23 Października 2009

Derbowy pogrom

Napastnik Foto-Higieny Gać Radosław Florek (z lewej) ustrzelił hat-tricka w derbowym pojedynku z Czarnymi Jelcz-Laskowice

Derby powiatu oławskiego we wrocławskiej klasie okręgowej były interesującym widowiskiem. Gacianie wysoko wygrali, wykorzystując okazje strzeleckie. - Prowadząc równą grę, zawodziliśmy w sytuacjach podbramkowych - mówił po meczu członek zarządu Czarnych Łukasz Dudkowski

Obie drużyny zaczęły ostrożnie od wzajemnego badania. Pierwszą groźną akcję przeprowadzili przyjezdni. Z prawego skrzydła dośrodkował Damian Kozioł, ale Radosław Florek strzelił w bramkarza. Miejscowi odpowiedzieli uderzeniem Marcina Lipińskiego. W 26 minucie gacianie uzyskali prowadzenie. Mieczysław Przytuła umieścił piłkę w siatce atomowym strzałem zza linii pola karnego. Po chwili był remis. Lipińskiego w nieczysto powstrzymywał polu karnym Tomasz Tarasewicz i sędzia pokazał na biały punkt. Skutecznym egzekutorem jedenastki był Mateusz Kasprzycki.

Czarni poszli za ciosem, jednak dogodne sytuacje zaprzepaścili Maciej Siwiński i Damian Grzech. To zemściło się tuż przed przerwą - Florek wykorzystał niezdecydowanie jelczańskich stoperów i sprytnym strzałem pokonał Marcina Mazura.
Po zmianie stron miejscowi zaatakowali. W 54 minucie Krzysztof Telatyński obsłużył Lipińskiego dokładnym podaniem, który strzelił poza bramkę. Ten sam zawodnik nie trafił w piłkę po dośrodkowaniu Kasprzyckiego. W 61 minucie goście zdobyli trzeciego gola. W niegroźnej sytuacji skiksował stoper Czarnych Paweł Pisarski, piłka trafiła do Florka, a ten pewnie trafił do siatki. - Cały czas byliśmy w natarciu, zmarnowaliśmy kilka wyśmienitych okazji, ta bramka podcięła nam skrzydła - ocenił Dudkowski.
Czarni grali nerwowo, popełniali szkolne błędy, nie potrafili sforsować pewnie grającej defensywy przyjezdnych. W 66 minucie hat-tricka skompletował Florek, przy biernej postawie obrony jelczan. Miejscowi odpowiedzieli dwoma niecelnymi strzałami Krzysztofa Burego.
W 89 minucie podwyższył na 5:1 wprowadzony chwilę wcześniej Jacek Gucwa, a wynik ustalił Krzysztof Kucyniak w doliczonym czasie gry. - Wypunktowali nas jak rasowy bokser - skomentował jelczański kibic.    
        
Czarni Jelcz-Laskowice - Foto-Higiena Gać 1:6
 
0:1 - Mieczysław Przytuła (26)
1:1 - Mateusz Kasprzycki (28)
1:2, 1:3, 1:4 - Radosław Florek (45, 61 i 66)
1:5 - Jacek Gucwa (89)
1:6 - Łukasz Kucyniak (+90) 
 
Jelcz-Laskowice. Widzów około 350. Sędziowali Grzegorz Pyzałka - jako główny oraz Mirosław Kalembkiewicz i Wojciech Leśniewicz - asystenci liniowi.     
 
Żółta kartka: Paweł Przytuła - za faul 
 
Czarni: Mazur - Borucki, Żelasko, Pisarski, Bartosiewicz - Kasprzycki, Siwiński (68 Domino), Zakliński, Telatyński (68 Kotliński) - Lipiński (77 Bury), Grzech.    
 
Foto-Higiena: Sokal - Michniewicz (80 Wojciechowski), Bartocha, Węgrzyn, P.Przytuła - Kozioł (78 Karnatowski), Sorbian (89 Gucwa), M.Przytuła, Tarasewicz - Florek, Kucyniak.
 
Tekst i fot.:
Tomasz Neumann
tn@gazeta.olawa.pl
 
Oceń artykuł:
Średnia ocen: 3 (2 głosów)

Komentarze

Ten artykuł nie zawiera komentarzy, bądź pierwszy i dodaj swoją opinię.

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz jako: Gość (zaloguj się lub załóż konto).

Treść komentarza *:
Wynik działania 2x9 *:
* - pola obowiązkowe

Sonda

Czy już wiesz na kogo oddasz głos w wyborach samorządowych?

Tak
55.8%
Nie, oferta kandydatów jeszcze do mnie nie dotarła
22.76%
Nie interesuje mnie kampania wyborcza
21.44%

Pod kreską

Facebook