- Byliśmy przygotowani do produkcji autobusów, ale nie udało się nam dojść do porozumienia z syndykiem - mówi prezes „Jelcz Motors” SA Jan Ryszard Bogusz
Wniosek o upadłość „Jelcza” przygotowywano już w połowie roku 2007. Zwolennikiem takiego rozwiązania był ówczesny prezes „Jelcza” Marek Cieślik, którego powołano w miejsce Andrzeja Kalisza. W tym czasie doszło do ciekawej transakcji. Spółka akcyjna Zasada odsprzedała posiadane akcje „Jelcza” (82,56%) spółce akcyjnej „Jelcz Motors” za… dziesięć tysięcy złotych. „Jelcz Motors” istnieje od roku 2005, a jej akcjonariuszami jest osiem podmiotów - trzy spółki Grupy Zasada i pięć osób fizycznych. Pozostałe akcje „Jelcza” mają „Polskie Autobusy” Sp. z o.o., Skarb Państwa, Towarzystwo Finansowe „Silesia” oraz uprawnieni pracownicy (3,4%).

Wiatr: 16 km/h 


mamproblemtego typuiżposiadamkilka akcji,po zmarłym dziadku,czy mogłabym je gdzieś sprzedac? czy sa one coś warte?
Jest to przykre że Polska firma z tradycjami upada przez ludzką głupotę. Jelcz produkował autobusy naprawdę dobre. Mam nadzieje że Jelcz jednak przetrwa
zal ze nie mamy żadnych jelczy tylko kapitał zachodni wzbogacamy to wstyd ze mamy scanie many i inne na drogach samochody a nie polskie niejeden polak kupił by ale niema bo preżeśi rozkradli ten kraj który zwykli ludzie budowali a teraz są bez pracy walczmy o jelcza niech powstanie
Szanowny p.Smyk:_poruszony temat jest bardzo ciekawy.Prosimy(mowie w liczbie mnogiej)o kontynuacje w/w.Pan jako byly pracownik Jelcza zapewne zna wiele bulwersujacych spraw zwiazanych z upadlym zakladem.Wielu bylych pracownikow w dalszym ciagu ten temat porusza w czasie okazjonalnych,targowo,dzialkowych spotkan.Mam nadzieje,ze dzieki panu wiele spraw moze zostac wyjasnionych.Uwazam,ze tego tematu nie mozna odpuszczac i ewentualni winni lub nieudacznicy zaistnialej sytuacji zostana przynajmiej poznani przez liczna rzesze bylych jelczan.
Pozdrawiam.
J23 i Markus 10, mają rację, temat trzeba rozwinąć, zainteresować nim odpowiednie instancje. Tyle akcji za 10 tysięcy złotych? Sam bym to kupił, ale kto wiedział o przetargu? Mam nadzieję, że Pan Smyk, pociągnie temat dalej. Czego Jemu i wielu byłym "Jelczanom" życzę z całego serca
Mam nadzieje ze ten temat bedzie rozwiniety i byc moze cos wiecej sie dowiemy. Jest to bardzo ciekawa historia jak ikona polskich drog zostala carem polskiego przemyslu samochodowego. Pewnie wiele mozna by sie nauczyc z tamtych wydarzen. Pan Zasada sukcesu nie odniosl ale to jak jedna osoba zostala wlascieielem tak duzego majatku jest napewno bardzo interesujace.
Jelcz PADŁ,ale prezes dalej siedzi hahaha.Fajna robota i jeszcze fajniejsza kasiora.OTO POLSKA WŁSNIE.
Może trochę historii,
najpierw był Man potem Volvo- Stanowcze nie!!
Ale firma pana "Z" zyskała aplauz i to jaki. Było "Vito"-padło i to samo stało się z ZS Jelcz. Ale czy kiedyś dowiemy się prawdy? Dlaczego zakładom kazano upaść?
Ludzie wchodzą teraz na teren fabryki i łzy stają im w oczach. Dlaczego? Jak? i Kto? do tego doprowadził?
Wioszace na wizowcu"szmaty"mowia wszystko o bylej spolce.Zasada mamil ludzi.Na zapowiadane wizyty Zasady w Jelczu,wszyscy stawali na bacznosc.Przygotowania,porzadkowania kazdego zakamarka pochlanialy wiele czasu,pieniedzy i nerwow.Wszyscy wierzyli,ze ZASADA uzdrowi sytuacje w Zakladzie.Dla zapicowania swoich mozliwosci,rozpoczeto najpierw przygotowania,pozniej rozdzielanie akcji udzialowych.Wyznaczano terminy zwiazane z procedura przydzialow.Mamiono ludzi.Sciagano bylych przcownikow,staruszkow,emerytow i pozostalych.Przypominano o terminach przydzialu.I ludzie zgodnie z obietnica dostawali nalezne akcje pracownicze.Co z tego zostalo?? Swistek papieru ktorym nawet tylka nie da sie podetrzec,bo jest zbyt twardy i sliski.Nikt doslownie nikt nie potrafil powiedziec co z tym zrobic.Aby podniesc wage otrzymanych swistkow,bylo zastrzezenie ze prawo pierwokupu ma Zasada ze swoja swita.Wszystko sie zmylo i Zasada,ktory jak wiem ma sie dobrze i pozostali blagierzy.MYsle ze dzis mozna zapytac??Czy ktos jest tym zainteresowany przyczynami rozawalenia Jelcza?? Czy wszystko odbylo sie zgodnie z prawem??Kto i ile na tym zarobił??Obecny stan i wyglad bylego Zakladu JZS jest pogozeliskiem po wspanialym zakladzie.Ta wiszaca szmate o ktorej mowa w art.,po stosownej modyfikacji nalezalo by rozwiesic na pozostalosciach nieboszczki JZS,zaprosic UZDROWICIELA Jelcza i niech spojrzy w oczy bylym przcownikom JZS.Pozdrawiam wszystkich bylych pracownikow tej firmy i przepraszam za ewentualne blady w tresci.Szlak mnie trafia.
Wątpię żeby wtedy walczyli @ oraz jemu podobni,współcześni niezłomni wojownicy.
... o take Polske my walczyly ...
"Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach"
Może kiedyś ktoś odważy się opisać tę prywat(yzacj)ę, włącznie z odprawieniem Szwedów...