Gazeta.olawa.pl
  • McDonald’s za zamkniętą bramą

    McDonald’s za zamkniętą bramą

    Dla użytkowników autostrady specjalne podjazdy, parkingi i okienko McDrive’a. Dla mieszkańców okolicznych wiosek brama zamknięta na kłódkę i tabliczka „Uwaga! Obiekt monitorowany!” więcej...

Sonda
Kreską...
Najnowsze ogłoszenie
Użytkownik

Ratusz w atłasach

Dodano: 2010-01-21 09:46:07

Z naczelnikiem Wydziału Rozwoju Gospodarczego, Inwestycji i Zamówień Publicznych Urzędu Miejskiego w Oławie rozmawia Kryspin Matusewicz

Tadeusz Kułakowski


Ratusz w atłasach

- Kiedy można się spodziewać rozpoczęcia prac w ratuszu?

- W zasadzie już ruszyliśmy.  Przetarg został rozstrzygnięty w 2009, a remont będzie trwał do czerwca 2011. Wygrała firma budowlano-konserwatorska Integer z Wrocławia - ta sama, która robiła pierzeję południową. Inwestycja będzie realizowana w ramach FIDIC (procedury prowadzenia zadania inwestycyjnego obowiązujące na całym świecie). Zgodnie z tą procedurą, po podpisaniu umowy - w ciągu 7 dni - musiałem przekazać plac budowy. Gdybym nie przekazał, to na koniec inwestycji są liczone odsetki. Gilotyna kar na samym początku tnie inwestora.

- Do świąt plac budowy nie został przekazany.  Mamy poślizg?

- Nie mamy poślizgu. Byliśmy nieprzygotowani, bo w budynku do samego końca byli użytkownicy. 20 grudnia było ich jeszcze dwudziestu. Burmistrz przyjął pewne zobowiązania i dał najemcom czas na wyprowadzkę do końca roku i my się z tego wywiązaliśmy. Niemniej jednak mamy pewne kłopoty, jeżeli chodzi o stronę wykonawczą, bo wykonawca już z końcem grudnia powinien ogrodzić teren. Z drugiej strony, oprócz najemców, mieliśmy też na uwadze świąteczne oświetlenie Rynku i Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy grającą w centrum. Poślizgu nie ma, bo możemy oddawać plac budowy etapami - piwnica, klatka schodowa, piętro.

- Ile zapłacimy za remont?

- Osiem i pół miliona z jakąś niewielką  końcówką. Kosztorys inwestorski mówił o 14,5 mln. Wyszło taniej. Wykonawcę wyłoniliśmy w przetargu ograniczonym. Ograniczonym dlatego, żeby go doprowadzić do końca i uniknąć absurdów związanych z odwołaniami, zażaleniami, protestami i powtarzaniem procedury z byle powodu. Tak  było na przykład  z nieograniczonym przetargiem na most we Wrocławiu, który wyceniono na miliony, a w dokumentacji dopatrzono się różnicy 150 zł. Przetarg unieważniono, a Wrocław stracił na tym kilkanaście milionów złotych. Przetarg ograniczony to takie pierwsze sito, gdzie  sprawdzamy wiarygodność i kompetencje firm. Dopiero po tym przesiewie, spośród przynajmniej pięciu rzetelnych firm, wybieramy tę najtańszą. W tym przypadku Integer SA, z jej niecałymi 9 mln. Gdybyśmy ogłosili przetarg dwa lata wcześniej, to wówczas cieszylibyśmy się, gdyby oferta była rzędu kosztorysu inwestorskiego. Teraz, z powodu kryzysu, ceny spadły.

- A czy to nie jest tak, jak z samochodem? Usunięcie usterki w autoryzowanym serwisie wyceniono na 500 zł, ale kowal-mechanik z garażu pod domem deklaruje, że zrobi to samo za 50 zł? Kusi wprawdzie ceną, ale precyzja i jakość usług, zamiast wyeliminować awarię, może ją tylko pogłębić.

- Nie. Obecnie to jest już standard, że kosztorysy inwestorskie są wyższe niż oferty.

- To znaczy, że wykonawcy obniżają swoje marże,  korzystają z gorszych materiałów, czy wykonują swoje prace byle jak, aby taniej?

- W żadnym wypadku nie będzie oszczędności na materiałach, ani gorszej jakości usługi. Wykonawca ma się trzymać FIDICa. Jeżeli narysowalibyśmy schemat takiej przykładowej inwestycji, to wyjdzie nam, że największe koszty przedsięwzięcia są na etapie dokumentacji. Na realizacji można zaoszczędzić może 10, może 15 procent negocjując upusty, mniejsze narzuty i inne. Nie można  szukać oszczędności na materiale, który jest dokładnie opisany i scharakteryzowany.  Tego, między innymi, pilnuje inżynier kontraktu, wybierany także w przetargu. Czuwa on nad całą procedurą realizacji inwestycji zgodnie z FIDICem.

- W czasie remontu ogrodzony będzie tylko ratusz, czy także parkingi i ulice w Rynku?

- Ogrodzenie terenu wiąże się z naliczeniem odpowiednich opłat. Dlatego wykonawca będzie sukcesywnie, w zależności od potrzeb, zajmował odpowiednie powierzchnie. Parkingi przy ratuszu będą normalnie funkcjonować. W Rynku nie będzie zmieniana organizacja ruchu z wyjątkiem dopuszczenia samochodów ciężarowych, które będą wywozić urobek z remontowanego ratusza i obsługiwać budowę.

- Czy to jest pierwszy remont ratusza od czasów wojny?

- Jest to pierwszy tak poważny remont.

- Nie tak dawno odnawiano ratusz na zewnątrz. Czy nie  ma zagrożenia, że prace wykonywane wewnątrz budynku ratusza spowodują uszkodzenie elewacji, dachów i okien?

- Projekt remontu był robiony przez inż. Kamińskiego z Wrocławia, który ma doświadczenie w takich pracach. Wykorzystywana jest specjalna technologia, gdzie nie stosuje się dużych elementów konstrukcyjnych. Najważniejsza rzecz to wydłużenie i montaż stropów.  Oczywiście, że może się zdarzyć jakieś uszkodzenie. W końcu to jest budowa. W takim przypadku, w ramach kontraktu, szkoda będzie usunięta na koszt tego, kto ją wyrządził.

- Jak będzie wyglądać wnętrze ratusza po remoncie?

- Ratusz będzie skomunikowany trzema windami, w tym windą dla osób niepełnosprawnych i windą  technologiczną. Ta ostatnia będzie wykorzystywana głównie przez restaurację i bar kawowy. Mają one być zlokalizowane w piwnicach. Jednorazowo pomieszczą 180-190 osób. Wejście do nich będzie odcięte od reszty ratusza. Zaplanowane jest od zewnątrz, od południowej strony budynku, tam gdzie rzeczywiście w przeszłości znajdowało się wejście do piwnic. Do tej pory podziemia ratusza wykorzystywane były przez lata przez Obronę Cywilną jako schron. Miało to być główne centrum dowodzenia w czasie wojny. Pod ziemią znajdowało się także wiele pomieszczeń, które nie miały żadnego specjalnego przeznaczenia. Zwykła rupieciarnia.

- Co będzie wyżej?

- Podzieliliśmy obiekt na kilka bloków. Ratusz nie jest jednolitą bryłą. Rdzeń to ratusz z wieżą, a z boku niezależne kamieniczki, które na pierwszy rzut oka tworzą spójny czworobok. Wewnątrz wygląda to inaczej. W jednej z kamienic będzie Straż Miejska - tam gdzie mieściła się redakcja Gazety Powiatowej. Z boku - tam gdzie było PTTK - przewidziano centrum informacji turystycznej. Dalej - biblioteki. Do samego ratusza przeniesiemy władze miasta, tj. Zarząd i  Radę. Sala rajców będzie większa od sali rycerskiej w Urzędzie Miejskim. Wszystkie pomieszczenia będą klimatyzowane i wentylowane. Cała infrastruktura będzie wymieniona.

- Wyposażenie wnętrza, wykończenia i dekoracje będą nawiązywać do historycznego charakteru budynku, czy idziemy w nowoczesny design?

- Nawiązujemy do charakteru historycznego. Całość będzie odtworzona tak, jak pokazują najstarsze źródła o Oławie i ratuszu. W głównym centrum będą ściany wykładane atłasem. W tym przypadku wzorujemy się na wyremontowanym ratuszu w Głogowie.

- Co z konserwatorem zabytków? W przypadku takiego szczególnego dla Oławy budynku pewnie miał wiele uwag?

- Konserwator zabytków to jest księga. Wielu nie ma zielonego pojęcia, co to znaczy przejść procedury uzgadniania projektu obiektu zabytkowego. Dla przykładu powiem, że już od roku wraz z burmistrzem wspomagamy Energię Pro, żeby ulokować stację trafo. Centrum miasta nie ma mocy i nie byłoby jak robić remontu. Udało się, ale zabrakłoby mi palców u rąk, żeby wyliczyć ile w tym czasie  przedstawialiśmy pomysłów i rozwiązań do zaakceptowania przez konserwatora. Zawsze było ruskie powiedzenie „niet”. „Nie da rady” - no to jak remontować, jak budować to miasto, jak nie mam dostępu do energii? Jest taka formułka, że względy konserwatorskie są nad względami techniki, którą często w swoich pismach używa konserwator.

- Czy gdyby nie to „niet” konserwatora, to remont rozpocząłby się wcześniej?

- Nie. Terminy były związane przede wszystkim z finansami.  Najważniejsza była kwestia środków i kolejność inwestycji. Na początku budowano w Oławie zakłady. W infrastrukturę poszły miliony, żeby te zakłady mogły w ogóle  powstać. To były cztery czy pięć lat wielkiej budowy. Nawet gdybyśmy dalej chcieli budować zakłady, to już nie ma dla nich miejsca w Oławie. Teraz jest drugi etap - wejście w kulturę i sport. Z wiosną zobaczą oławianie, co się będzie działo przy ulicy Sportowej. Dalej - przepiękna koncepcja

- Centrum Współpracy Europejskiej w dawnym kinie Odra. Proszę spojrzeć  na Ośrodek Kultury. To nie tylko termomodernizacja. Właśnie za chwilę wyjeżdżam w tej sprawie. Mam już pełną dokumentację sali, a tam sceny ruchome, klimatyzacje, cuda niewidy, miejsca rozsuwane na widowni... Jednak najważniejszą inwestycją w przyszłym roku  będzie aquapark. Technologia - to już XXII wiek i to nie w odniesieniu do budynku, że bryła piękna, ładna i gabaryty. Chodzi o to, że pod względem zastosowanych rozwiązań - począwszy od filtracji wody, skończywszy na odzyskiwaniem ciepła, praktycznie ze wszystkiego - będzie to najwyższa półka.

- Wróćmy do naszego ratusza. Skoro wnętrza mają wyglądać „historycznie” - to może udałoby się znaleźć tam miejsce dla jeszcze bardziej „historycznych” karet Sobieskiego. Pisaliśmy o nich w jednym z numerów.

- Tak, rzeczywiście coś takiego czytałem. Należałoby stworzyć zespół operacyjny, który podjąłby się realizacji tej cennej inicjatywy. Jesteśmy przed modernizacją kompleksu stajni i ujeżdżalni przy ul. 3 Maja. Może tam mogłaby powstać izba muzealna z prawdziwego zdarzenia? Może nawet muzeum?

- Chyba więcej osób zobaczyłoby np. karety w ratuszu (choćby przy okazji załatwiania spraw urzędowych), niż w muzeum. Dotyczy to także oficjalnych gości.

- Kareta w ratuszu? Wszystko możliwe. Jeśli byłaby fizycznie taka kareta do pozyskania, to  sprawa jest otwarta. To jest mienie ruchome i można je wyeksponować. Ona ma pewne gabaryty, ale jeśli tylko się zmieści?  To byłaby promocja miasta i Rady Miejskiej - nowej Rady, bo będzie już po wyborach. Pomysł jest  cenny i trzeba go pielęgnować.

- Czego powinniśmy panu życzyć w nowym roku, jeśli chodzi o ratusz?

- Najbardziej zależy mi na tym, aby można było już wejść na plac budowy i prowadzić ją bezpiecznie. No i żeby w ryzach trzymać wykonawcę.

Ze strony internetowej Integer SA
Z przyjemnością informujemy, że firma Integer SA podpisała umowę na przebudowę Ratusza w Oławie
Umowa dotyczy wykonania robót budowlanych pn. „Przebudowa Ratusza w Oławie”, w tym wykonanie m.in.: robót murarskich, ciesielskich, dekarskich blacharskich, sztukatorskich, posadzkarskich, malarskich, ślusarskich, elektrycznych, instalacji niskoprądowych, instalacji c.o., wod.-kan., wentylacji i klimatyzacji.
Zamawiający przewiduje dofinansowanie zamówienia ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007-2013, dlatego też Wykonawca robót zobowiązany będzie prowadzić korespondencję dotyczącą projektu z zastosowaniem zasad promocji dla projektów współfinansowanych ze środków unijnych.
Ze strony inwestora umowę sygnował Burmistrz Miasta Oława Franciszek Październik, natomiast wykonawcę reprezentował Wiceprezes Zarządu Integer SA Andrzej Woźny.
Termin realizacji przewidziany jest na 30 czerwca 2011 roku.

Ze strony FIDIC
Stronami kontraktu w ramach FIDIC są: ZAMAWIAJĄCY I WYKONAWCA. Ponadto, kluczową rolę odgrywa osoba pełniąca funkcje INŻYNIERA. Wszelkie kontakty między stronami kontraktu powinny odbywać się wyłącznie za pośrednictwem Inżyniera, który nie stanowi strony kontraktu. Inżynier zostaje powołany w celu zapewnienia przestrzegania procedur, powinien działać bezstronnie, bez względu na status zatrudnienia, zgodnie z zawartym między stronami KONTRAKTEM. Inżynier jest osobą zatrudnioną do pracy w warunkach danego kontraktu i musi go interpretować tylko tak, jak ten jest napisany. Podstawą realizacji kontraktu jest współpraca i zespołowe działanie Zamawiającego, Wykonawcy i Inżyniera.

Oławski ratusz
1353 - rok budowy ratusza
Powierzchnia zabudowy ratusza to ok. 1145 m kw..
Cześć użytkowa to 3203 m kw.
Kubatura (bez wieży) 20 529 m sześciennych

Zakres prac:
- usunięcie części ścian działowych i konstrukcyjnych
- częściowa wymiana stropów drewnianych na żelbetowe
- wykonanie nowych klatek schodowych z uwzględnieniem wind
- wykonanie nowych pomieszczeń wentylatorni na poddaszu
- pogłębienie piwnic i wzmocnienie fundamentów
- renowacja i/lub wymiana elementów dekoracyjnych
- przebudowa wszystkich instalacji

Ocena 3/5 (60%) (5 głosów)

Komentarze:

Informujemy, że komentarze są własnością ich twórców. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania jeżeli nie będą zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.

  • Ale jaja w Olawie. "Pazdzioch" bedzie jezdzil kareta.Nareszcie nadchodza czasy swietnosci dla Olawy.

    Olawianka @ 10:43:42 Dodany: 2010-05-03
  • "Niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!"

    Wacław Jarząmbek @ 00:17:18 Dodany: 2010-01-29
  • Czyli nic się nie zmieniło za komuny też rządził proboszcz,sekretaz,komendant milicji!

    Mariusz @ 07:08:18 Dodany: 2010-01-28
  • Transakcja wiązana, Wolfius, na której tracą wszyscy poza jej bezpośrednimi beneficjentami. Bo taki ksiądz zamiast wyrazić głośne i stanowcze oburzenie na działania oławskiej koterii (elYty, czy poławiaczy pereł, jak kto woli) wszedł w jej szeregi. A Wallenrodem to on na pewno nie jest...

    Peteros @ 22:01:09 Dodany: 2010-01-27
  • Peteros, już na ten ten temat pisałem w komentarzu do ostatniego wpisu na blogu red. Kamińskiego. To, co mnie przeraża i przygnębia zarazem to wyjątkowa naiwność, by nie powiedzieć: intelektualne prostactwo niektórych naszych "pasterzy". Otóż, taki gamoń jeden z drugim ma w każdym pokoju portret JPII, ale żaden z nich nie zauważył tego, że gdy swego czasu masoneria jednej z rzymskich lóż chciała podarować JPII wykupiony przez siebie przepiękny, bodaj: barokowy kościół, ten jednak go nie ... przyjął. Niestety, jak by powiedział mój nauczyciel z "Sobieskiego" - ś.p. pan Stępień: owe "konie Pana Jezusa" (=osły) tego nie zauważyły, a nawet jeśli, to i zupełnie nie zrozumiały... Myślę, że gdyby Gaaazeetaa Wybiórcza albo - nomen omen - "starszy brat" naczelnego tejże gazety pewnemu byłemu proboszczowi podarował coś w ten deseń, to ten nie tylko taki "Geschenk" przyjął, ale jeszcze by osobną nawę w kościele jemu dedykował, czyniąc z tego ekumeniczną cnotę.

    Wolfius @ 21:04:39 Dodany: 2010-01-27
  • Całe szczęście, że nasz Apostoł Franciszek nie zapomniał o swoich zwierzchnikach, którzy plan na 2010 muszą zaopiniować. Bardzo ciekawe zestawienie - towarzysz i ministrant

    Oławianin @ 08:36:42 Dodany: 2010-01-27
  • Ks. proboszcz dostał 100 tysi na remont dachu i musiał się odwdzięczyć. Zresztą oznaki "zbliżenia" było widać już od jakiegoś czasu - nagłe ocieplenie na linii PiP - OK. Smutne to, prawda Wolfius?

    Peteros @ 23:36:32 Dodany: 2010-01-26
  • Pełen szacun dla pana W. Takminorowskiego~!

    Szef Komitetu "Gromkie "Tak!" dla Takminorowskiego!" @ 19:22:51 Dodany: 2010-01-26
  • Mam przed sobą taką gazetkę kościelną "Głos Apostołów" gdzie pan burmistrz podał plan na rok 2010.<br />
    Budżet po stronie dochodów-76.795.463zł<br />
    po stronie wydatków-80.295.463zł<br />
    inwestycje za 17,5 mln zł.<br />
    -przebudowa ul. Sportowej,<br />
    -dalsza modernizacja obiektów sportowych,<br />
    -modernizacja O.Kultury,<br />
    -zakończenie dróg Zwierzyniec i na osiedlu Baczynskiego i Szkolnej <br />
    Kontynuacja budowy łącznika między Zaciszną a Kutrowskiego,<br />
    ROZPOCZĘCIE BUDOWY BASENU KRYTEGO-to wszystko ma się zakończyć w 2010 i 2011 OPRÓCZ BASENU,cieszmy się hura ,będzie kiedyś basen.[Znam większe wsie w Polsce ,które maja basen].CIERPLIWOŚCI ŻYCZĘ<

    Nel @ 19:22:08 Dodany: 2010-01-26
  • W budynkach o tak grubych murach i wysokich pomieszczeniach,latem jest naturalna klimatyzacja ,panuje tam przyjemny chłód. Mam okazję przebywać w takim budynku [latem]. Po co więc wyrzucać pieniądze w błoto?Tylko dlatego ,że jest moda na nią .Pewnie lepiej zamontować w szpitalu lub tam gdzie jest niezbędna.Poza tym tak naprawdę przebywanie w takich pomieszczeniach nie jest ,aż takie zdrowe,ale to inny temat.Oni mają nadzieję szarogęsić się do śmierci ,niech już idą na EMERYTURY,bo 80% tych urzędników przekroczyła wiek emerytalny.Trzeba przewietrzyć tę naftalinę,Dopuścić świeżej krwi ,bo ci starzy nie potrafią myśleć nowocześnie.Okoliczne miasta rwą do przodu a my drepczemy w miejscu ,a nawet się cofamy. <br />

    Nel @ 18:58:13 Dodany: 2010-01-26
  • Każdy z Czytelników mógł w ubiegłym roku i dawniej przeczytać dramatyczne relacje od rodziców, którzy mają ciężko chore dzieci. Rodziny, w których żyję te dzieci są dosłownie pozostawione same sobie (sic!!!), bo urzędasy twierdzą, że nie pieniędzy na opiekę, pielęgnację i … leczenie tych dzieci. A tu czytamy, że te same urzędasy robią sobie dobrze: "Wszystkie pomieszczenia będą klimatyzowane i wentylowane". Zwracam się z apelem do Kułakowskiego i innych mu podobnych: a może będzie choć raz z was jakiś pożytek i ZAJMIECIE SIĘ SYFEM, KTÓRY PANUJE W SZKOŁACH, SZPITALU I PRZEDSZKOLACH, ZAMIAST PRZY KAŻDEJ OKAZJI I NA KAŻDYM MIEJSCU ROBIĆ SOBIE DOBRZE ZA PIENIĄDZE PODATNIKÓW ???! Klimatyzacja?? A co to my do ciężkiej cholery żyjemy w tropikach? Panie Kułakowski, a dlaczego nie ma klimatyzacji w szpitalu na salach pooperacyjnych?? - Brak pieniędzy....??!! A może wy bardziej potrzebujecie klimatyzacji, niż chorzy na szpitalnych salach?

    Wolfius @ 17:36:46 Dodany: 2010-01-26
  • Do Obserwatora: udało mi się dotrzeć do założeń tej koncepcji. Będzie to centrum turystyczne informujące burmistrza ilu turystów do Oławy dotarło.

    W.Takminorowski @ 16:25:28 Dodany: 2010-01-26
  • centrum it byc musi i nie ma to tamto. Dzis mamy miasto brzydkie, ponure i zaniedbane ale mam nadzieje predzej czy później to sie zmieni za tej czy inne kadencji. Mam juz dosc tlumaczenia znajomym z zagranicy że w sobotnie popoludnie nie ma gdzie w rynku kupic głupiej pamiątkowej kartki z oławą w tle - sam nabylem ok 30 sztuk na zapas dla znajomych:) A wlasnie czy ów centrum informacji bedzie czynne w weekendy? Bo jesli ma byc czynne od poniedzialu do piatku 8-16 czy jakos podobnie to ja dziekuje i nadal sam bede sie bawil w obdarowywanie kartkami i ksiązkami o olawie. CIT byc musi podobnie jak i knajpa na poziomie w rynku a nie stado banków i instytucji parabankowych czy innych lichwiarskich wyłudzaczy grosza.

    Marcin @ 11:32:08 Dodany: 2010-01-26
  • Oto typowa sytuacja, z którą będzie musiało zmierzyć się "cudeńko" z centrum informacji turystycznej: "Przepraszam (że żyję/zawracam gitarę - niepotrzebne skreślić), którędy na Wrocław...?!".

    Mr_Oogie_Boogie_Man @ 10:21:14 Dodany: 2010-01-26
  • Cyt. pana Kułakowskiego:"Z boku-tam gdzie było PTTK-przewidziano centrum informacji turystycznej"!A ilu to turystów i w jakim celu odwiedza nasze miasto że dla nich mamy utrzymywać to centum i zatrudniać pewno z 4 osoby?Chyba że ktoś już to policzył i dopracował,tylko w trosce o nasze dobro psychiczne trzyma to w tajemnicy?

    Obserwator @ 22:19:22 Dodany: 2010-01-25
  • Odnowiony ratusz to nowe stanowiska dla swoich.Kto zgadnie w ilu budynkach mieści się Urząd Miejski?Ponadto ciekawy jest nowy/wyborczy/rodzaj sztuki budowlanej-w pierwszym etapie elewacja i stolarka okienna a następnie remont główny.O kosztach i celowości tej wygody nie będę się wypowiadał.

    Leszek @ 07:56:33 Dodany: 2010-01-25
  • Nel basem pewnie będzie, ale w gabinecie burmistrza.

    Oławianin @ 09:35:54 Dodany: 2010-01-24
  • No patrzcie, nawet kryzys przewidzieli! Może poczekajmy na kolejne "wyzwolenie" Oławy, to basen i obwodnica powstanie w czynie społecznym?! Czym tu się szczycić?! Remont wnętrza ratusza ma tyle do przywrócenia wartości kulturalnej, rekreacyjnej czy jakiej tam jeszcze, rynku, co odgnojenie stawu do rewitalizacji parku. Decyzja o remoncie wnętrza ratusza i batalia o postawienie blaszaka w jedną kadencję(!), to totalne inwestycyjne szaleństwo!! Szkoda, że nie da się przykryć atłasami dziurawych, zas***ych chodników w rynku i okolicach...

    Mr_Oogie_Boogie_Man @ 18:35:35 Dodany: 2010-01-23
  • W pierwszej kolejności, powinien powstać pod ratuszem ,pomnik burmistrza Pażdziernika.Niech ten niewdzięczny lud kłania się po wsze czasy,lub przyklęknie dziękując za wszelkie dobro uczynione dla miasta.A w drugiej kolejności niech wyburzają ściany w ratuszu i pogłebiajĄ piwnice ,[może budynek runie].Trzy windy to stosunkowo za mało,Przecież nasi rządzący i pracujący w urzędzie ,są w wieku emerytalnym i z roku na rok, będą mieli coraz większe problemy ze wspinaniem się po schodach.Uszanujmy to i zamontujmy pięć wind.OKAŻMY IM WDZIĘCZNOŚć. ONI PRACUJĄ PRAWIE CHARYTATYWNIE,A W DODATKU Z JAKIM WYKSZTAŁCENIEM, PERŁY. Szanujmy p. burmistrza ,obiecał ,ze w w 2011 roku będzie basen.Widzicie ,nikt inny tego wam nie obiecał.Dajmy mu spokojnie ,przez długie lata snuć plany i marzenia.

    Nel @ 07:22:52 Dodany: 2010-01-23
  • Fajnie się wydaje czyjąś kasę, żeby zrobić sobie dobrze. Ale żeby być z tego dumnym - to bezczelność. Piszę to jako podatnik, który co miesiąc odprowadza potężne kwoty dochodowego i VATu. Róbcie tak dalej, przemalowani towarzysze, a szara strefa rozrośnie się do 50% PKB.

    Velvet Octopus @ 22:39:24 Dodany: 2010-01-22
  • Odpowiadam Wolfiusowi: za to,że w rynku powstała pustynia kulturalno-rozrywkowo-gastronomiczna odpowiada były burmistrz Wiązowski,radny Markiewicz i ówczesni radni.To wtedy podjeto decyzję o sprzedaży lokali w rynku min. pracownikom padającego "Oltexu" dla "ratowania miejsc pracy" na preferencyjnych warunkach. W ten sposób miasto pozbyło się wpływu na decydowanie o przeznaczeniu tych lokali z zatem i całej koncepcji Rynku. Jak było do przewidzenia pracownicy ci odsprzedali za kasę wielokrotnie większą te lokale bankom i teraz mamy co mamy.Smutne jest to, że mamy w Oławie od chyba TRZYDZIESTU lat tego samego architekta miejskiego,który mieszka we Wrocławiu i Oława mu wisi.Największą zakałą jest jednak teraźniejszy burmistrz.Od zmiany burmistrza powinny się zacząć zmieny w Oławie.Niestety, zgadzam się z red. Kamińskim, że wygra następne wybory i " znów Październik i ta ...jesień" - addio piękna Oławo.

    mieszkaniec Rynku @ 18:36:54 Dodany: 2010-01-22
  • Szlag mnie trafia, gdy w TV widzę mordy różnych POpapranych Zbynków, Con-Donków, chorych na krtań Mirów i in., którzy doprowadzają Polskę na dno: ekonomiczne, ekonomiczne i moralne! Mdli nie i wzbiera na rzyganie, gdy czytam o realizacji jakichś chorych projektów za gigantyczny szmal, aby zrobić dobrze urzędasom, gdy tymczasem OTOCZENIE RATUSZA TO PRAWDZIWY SYF, KIŁA I MOGIŁA! Chciałbym wiedzieć, co za urzędnicza „perła” jest odpowiedzialna za to, że w Rynku powstało na tak małej przestrzeni aż tyle lichwiarskich przybytków a jednocześnie NIE MAMY TAM ANI JEDNEJ RESTAURACJI, DO KTÓREJ MOŻNA BY ZAPROSIĆ ZNAJOMYCH, CZY NORMALNEJ KAWIARNI, W KTÓREJ MOŻNA BY SPOTKAĆ SIĘ Z KIM, ABY POGADAĆ, CZY RODZINĄ WYJŚĆ NA LODY?!! Trzeba być zupełnym jełopem, aby nie wiedzieć, że nikt w cywilizowanym świecie tego nie robi w takim miejscu! Każdy student drugiego roku socjologii wie, ŻE LICHWIARSKIE PRZYBYTKI W TAKIEJ ILOŚCI OZNACZAJĄ JEDNO: SOCJO-PUSTYNIĘ, NA KTÓREJ ZAMIERA NIE TYLKO MIEJSKIE ŻYCIE, ALE I BUSINESS. Niech do ciężkiej cholery jeden z drugim jełop pojedzie sobie choćby do Wrocławia i policzy, ile w tamtejszym Rynku (i otoczeniu) jest kawiarni, restauracji, barów, etc. i porówna tę liczbę z ilością banków!!!! Niech przejdzie się tamtejszym Rynkiem (plus: ulicą Więzienną, Kuźniczą, pl. Solnym i in) wieczorem i niech zobaczy, jak tam życie tętni - niekiedy do świtu! To jest sposób na organizację życia miasta, na zdobywanie inwestorów, a nade wszystko: na pieniądze turystów i mieszkańców. A co oławskie urzędnicze nieudaczniki mają do zaproponowania mieszkańcom? - Remont sal, w których pracują urzędasy! Może jeszcze wybudują sobie jaką cholerną fontannę lub np. piramidę wielkości którejś z tych w Egipcie? Do Redakcji WO zwracam się z prośbą o przeprowadzenie wywiadu z osobami odpowiedzialnymi za ten zapyział syf, który mamy w Rynku.

    Wolfius @ 14:22:07 Dodany: 2010-01-22
  • Atłasy w ratuszu?Windy?Marmury?Czy te wszystkie ułatwienia to zalecenia konserwatora zabytków?Czy zabytkowa konserwacja ma słuzyć przywróceniu stanu pierwotnego czy li tylko wygodzie urzędasów?Ciekawe czy rozrost powierzchni urzędu miejskiego spowoduje też potrzebę zatrudnienia nowych person na nowe stanowiska w nowej siedzibie?

    Jan @ 11:41:01 Dodany: 2010-01-22
  • Kruk krukowi oka nie wykole!Ten wywiad to jakaś ściema kolesie pracujący w tym samym urzędzie względnie biorący obaj państwowe pieniądze robią sobie dobrze prezentując "ciemnemu ludowi" swoje przemyślenia i wizje.Żenada!!!

    Obserwator @ 21:33:35 Dodany: 2010-01-21
  • Zaje... fajnie. A może pan Kułakowski wywiązałby się z obietnic wobec mieszkańców błotnistych dróg miejskich, na które wciąż "brakuje środków"? Ja wiem, że to inne źródła i przepływy, ale stawianie (składanie?) carskiego jaja (Fabergé) pośrodku ziemi jałowej jest po prostu żałosne. Redaktor "zapomniał" zapytać, czy wspomniane lokale w piwnicach są urządzane pod jakichś konkretnych franczyzobiorców już. W ogóle zero pazura - łykanie słodkich kawałków w stylu młodego pelikana (pan K. jest mistrzem ich generowaniu, tutaj pełny szacun)...

    Peteros @ 20:32:31 Dodany: 2010-01-21
  • Jak zwykle "pokazówa" w roku wyborczym!W poprzednim roku wyborczym Październiki malowały ratusz i instalowały oświetlenie, nie patrząc na to,że w środku bajzel.Powiedzcie wg jakiej sztuki budowlanej, najpierw odnawia się elewację a potem remontuje wnętrze?!A poza wszystkim pozostaje rzecz najważniejsza: dlaczego Ratusz po remoncie ma zostać oddany URZEDASOM!Niedawno, za Wiązowskiego, remontowali urząd miasta,szatkując go na małe pomieszczenia aby każdy URZĘDAS miał swoją komnatę w Zamku.Czy naprawdę nie ma sensowniejszego przeznaczenia dla Ratusza?Co będzie z dotychczasową siedzibą?MOże tak zwolnić z 25% URZĘDASÓW panie Październik i Zamek oddać kulturze oławskiej?!

    adam @ 20:13:44 Dodany: 2010-01-21
  • "Kareta w ratuszu? - Wszystko możliwe."

    Czym zająmują się urzędasy i za co biorą kasiorę...! @ 20:07:45 Dodany: 2010-01-21


Nazwa użytkownika: 
Komentarz*
  * - pola obowiązkowe

drukujwróć