowi, wymieniacie poglądy, a dziennikarze to wykorzystują i zamieszczają w papierowym wydaniu. A czy w ogóle macie zgodę by publikować [...]

Marzenie Nikodema spełnione

I w zasadzie wystarczy link, bo wszystko już jest w gazecie: http://gazeta-olawa.pl/artykul-3963-marzenie-nikodema-spelnione.html Niestety, w trakcie spełniania marzenia Nikoś z wysoką gorączką trafił do kliniki na Bujwida we Wrocławiu. Oby przed świętami wszystko się wyjaśniło! Dodajmy tylko, że w sprawie spełnienia tego marzenia mieliśmy parę telefonów, także z zagranicy, co mimo wszystko napawa optymizmem w tym [...]

Nie każdy terroryzujący to od razu terrorysta

W najnowszym wydaniu gazety piszemy o policjancie, który pomógł obezwładnić w samolocie agresywnego pasażera po pijaku, a może i na prochach. Jest historia, jest bohater, ciekawe, ale z tym dramatyzowaniem i podkręcaniem to bez przesady. W Gazecie Wrocławskiej czytam tytuł „Policjant z Oławy rozbroił terrorystę na pokładzie samolotu z USA” (http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/540039,policjant-z-olawy-rozbroil-terroryste-na-pokladzie-samolotu,id,t.html). Toż to brzmi jak [...]

Będą protesty za numery?

Jak już wiecie, parę dni temu Google uruchomiło usługę Street View – piszemy o tym na naszej stronie, można wirtualnie pospacerować sobie po Oławie i Jelczu-Laskowicach. Bardzo przydatne. Google podchodzi do sprawy bardzo ostrożnie – po protestach w wielu krajach, że usługa narusza prywatność (zaglądanie do okien, rozpoznawanie twarzy, rejestracji aut itp.), administratorzy napracowali się, [...]