03 Lutego 2010

Papier ważniejszy od kompetencji

Zakaz wstępu nie tylko z powodu opadających sopli. Dla przedszkolaków także z powodu niefortunnych decyzji fundacji „Familijny Poznań”

W poniedziałek 1 lutego na drzwiach oddziału przedszkolnego przy Szkole Podstawowej w Chwalibożycach zawisła karteczka z napisem „Nieczynne do odwołania”

Chwalibożyce
Bez ukochanej pani

Z tym, że dotychczasowa przedszkolanka Małgorzata Sojka-Choptiany jest świetnym fachowcem,  zgadzają się wszyscy. Dyrektor Gminnego Zespołu Oświaty Stanisław Górka: - To nauczyciel z górnej półki. Bogumiła Sendziuk, mama dwójki przedszkolaków: - Ma złote serce. Dzieci się z nią bardzo związały. Krzysztof Kosowski z fundacji „Familijny Poznań”, prowadzącej oddział przedszkolny: - Rozpromienione dzieci, cudowne dekoracje. Wystarczyło wejść do sali, gdzie prowadziła zajęcia pani Choptiany, żeby przekonać się jak wspaniałym jest pedagogiem.
Najbardziej zgadzają się z tym dzieci. - Moje dziewczynki chcą iść do przedszkola, ale tylko do pani Małgosi - mówi Bogumiła Sendziuk. - Zdarza się, że dzieci trudno zabrać do domu, bo chciałyby zostać w przedszkolu dłużej - dodaje inny rodzic.

Wypowiedzenie

Przed dwoma tygodniami fundacja „Familijny Poznań” wypowiedziała Małgorzacie Sojce-Choptiany warunki pracy. Powód? Nie ma jeszcze ukończonych studiów. Punkt przedszkolny finansowany jest z programu unijnego „Kapitał ludzki”. A jednym z warunków uzyskania pieniędzy jest wymóg, aby wszystkie przedszkolanki miały wykształcenie wyższe.
Rodzice zareagowali z oburzeniem i rozgoryczeniem. - Jak przyjmowali panią Małgosię do pracy, to nie przeszkadzało im, że jest dopiero na czwartym roku studiów? A teraz zwalniają ją, ot tak, w połowie roku? - Nie liczy się to, co zrobiła dla dzieci i co sobą reprezentuje, tylko papierek!? - Zanim dzieci zaadaptują się do nowej pani, minie jakiś czas, a potem już będzie przerwa. To bezsensowna decyzja. - Nie wywiązywali się ze swoich obowiązków. Wypłacali pensje z opóźnieniem, a teraz jeszcze zwalniają tak oddaną nauczycielkę!
Krzysztof Kosowski tłumaczy: - Decyzję o zwolnieniu pani Choptiany musieliśmy podjąć w wyniku kontroli, jaką Urząd Marszałkowski - dysponent środków z programu operacyjnego „Kapitał ludzki” - przeprowadził w naszej fundacji. Wywiązanie się z zaleceń pokontrolnych jest obowiązkiem, który musimy zrealizować po to, aby pozostałych 28 placówek mogło normalnie funkcjonować. Przyznaję, ze przy rekrutacji popełniono ewidentny błąd. Pracownik, który się tym zajmował, już nie pracuje w naszej fundacji.

Protest

Rodzice postanowili walczyć o to, aby Małgorzata Sojka-Choptiany została. Wystosowali pismo do Urzędu Marszałkowskiego, powiadomili wicewójta Zbigniewa Pryjdę. Rozmawiali o sprawie na spotkaniu z przedstawicielami fundacji, do którego doszło 27. stycznia. Postanowiono wówczas, że delegacja rodziców pojedzie do Urzędu Marszałkowskiego, aby przedstawić swoje racje Mirosławie Kwiatek, dyrektorce Wydziału Europejskiego Funduszu Społecznego.
- To nic nie dało - mówi zrezygnowana Bogumiła Sendziuk. - Ani nasze pismo, ani referencje z Urzędu Gminy i fundacji. Dyrektorka wydziału powtarzała, że pani Małgosia nie ma pełnych kwalifikacji i koniec. Zapytała nas, czy może chcielibyśmy być leczeni przez pielęgniarkę?
O sprawie nauczycielki z Chwalibożyc powiadomiono również kuratorium. Fundacja przesłała pismo z prośbą o wydanie opinii, czy w tej sytuacji jest możliwe warunkowe odstąpienie od wymogu ukończenia studiów. Małgorzata Sojka-Choptiany studiuje edukację wczesnoszkolną z pedagogiką przedszkolną. Ma pięć lat doświadczenia, ukończone liceum z fakultetem pedagogicznym i dwuletnie studium pedagogiczne. Jest wzorową studentką, otrzymuje stypendium naukowe.

Precyzyjne przepisy i wakat

- Owszem, kurator ma kompetencje wydawania zgody na pracę nauczyciela bez pełnych kwalifikacji, ale dotyczy to wyłącznie nauczycieli w szkołach, a nie w punktach przedszkolnych - tłumaczy kurator Beata Pawłowicz. - Zasady zatrudniania nauczycieli wynikają z rozporządzenia ministra edukacji. Są bardzo dokładne i precyzyjne. Osoba taka musi mieć ukończone studia pedagogiczne.
Tymczasem od dwóch tygodni fundacja poszukuje zastępczyni. Bezskutecznie. Mimo ogłoszeń prasowych, a nawet telefonów dyrektora Stanisława Górki do pedagogów z powiatu oławskiego. 1 lutego przedszkole musiało zostać tymczasowo zamknięte.

Fundacja ma nadzieję, że w ciągu tygodnia znajdzie nową przedszkolankę. Jeżeli to nie przyniesie rezultatu, rozpoczną się rozmowy z wicewójtem Zbigniewem Pryjdą o przyszłości chwalibożyckiego przedszkola.

Xawery Piśniak
xapi@gazeta-olawa.pl

Oceń artykuł:
Średnia ocen: 2.75 (4 głosów)

Komentarze

Avatar
Monika
A to już nie jest przedmiot sprawy, moze redaktor sie tym problemem zajmie...
Dodano dnia: 15.02.2010 14:27:46
Odpowiedz
Avatar
Marek
Ach przepraszam, przyszła mi na myśl książka "Jak Wojtek został strażakiem" - ale sądzę że w ostatnim okresie mamy wielu "Wojtków" podpalaczy, i to wśród samych strażaków OSP, którzy niebywale czerpali swój zapał do powierzonych obowiązków z młodzieńczych lat.
Dodano dnia: 15.02.2010 10:13:49
Odpowiedz
Avatar
Monika
Harry Potter, póki co nie jest w kanonie lektur dla dzieci w wieku przedszkolnym, bo o takich lekturach rozmawiamy. Podalam nazwisko autora książek, o które mi chodzi, wiec prosze nie zgadywać, tylko zajrzeć do ksiegarni, tam na pewno oprócz Harrego Pottera jest wiele ciekawych i wartosciowych pozycji polskich autorów. Rodzic jest przykładem i najważniejszym wzorcem dla swoich dzieci
Dodano dnia: 14.02.2010 10:23:09
Odpowiedz
Avatar
Marek
Nie śmiem wcale żartować z Kacperiady, a szczególnie jeśli to dotyczy dzieci - przeciż to tak dumnie brzmi, czyżby moje podteksty miały pewien kontekst cienia wątpliwości ? Co do lektur, to z tego co mi wiadomo bardzo popularną pozycję obecnie zyskuje na wartości w szkołach - Harry Potter. Czy pani Monika ma na uwadze tą lekturę. Przecież ona swoją fabułą degeneruje mózgi dzieci - "... i to ma być wyrobienie wrażliwości, m. in. na krzywdę dzieci..."
Dodano dnia: 11.02.2010 10:20:19
Odpowiedz
Avatar
Monika
Do Marka. Zapewniam Pana, ze Pani Małgosia nie ukrywala przed nikim, jakie ma wykształcenie i doświaczenie zarówno przed rodzicami jak i Fundacja, zrezygonwala nawet z pracy w innym przedszkolu na rzecz małego przedszkola w Chwalibozycach i proszę nie żartować sobie z nazwy Kacperiada, skoro nie wie Pan skąd się wzięła, widocznie literatura dla dzieci w wieku przedszkolnym jest Panu obca, a szkoda, wyrabia wrażliwość m.in. na krzywdę dzieci, a szczególnie literatura p.Kasdepke.
Dodano dnia: 10.02.2010 23:00:28
Odpowiedz
Avatar
Marek
Do pani Sympatyk. Sensacji to szuka raczej Gazeta Wiadomości - nie ja , bo osobiście wcale nie umieszczałem tam opowieści z mchu i paproci. Poza tym gdyby przedszkole było znane to pojawiła by się wcześniej jakaś wzmianka nt. Kacperiady. Nie wiem, dlaczego pani miesza prawo w Chinach z naszym ustawodastwem. Czyżby pani kończyła fakultet stosunków międzynarodowych ? Co do przewożenia dzieci bez pasów bezpieczeństwa, to jeszcze nie wszystko. Dodał bym - dzieci są przewożone w przepełnionych autobusach.
Dodano dnia: 08.02.2010 10:01:26
Odpowiedz
Avatar
sympatyk pana Marka
Panie "przepisowy" chyba w Chinach istnieje takie prawo które zezwala na przewóz dzieci w wieku od 3 do 5 lat w autobusie szkolnym bez pasów bezpieczeństwa; bo w Polsce odpowiedzialny za swoje i dzieci życie - kierowca nie będzie samobójca. Proszę nie udzielać błędnych rad. Szkoda że Pan nie znalazł się w tak trudnej sytuacji jak pracownice Kacperiady i na czas nie otrzymał należnych wynagrodzeń. Odnośnie Kodeksu Pracy to każdy jest świadom swoich praw i obowiązków ale do przyjemnych nie należy wdawanie się na drogę sądowa aby wyegzekwować należności.Dziękuję w imieniu zainteresowanych stron za troskę i zapewniamy mimo takich przeciwności losu że Kacperiada i szkoła w Chwalibożycach są najlepsze w całej Gminie. Pan szuka sensacji w tej sprawie a tak naprawdę nie wie jak trudno jest Nam się w niej znajdować.
Dodano dnia: 05.02.2010 18:27:41
Odpowiedz
Avatar
Marek
Do Zainteresowanego. Prawdą jest, że ani Szkoła, ani Gmina panią nie zatrudniła - czyzby milczenie było złotem, a mowa srebrem ? Czy nie jest to powszechne panujące przyzwolenie na pewien ciąg biegu wydarzeń ? Poza tym skoro panie nie otrzymywały wynagrodzenia za swoją posługę, to już ktoś złamał Kodeks Pracy. Proszę pisać dalej, a dowiemy się więcej.
Dodano dnia: 05.02.2010 10:40:26
Odpowiedz
Avatar
Marek
Pani Czytelnik, w sprawie dowozu dzieci do Oleśnicy - można byłoby dogadać się z gminą Oława (nie narażając rodziców na dodatkowe koszta). Prawdą jest też, że nie mnie oceniać komu zależało na zatrudnieniu przedszkolanki. Ale moim obowiązkiem jest reakcja na wszelkiego rodzaju nieprawidłowości, które ostatnio coraz więcej ujrzało światło dzienne. Sądzę, że Pani postawa bardzo nadawała by się do dzisiejszej tej szarej rzeczywistości (kosztem małych dzieci), dzięki której mamy afery. Czyżby zatrudnianie przedszkolanek bez kwalifikacji w publicznym przedszkolu nie jest łamaniem obowiązujacych w świetle prawa ustaw ? Dam pani dobrą radę - jest jedyne wyjście dla ominięcia istniejacego prawa. Należy założyć prywatne przedszkole (jak szereg już istniejących np. we Wrocławiu, bez wymaganych zezwoleń) - i wtedy będzie z prawdziwego zdarzenia Kacperiada.
Dodano dnia: 05.02.2010 09:23:07
Odpowiedz
Avatar
zainteresowany
Pani dyrektor Szkoły Podstawowej w Chwalibożycach oraz Pan dyrektor GZO w Oławie nie zatrudniał Pani Choptiany, więc proszę Ich w to nie mieszać. Umowę o pracę podpisała Fundacja,to u Nich jest bałagan. Zapewniam Pana Marka,że nikt nie miał w tym interesu, aby zatrudnić Panią Choptiany. Jej zaangażowanie i dobre serce jest o wiele więcej warte, niż nie jeden papier. Pani jest w trakcie studiów, czyli nie siedzi w domu i nie czeka, że ktoś jej przyniesie wykształcenie "na tacy". Proszę nie mącić ludziom w głowach, jak nie zna Pan całej prawdy.Gdyby w Polsce wszyscy przestrzegali świętości prawa to byłby u Nas "raj na ziemi". I już na koniec zapewniam wszystkim, że dzieci były i są bezpieczne w przedszkolu, do tego nie trzeba "papierka".Czy Pan pracował by bez wynagrodzenia, a Panie w przedszkolu pracowały ? Nie skarżyły się nikomu, bo szkoda Im było dzieci, pożyczają pieniądze, aby dojechać do pracy, gdzie tu jest "święto prawo"
Dodano dnia: 05.02.2010 08:01:19
Odpowiedz
Avatar
Nel
Pewnie mają na to miejsce swoją perłę.Dziś się nie liczy dobro dzieci ,rodziców,liczy się interes urzędasów.Dobrych ludzi ,fachowców się niszczy.Może być miernota ale swoja.Ktoś powiedziałby ,jakiż ten świat jest podły?A ja powiem ,że świat jest piękny, lecz ludzie są podli ,fałszywi,przekupni,pazerni,chcą wykorzystać swoje pięć minut dla własnej korzyści.Widzimy to od góry do dołu.To jest okropne , ta ich bezkarność i bezradność uczciwych ludzi.
Dodano dnia: 04.02.2010 22:59:07
Odpowiedz
Avatar
czytelnik
Czytając pana Marka wypowiedzi odnoszę wrażenie że to jemu najbardziej zależy aby Kacperiada przestała istnieć.Przedszkole w Oleśnicy nie przyjmie wszystkich chętnych z czysto prozaicznych powodów - mianowicie braku miejsc, chyba że za opłacane co miesiąc przez rodziców pieniążki da się nawet kłopoty lokalowe przezwyciężyć... Nie panu oceniać komu zależało na zatrudnieniu nauczyciela wychowania przedszkolnego!Rodzice dzieci z Kacperiady są w różnej sytuacji materialnej i niektórych z nich do oddalonej kilka kilometrów Oleśnicy nie stać dowozić. Gdy przedszkole w Chwalibożycach z jakiś powodów zostanie zamknięte to władze naszej Gminy poniosą totalną klęskę( nie pierwszą i nie ostatnią zresztą). To przedszkole się dzieciom należy i o tym świadczy choćby liczba wciąż zainteresowanych rodziców aby znalazło się i dla ich pociechy miejsce w tak cudownym i pełnym serca przedszkolu.Najważniejszym priorytetem tworzenia punktu przedszkolnego było wyrównanie barier miedzy wsią a miastem i pokazanie że dzieci na wsi też potrafią pod okiem fachowców odkrywać świat i przez zabawę się uczyć... Szkoda że ktoś popełnił błąd i priorytety dały w łeb.
Dodano dnia: 04.02.2010 19:15:19
Odpowiedz
Avatar
Marek
Cieszę się, że pani Choptiany ma duże wzięcie - i bardzo Jej tego życzę, aby ułożyła się dalsza współpraca z dziećmi. Ale przecież pani dyrektor szkoły w Chwalibozycach oraz Zespół Oświaty wraz z Fundacją wiedzieli, że pani przedszkolanka nie posiada pełnych kwalifikacji. Czyli komuś na tym zależało, aby zatrudnić taką osobę (zapewne nie przedszkolakom). Wprawdzie można się przyzwyczaić do każdych warunków współpracy. Prawo jest święte i należy je przestrzegać. Jakby przepisy można było zmieniać to zapewne obecny wójt mógłby być dalej wójtem - i nie byłoby żadnej sprawy. Kacperiada czy też Familjada - wszystko jedno jak to zwią - ważne jest aby przyszła pani przedszkolanka oprócz zdobytego doświadczenia mogła śmiało podać do wiadomości rodzicom, że posiada również i uprawnienia. Muszę zapewnić panią pisarz, jak ważną rolę odgrywa tu odpowiedzialność za pozostawione swoje pociechy pod opieką osoby trzeciej - która jest większa niż w szkole.
Dodano dnia: 04.02.2010 18:33:08
Odpowiedz
Avatar
rodzic przedszkolaka
proszę nie zachęcać rodziców do posyłania dzieci do przedszkola w Oleśnicy Małej, bo mamy swoje, mamy nadzieję, że rozsądek tu zwycięży. Pani Choptiany jest nauczycielem z powołania, a dziś to rzadkość.Nie okłamała nikogo, tylko ktoś popełnił błąd, za który płacą przedszkolaki i Ona.Mamy nadzieję, że w końcu ktoś przejrzy na oczy i pozwoli Tej Pani dalej pracować. Urzędnicy pomóżcie, bo nie wiecie co tracicie, długo jest coś dobrego zbudować, ale szybko można zniszczyc. Zamykając przedszkole w Chwalibożycach krzywdzicie dzieci, ich rodziców oraz pracownice,wyrzucając je na bruk. Pozwólcie naszym dzieciom wrócić do Kacperiady (co na to wszystko pisarz ? ) do swojej kochanej Pani Małgosi. Niech rozsądek będzie górą.Przepisy można w szczególnych przypadkach zmienić, a to jest sytuacja wyjątkowa, która przyniesie wiele korzyści, a nikomu nie zaszkodzi. W naszym kraju nie takie rzeczy się dzieją.Przedszkolaki tęsknią za swoimi paniami, z którymi były osiem miesięcy, więc nie zachęcajcie ich do zmiany, proponując inne przedszkole.W chwalibożyckim przedszkolu jest jak w bajce, jak w domu i drzwi są zawsze otwarte dla wszystkich dzieci.
Dodano dnia: 04.02.2010 14:47:24
Odpowiedz
Avatar
Marek
Bardzo zachęcam wszystkich rodziców z Chwalibożyc oraz Owczar do posłania swoich pociech do przedszkola w Oleśnicy Małej. Przecież ono istnieje już tam o kilku lat, i cieszy się ogromnym uznaniem. Utworzenie przedszkola w Chwalibożycach było następstwem wprowadzenia zamętu i destabilizacji w okolicy. Po co wyważać drzwi skoro są one otwarte - i to szczególnie w tym samym domu ???
Dodano dnia: 03.02.2010 14:15:35
Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dodajesz komentarz jako: Gość (zaloguj się lub załóż konto).

Treść komentarza *:
Wynik działania 2x9 *:
* - pola obowiązkowe

Sonda

Czy już wiesz na kogo oddasz głos w wyborach samorządowych?

Tak
55.63%
Nie, oferta kandydatów jeszcze do mnie nie dotarła
22.73%
Nie interesuje mnie kampania wyborcza
21.65%

Pod kreską

Facebook