Uczestnicy debaty „Przy kawie o Oławie”, w biurze poselskim Romana Kaczora
Powiat
Zamieszanie trwa
Jak już informowaliśmy, Rafał Jurkowlaniec - szef dolnośląskiej administracji rządowej - zaskarżył 10 maja do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchwałę oławskiej Rady Powiatu
z 23 marca 2010, w sprawie zgody na nieodpłatne przejęcie akcji spółki PKS w Oławie. Pismo w tej sprawie wpłynęło do oławskiego starostwa 12 maja, w dniu obrad Zarządu Powiatu i dzień przed planowaną wyprawą starosty do stolicy. Do Biura Rady Powiatu, za pośrednictwem której skarga wojewody powinna trafić do WSA, wpłynęło dopiero w poniedziałek 17 maja. W tym dniu, w godzinach popołudniowych,
w biurze poselskim oławskiego parlamentarzysty PO Romana Kaczora odbyła się dyskusja w ramach cyklu, prezentowanego w OTvK, „Przy kawie o Oławie”. Oprócz gospodarza, uczestniczyli starosta Marek Szponar, burmistrz Oławy Franciszek Październik, przewodniczący RP Józef Hołyński oraz dwoje radnych powiatowych - Joanna Kruk-Gręziak i Zdzisław Brezdeń.
Już na początku dyskusji wszystkich zaskoczył poseł Roman Kaczor, informując, że wojewoda wycofał swoją skargę z WSA. We środę 19 maja potwierdził to nam Grzegorz Ninard, zastępca dyrektora Wydziału Nadzoru i Kontroli Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego: - Pan wojewoda ponownie przeanalizował problem, poddając autokontroli wcześniej podjętą decyzję o zaskarżeniu uchwały oławskiej Rady Powiatu do WSA. Okazało się, że nie uwzględniliśmy pewnych przepisów ustawy o komercjalizacji przedsiębiorstw, które radykalnie zmieniają nasze stanowisko i stąd decyzja o wycofaniu skargi. Wojewoda podjął ją 13 maja i skierował bezpośrednio do WSA. Kopia pisma wkrótce powinna dotrzeć do Oławy...
O szczegółach związanych z podpisaniem umowy starostwo informuje w tym wydaniu „GP-WO”, na stronie 10. Sprawa jednak się nie kończy, bo do WSA wpłynęła skarga prezesa zarządu spółki PKS
w Oławie Jacka Pychowskiego na uchwałę RP...
Krzysztof A. Trybulski
kat@gazeta.olawa.pl

Wiatr: 16 km/h 


odpuść sobie Kolo.
ponoć (informacja niepotwierdzona) za skargę wojewody na uchwałę zapłacił głową kierownik sekcji kontroli nad samorządem terytorialnym w urzędzie wojewody. chyba są pierwsze ofiary
Panie Włodku na razie przejęcie jest nieprawne. Sprawe roztrzygnie sąd administracyjny we Wrocławiu. Widzę, że został pan wprowadzony w błąd. Starosta nie che przejąć PKSu dla dobra jego pracowników. On myśli o utrzymniu szpitala, szkół ponadginazjalnych, Straży Pożarnej itd. Starostwo ma kupę długów, nie zatwierdzono staroście absolutorium. Jego nadzieja to PKS, jak już go będzie miał na własność to nie będzie kupował autobusy, lub dawał kierowcom podwyżkę! On będzie szukał tam pieniędzy, on wyprzeda majątek i obstawi swoimi zausznikami. A jak pan myśli dlaczego tak się kręci koło tej sprawy oławski poseł? Chce pomóc kierowcom? Czy myśli o swoich interesach?
Dobrze sie stało iz STAROSTA pan Szonar przejoł PKS OŁAWA.Ta firma w zakersie autobusów była dnem (nie wypowiadam sie co do TIR-ow bo naten temat sie nie zmam). Autobusow bylo zawsze za malo i za drogie.Teraz mamy nadzieje bedzie TANIEJ i LEPIJ. Wlodzimierz Grebosz
Najważniejszą wartością nie tylko w samorządzie jest przestrzeganie prawa. Jeśli lokalni politycy nie przestrzegają prawa (a tak jest ze sprawą PKSu) powinni ponieść konsekwencje. Jeśli nie przez nadzór to przez wyborców. Tacy politycy jak poseł Kaczor, starosta Szponar i większość radnych nie może praocować w samorządzie. O to musimy zadbać, to obowiązek nie tylko pracowników PKSu ich rodzin ale wszystkich mieszkańców powiatu, którzy cenią sobie przestrzeganie prawa.
Widocznie xyz należysz do tego samego kręgu kulturowego.
a co to ma wspólnego z obrusem i kawą
nie rozumie ?
Wystarczy spojrzeć na fotkę.Ława z kawą, coś na kształt obrusa... kolejny dowód jaką kulturę przentują VIPy z Oławy.
Idę o zakład, że sąd wyda wyrok sprzeczny z oczekiwaniami partyjniaków.
i bardzo dobrze...nie moge zapomniec,jak pan leszek zatrzymywal sie na zakrecie w jelczu i wysiadaly tam jego znajome...brzydkie zreszta...
Czytam i oczom nie wierzę. To nawet mało inteligentny zjadacz chleba wysnuje prawidłowe wnioski, że naciski polityczne. Poseł, starosta, wojewoda i minister z jednej partii, robią sobie co chcą. To folwark zwierzęcy? Myślę, że wojewoda Jurkowlaniec, rano jak się goli to nie patrzy prosto na lustro....
Sprawa nie jest na szczeście zakończona i wszyscy normalni Oławianie czekają na prawomocny i niezawisły wyrok WSA.
Śmietanka towarzyska, która powinna zniknąć z życia publicznego. Panie Kaczor wprowadź Pan jeszcze "obiady czwartkowe" z relacją on-line. Będzie się z czego pośmiać przy kawie na ławie.
A,,, dlaczego to spotkanie odbyło sie w biurze,,, a nie w siedzibie ,,,?
Pan Poseł Kaczor to ma jednek długie ręca nawrt wojewode przekonał że niema racji Państwo prawa że hoohoho